Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA (DHS) ogłosił w poniedziałek 19 października, że ukraińscy i sudańscy posiadacze statusu ochrony tymczasowej (TPS) zachowują swoje uprawnienia, mimo że miały one wygasnąć tego samego dnia. W pisemnym oświadczeniu resort przekazał, że decyzja w sprawie ich statusu zostanie ogłoszona w odpowiednim czasie, nie podając jednak konkretnej daty. Do tego momentu osoby objęte tymi środkami zachowują ochronę. DHS nie przedstawił harmonogramu dalszych działań ani nie odpowiedział, czy decyzja obejmuje pozwolenia na pracę, choć TPS zazwyczaj pozwala posiadaczom na zatrudnienie w okresie obowiązywania ochrony. Decyzja zapadła na około dwa tygodnie przed wyborami do Kongresu, w których kwestia zaostrzenia polityki imigracyjnej stała się punktem zapalnym.
Liczba osób objętych ochroną różni się w zależności od źródeł, dlatego dane te należy traktować oddzielnie. Władze USA podają, że około 240 000 Ukraińców zarejestrowało się w programie TPS po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Według innych danych, status około 101 000 Ukraińców miał wygasnąć w poniedziałek. Liczba sudańskich posiadaczy TPS jest niejasna; jeden z raportów wskazuje na 1800 osób, podczas gdy The Independent szacuje tę grupę na 6800. Ukraina została włączona do programu w kwietniu 2022 roku, po wybuchu wojny.
Dane z tekstu artykułu
Kongres utworzył TPS w 1990 roku, aby chronić osoby przed deportacją do krajów dotkniętych klęskami żywiołowymi lub konfliktami zbrojnymi. Salwador jako pierwszy otrzymał ten status po dwóch niszczycielskich trzęsieniach ziemi w 2001 roku, a administracja Joe Bidena przedłużyła go o 18 miesięcy do 9 września 2026 roku. We wrześniu administracja Donalda Trumpa pozwoliła Salwadorczykom zachować ochronę, jednak wcześniej dążyła do zakończenia TPS dla Haitańczyków, Wenezuelczyków, Somalijczyków, Jemeńczyków, Syryjczyków i innych. Łącznie administracja zakończyła ochronę dla ponad miliona osób z 13 krajów.
Decyzja zapada w obliczu pogarszających się relacji między administracją Trumpa a Ukrainą. Trump odmówił zaostrzenia sankcji wobec Rosji w związku z trwającą od czterech lat wojną i zniósł sankcje na eksport rosyjskiego oleju napędowego. W piątek 16 października skorzystał z uprawnień wykonawczych, aby zablokować pakiet nowych, surowych sankcji, które wcześniej poparł, argumentując, że ruch ten służy interesom narodowym USA. Zapytany przez Deutsche Welle przed opuszczeniem Białego Domu, Trump stwierdził, że rozważyłby utrzymanie TPS dla Ukraińców do czasu zakończenia wojny.
Yuriy Boyechko, dyrektor generalny Hope For Ukraine, organizacji non-profit oferującej pomoc humanitarną na Ukrainie i wsparcie w przesiedleniach w USA, nazwał decyzję rozwiązaniem doraźnym, które nie rozwiązuje problemu u podstaw. Podkreślił, że Ukraińcy nie mogą bezpiecznie wrócić do kraju i zaapelował o stworzenie stałej ścieżki do uzyskania prawa pobytu.
„Czas, aby USA wypracowały normalną ścieżkę do stałego pobytu dla wszystkich tych ludzi”
Andrew Arthur, specjalista ds. imigracji w Center for Immigration Studies, waszyngtońskim think tanku opowiadającym się za ograniczeniem imigracji, spodziewa się, że rząd podejmie ostateczną decyzję, ale nie widzi żadnego terminu, który by go do tego zmuszał. Ocenił, że obecne rozwiązanie jest jedynie tymczasowym przedłużeniem.
„To po prostu przedłużenie, które potrwa do momentu zakończenia programu”
Arthur dodał, że zarówno Sudan, jak i Ukraina znajdują się w stanie trwającego konfliktu zbrojnego, więc kierownictwo resortu ma podstawy do utrzymania TPS dla obu tych grup.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarMigracje · Waszyngton
Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA poinformował, że obywatele Ukrainy i Sudanu objęci statusem ochrony tymczasowej (TPS) zachowują swoje uprawnienia, mimo że wygasały one w poniedziałek 19 października. Resort nie wyznaczył daty końcowej tego przedłużenia.
Tekst AI na podstawie relacji Ziare.com, Deutsche Welle, Notícias ao Minuto i innych wydawców. Opublikowany .