
Victor Wembanyama odrzuca oferty firm bukmacherskich i krytykuje promowanie hazardu przez graczy NBA
Środkowy San Antonio Spurs, Victor Wembanyama, wykluczył współpracę z platformami bukmacherskimi i rynkami predykcyjnymi. Zawodnik uznał promowanie hazardu przez sportowców za smutne, mimo że wielu jego kolegów z ligi podpisuje lukratywne kontrakty w tej branży.
Stanowisko wobec sponsoringu bukmacherskiego
Podczas przedsezonowego treningu San Antonio Spurs 1 października 2026 r. środkowy Victor Wembanyama oświadczył, że nie przyjmie ofert reklamowych od firm bukmacherskich ani rynków predykcyjnych. Zapytany przez felietonistę „San Antonio Express-News”, Mike’a Fingera, czy zamierza wejść w partnerstwa komercyjne w sektorze zakładów, 22-letni francuski zawodnik odrzucił taką możliwość. Wembanyama, który w swoim trzecim sezonie poprowadził San Antonio do finałów NBA, podpisał przedłużenie kontraktu o pięć lat o wartości 252 mln dolarów. Stwierdził, że względy finansowe nie determinują już jego wyboru partnerów biznesowych, ponieważ woli skupić się na projektach o pozytywnym wpływie społecznym.
Szczerze mówiąc, uważam za bardzo smutne, że niektórzy zawodnicy to promują. Każdy robi, co chce, ale beze mnie.
Zauważył, że wpływ sportowca wiąże się z obowiązkami wykraczającymi poza generowanie dodatkowych dochodów komercyjnych.
Oczywiście zarabiamy miliony dolarów. To nie jest nasza największa siła. Naszą największą siłą jest inspirowanie. Chcę inspirować w pozytywny sposób.
Rozbieżne ścieżki gwiazd NBA
Postawa Wembanyamy kontrastuje z działaniami kilku czołowych graczy ligi, którzy nawiązali współpracę z platformami bukmacherskimi i rynkami predykcyjnymi. LeBron James, obecnie zawodnik Philadelphia 76ers, podpisał umowę reklamową z platformą rynków predykcyjnych Polymarket, której wartość szacuje się na 15 mln dolarów. Wcześniej James współpracował z DraftKings (od 2024 r. do lata 2026 r.). Po zawarciu umowy z Polymarket James opublikował w mediach społecznościowych wideo z typami na mecze NFL i zachęcał widzów do rejestracji z użyciem kodu promocyjnego. Skrzydłowy Milwaukee Bucks, Giannis Antetokounmpo, po zamknięciu okna transferowego w lutym 2026 r. został udziałowcem i partnerem promocyjnym firmy Kalshi. Kevin Durant również posiada udziały w Kalshi, pełniąc jednocześnie funkcję ambasadora FanDuel, który wcześniej obsługiwał sieć streamingową FanDuel Sports Network.
- LeBron James rozpoczyna współpracę promocyjną z DraftKings
- Giannis Antetokounmpo zostaje udziałowcem i partnerem marketingowym Kalshi
- LeBron James kończy współpracę reklamową z DraftKings
- Prokurator generalny stanu Nowy Jork pozywa Polymarket za nielegalny hazard
- Victor Wembanyama odrzuca oferty firm bukmacherskich i rynków predykcyjnych
Strategia marki i nadzór regulacyjny
Wembanyama i jego zespół zarządzający ustalili ścisłe granice dotyczące reklam. W czerwcu 2026 r. jego współagent Jeremy Medjana wyjaśnił w rozmowie z „The Athletic”, że zawodnik odmawia promowania produktów mogących szkodzić konsumentom, wykluczając m.in. współpracę z producentami napojów gazowanych, takimi jak Coca-Cola.
Nie będziemy łączyć jego wizerunku z napojami gazowanymi typu Coca-Cola. Wszyscy go chcą, ale Victor nigdy nie będzie sprzedawał napojów gazowanych. Ponieważ nie chce zabijać dzieci.
Francuski środkowy skoncentrował swoje portfolio na wybranych markach odzieżowych, luksusowych i związanych z grami. Podpisał rozszerzony kontrakt z Nike na stworzenie własnej linii obuwia, zgodził się na kampanie promocyjne z Louis Vuitton i został twarzą okładki gry NBA 2K27. Jego odmowa zbiega się w czasie ze zwiększonymi wyzwaniami regulacyjnymi dla giełd predykcyjnych w Stanach Zjednoczonych. Pod koniec września 2026 r. prokurator generalny stanu Nowy Jork pozwał Polymarket, zarzucając firmie prowadzenie nielegalnej działalności hazardowej, co nastąpiło po podobnym pozwie przeciwko Kalshi złożonym wcześniej w tym samym roku. Zgodnie z obecnymi przepisami NBA, zawodnicy mogą podpisywać umowy komercyjne z operatorami zakładów i rynków predykcyjnych, pod warunkiem, że nie promują hazardu bezpośrednio wśród odbiorców ligi.

