
Hiszpańska opozycja kwestionuje uczciwość głosowania korespondencyjnego przed wyborami 29 listopada
Prezydent wspólnoty Madrytu Isabel Díaz Ayuso oraz lider partii Vox Santiago Abascal zaapelowali do obywateli o osobiste oddawanie głosów zamiast korzystania z poczty, po tym jak Pedro Sánchez ogłosił wybory parlamentarne na 29 listopada.
Spór o głosy korespondencyjne
Ogłoszenie przedterminowych wyborów parlamentarnych w Hiszpanii, wyznaczonych na 29 listopada 2026 r., wywołało natychmiastowy konflikt wokół procedur wyborczych. Kilka minut po tym, jak premier Pedro Sánchez zarządził głosowanie w poniedziałek 5 października, prezydent wspólnoty Madrytu Isabel Díaz Ayuso wezwała wyborców do unikania głosowania drogą pocztową. Prezydent Vox Santiago Abascal poparł ten apel podczas wystąpienia w siedzibie partii, zarzucając rządowi centralnemu możliwość manipulacji.
Zachęcam do głosowania przy urnie i do bezpiecznego oddawania głosów.
Ayuso potwierdziła swoje stanowisko następnego dnia, określając Sáncheza jako osobę niewiarygodną i nalegając, aby wyborcy głosowali osobiście. Jej wypowiedzi nawiązują do wcześniejszych uwag kwestionujących uczciwość wyborów, w tym podczas wyborów samorządowych w maju 2023 r. po dochodzeniach w sprawie kupowania głosów w Melilli i Mojácar.
Podziały wewnątrz Partii Ludowej
Retoryka ta wywołała rozbieżne reakcje w kierownictwie Partii Ludowej (PP). Przewodniczący partii Alberto Núñez Feijóo, który wcześniej przez trzy lata kierował państwowym operatorem pocztowym Correos, nie wydał publicznego oświadczenia w sprawie zarzutów o fałszerstwa. Rzecznik krajowy PP Borja Sémper bronił systemu głosowania w wywiadach medialnych, nazywając hiszpański proces wyborczy rygorystycznym i wzywając obywateli do zaufania Centralnej Komisji Wyborczej (JEC).
Zaufajmy systemowi i wierzmy, że JEC, w której reprezentowana jest PP, wykona swoją pracę i nadal będzie gwarantować, jak zawsze, że hiszpański system jest czysty i oferuje pełne gwarancje.
Inni politycy PP wyrażali sceptycyzm wobec kierownictwa Correos, a nie wobec szeregowych pracowników. Rzeczniczka w Kongresie Ester Muñoz stwierdziła, że choć pracownicy poczty cieszą się zaufaniem publicznym, istnieją obawy dotyczące nominacji politycznych dokonywanych przez Hiszpańską Socjalistyczną Partię Robotniczą (PSOE). Muñoz wspomniała o byłym prezesie Correos Juanie Manuelu Serrano, który jest objęty śledztwem sędziego Sądu Narodowego Santiago Pedraza w sprawie działań partii. Liderzy regionalni poparli krytyczne stanowisko, a prezydent Aragonii Jorge Azcón stwierdził, że jego dzieci zagłosują osobiście, prezydent Melilli Juan José Imbroda wezwał do ostrożności, a przewodniczący baskijskiego oddziału PP Javier de Andrés poparł potrzebę kontroli.
Procedury pocztowe i nadzór nad spisem wyborców
Państwowy operator pocztowy Correos otworzył okno składania wniosków o głosowanie korespondencyjne we wtorek 6 października. Obywatele zarejestrowani w Hiszpanii mogą wnioskować o materiały do głosowania online lub osobiście w placówkach pocztowych do 19 listopada, na dziesięć dni przed otwarciem lokali wyborczych 29 listopada.
- Pedro Sánchez ogłasza wybory parlamentarne na 29 listopada; opozycja kwestionuje głosowanie korespondencyjne
- Correos oficjalnie otwiera okno składania wniosków o głosowanie korespondencyjne
- Termin składania wniosków o dokumentację do głosowania korespondencyjnego
- Dzień wyborów parlamentarnych w Hiszpanii
Były pracownik Correos z 25-letnim stażem i były deputowany z Jaén Ildefonso Ruiz odniósł się do debaty na temat luk w systemie. Ruiz wyjaśnił, że choć bezpośrednia ingerencja w oddane głosy korespondencyjne jest praktycznie niemożliwa, potencjalne wady dotyczą kontroli nad spisami wyborców. Zauważył, że dostęp do list wyborców, okręgów wyborczych i rejestrów frekwencji zarządzanych przez Narodowy Instytut Statystyczny (INE), firmę INDRA oraz Correos wymaga rygorystycznego monitorowania przez przedstawicieli partii.


