
Jonas Vingegaard wygrywa Giro d'Italia 2026 i kompletuje potrójną koronę wielkich tourów, Jonathan Milan wygrywa ostatni etap
Duński kolarz Jonas Vingegaard zdominował 109. Giro d'Italia, wygrywając pięć etapów i klasyfikację generalną z przewagą ponad pięciu minut, stając się ósmym człowiekiem w historii, który wygrał wszystkie trzy wielkie toury.
Dominujący Duńczyk przypieczętowuje historyczną potrójną koronę
Jonas Vingegaard z Danii przetoczył się przez 109. Giro d'Italia, wygrywając pięć górskich etapów i klasyfikację generalną z przewagą ponad pięciu minut. 29-latek staje się ósmym człowiekiem w historii, który skompletował potrójną koronę wielkich tourów po zwycięstwach w Tour de France w 2022 i 2023 oraz w Vuelta a España w 2025.
Wygrać Giro i postawić je obok Touru i Vuelty to coś naprawdę wyjątkowego; trudno znaleźć słowa.
Kolarz Visma-Lease a Bike nigdy nie oddał kontroli, a decydujący cios zadał na etapie w Friuli na Piancavallo. Za nim Austriak Felix Gall uplasował się na drugim miejscu ze stratą 5'22", a Australijczyk Jai Hindley na trzecim z 6'25". Amerykanin Sepp Kuss, kolega z drużyny Vingegaarda, również wygrał etap górski, podkreślając dominację zespołu.
Klub potrójnej korony
Dzięki triumfowi w Giro Vingegaard wchodzi do elitarnego grona kolarzy, którzy wygrali wszystkie trzy wielkie toury. Lista obejmuje legendy takie jak Jacques Anquetil, Felice Gimondi, Eddy Merckx, Bernard Hinault, Alberto Contador, Vincenzo Nibali i Chris Froome. Merckx przewodzi z 11 zwycięstwami, Hinault ma 10, a Anquetil 8. Vingegaard ma teraz cztery – dwa Toury, jedną Vuelta i nowe Giro.
- Eddy Merckx
- 11
- Bernard Hinault
- 10
- Jacques Anquetil
- 8
- Alberto Contador
- 6
- Chris Froome
- 6
- Felice Gimondi
- 5
- Vincenzo Nibali
- 4
- Jonas Vingegaard
- 4
Co godne uwagi, słoweński superstar Tadej Pogacar, zwycięzca czterech Tourów i dwóch Giro, nie podbił jeszcze Vuelty, co na razie pozostawia go poza klubem.
Łzy i rodzina w Wiecznym Mieście
Vingegaard minął linię mety na Circus Maximus wyraźnie wzruszony, w ramionach żony i dwojga dzieci, wszyscy ubrani na różowo. Ta scena poruszyła mistrza do łez.
Mieć tutaj rodzinę i móc ich pocałować było wyjątkowe. Nigdy nie marzyłem, że będą tu dziś. Zawsze mnie wspierają, a teraz mogę ich pocałować jako zwycięzca Giro.
Ogłosił, że spędzi kilka dni w Rzymie z rodziną, zanim wróci do Danii, aby przygotować się do Tour de France, który rozpoczyna się 4 lipca w Barcelonie.
Sprint ostatniego etapu ratuje włoską dumę
Ostatni etap, 131-kilometrowy przemarsz z Ostii do historycznego centrum Rzymu, zakończył się masowym sprintem, w którym zwyciężył Włoch Jonathan Milan. Kolarz Lidl-Trek pokonał na linii Giovanniego Lonardiego i Paula Penhoeta, zapewniając bardzo potrzebny zastrzyk morale włoskiemu kolarstwu.
To było ciężko wywalczone zwycięstwo. Zawsze wierzyliśmy, nawet gdy nie przychodziły wyniki. Dziękuję moim kolegom z drużyny; nie było łatwo wcześniej tak niewiele tracić. Cieszę się, że mogę zakończyć w ten sposób.
To było jedyne zwycięstwo etapowe Milana w wyścigu, ale dodało świątecznego akcentu do i tak rozczarowującego dla Włoch Giro: żaden Włoch nie zmieścił się w pierwszej siódemce, a najlepszy Davide Piganzoli zajął ósme miejsce.
Inne klasyfikacje i droga przed nami
Giulio Ciccone zdobył niebieską koszulkę górską, Francuz Paul Magnier koszulkę cyklamenową za punkty, a Portugalczyk Afonso Eulalio białą koszulkę dla najlepszego młodego kolarza. Konsekwencja Ciccone w górach częściowo zrekompensowała słaby występ Włochów.
Teraz wszystkie oczy zwrócone są na lipcowy Tour de France, gdzie Vingegaard i Pogacar mają wznowić rywalizację. Mistrz Giro będzie celować w rzadki dublet Giro-Tour, podczas gdy Pogacar dąży do piątego zwycięstwa w Tourze i ostatecznego członkostwa w bractwie potrójnej korony.


