
Amnesty International krytykuje Węgry za pośpiech przy wyborze sędziego Trybunału Konstytucyjnego, partia Tisza decyduje bez konsultacji
Węgierski parlament wybierze w poniedziałek nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zaledwie kilka dni po tym, jak poprawka do konstytucji zakończyła kadencję Csaby Hende. Amnesty International Hungary wskazuje, że tygodniowy harmonogram pomija 60-dniowy okres przeznaczony na szerokie konsultacje i przypomina praktyki jednostronnego wyboru sędziów z czasów rządów Viktora Orbána.
Węgierski parlament zamierza obsadzić wakat w Trybunale Konstytucyjnym w trybie przyspieszonym, co Amnesty International Hungary (AIH) określiła jako kontynuację jednostronnego wyboru sędziów. Wakat powstał po wejściu w życie 17. poprawki do konstytucji w niedzielę 19 lipca, która ograniczyła łączny czas sprawowania mandatu poselskiego do 12 lat i automatycznie zakończyła kadencję Csaby Hende, który był parlamentarzystą przez 23 lata.
Jak powstał wakat
Poprawka, przyjęta przez rządzącą partię Tisza dysponującą większością 141 mandatów w 199-osobowym parlamencie, ogranicza łączny czas sprawowania mandatu poselskiego do 12 lat. Ponieważ Hende przekroczył ten próg, jego kadencja w Trybunale Konstytucyjnym wygasła w dniu wejścia w życie poprawki. Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, mandat sędziego wygasa automatycznie, jeśli osoba ta nie spełnia już wymogów reelekcji do parlamentu. Ta sama poprawka obniża również wiek emerytalny sędziów: kadencje czterech innych sędziów powyżej 70. roku życia (przewodniczącego Petera Polta, Marii Adam-Hazonicsne, Miklosa Juhasza i Zoltana Lomnicziego) zakończą się pierwszego dnia drugiego miesiąca po wejściu w życie poprawki, tj. 1 września 2026 r.
Głosowanie w nieco ponad tydzień
Opublikowany w czwartek 23 lipca porządek obrad parlamentu przewiduje wybór nowego sędziego na najbliższy poniedziałek 27 lipca, a zaprzysiężenie ma nastąpić tego samego dnia. Zgodnie z prawem ustawodawcy mają do 60 dni na obsadzenie wakatu. AIH wskazała na 60-dniowy termin jako zabezpieczenie, które „pozwala na szerokie konsultacje eksperckie i polityczne, dzięki którym można wybrać najbardziej odpowiednią osobę do organu odpowiedzialnego za ochronę praworządności i demokracji”. Obecne podejście, zdaniem organizacji, czyni nawet minimalne ustawowe konsultacje bezprzedmiotowymi.
Nawet minimalne konsultacje przewidziane w obecnych przepisach tracą sens; w praktyce proces wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego przebiegnie tak jak dotychczas — jednostronnie, bez konsultacji eksperckich czy politycznych.
Reakcja Amnesty International
AIH potępiła „zdumiewający pośpiech”, z jakim ustawodawcy zamierzają wybrać sędziego i odebrać przysięgę tego samego dnia. Podkreślono, że większość dwóch trzecich głosów partii rządzącej oznacza, iż każda osoba może zostać wybrana bez konieczności szukania kompromisu czy prowadzenia konsultacji, co odzwierciedla jednostronną kontrolę nad nominacjami sędziowskimi, przypisywaną wcześniej rządowi Viktora Orbána.
Dysponując większością dwóch trzecich głosów, można wybrać do Trybunału dowolną osobę, bez konieczności szukania kompromisu czy prowadzenia konsultacji.
Co dalej
Głosowanie w poniedziałek obsadzi miejsce po Hende, wybranym na dziewięcioletnią kadencję większością dwóch trzecich głosów posłów na wniosek komisji sprawiedliwości i spraw konstytucyjnych. Ponieważ Tisza kontroluje 141 głosów, wynik jest praktycznie przesądzony bez udziału opozycji. Tymczasem czterech starszych sędziów opuści ławy sędziowskie 1 września, co otworzy drogę do kolejnej fali nominacji jeszcze w tym roku.
- Wchodzi w życie 17. poprawka do konstytucji; kończy się kadencja Csaby Hende w Trybunale Konstytucyjnym.
- Opublikowano porządek obrad parlamentu, wyznaczający wybór nowego sędziego na 27 lipca.
- Planowane głosowanie i zaprzysiężenie nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
- Wygasają kadencje czterech sędziów powyżej 70. roku życia (przewodniczącego Petera Polta, Marii Adam-Hazonicsne, Miklosa Juhasza, Zoltana Lomnicziego).


