
USA przygotowują weekendowe uderzenia w infrastrukturę energetyczną Iranu, Teheran grozi zdecydowaną odpowiedzią
Donald Trump autoryzował zakrojone na szeroką skalę ataki na irańskie obiekty energetyczne. W tym samym czasie szef irańskiej dyplomacji ostrzega przed „awanturniczymi” działaniami, a w pobliżu Cieśniny Ormuz trafiony został tankowiec.
USA przygotowują nowe uderzenia w Iran
Prezydent Donald Trump autoryzował szeroko zakrojoną operację wojskową przeciwko irańskiej infrastrukturze energetycznej. Według CBS i Wall Street Journal ataki mogą rozpocząć się w ten weekend. Jak podają źródła WSJ, operacja może potrwać „kilka dni” i opiera się na planie opracowanym przez admirała Brada Coopera, dowódcę Centralnego Dowództwa USA, zakładającym dwutygodniową kampanię wymierzoną w obiekty dotychczas wyłączone z działań zbrojnych. Trump wyraził frustrację przebiegiem rozmów dyplomatycznych, nazywając irańskich negocjatorów „nieuczciwymi”. The New York Times donosi, że niektórzy sojusznicy mówią już o strategicznej porażce, która może wzmocnić nie tylko Iran, ale także Chiny i Rosję.
Iran ostrzega przed „zdecydowanym” odwetem
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi przeprowadził rozmowy z szefem tureckiej dyplomacji Hakanem Fidanem, dowódcą armii pakistańskiej marszałkiem polnym Asimem Munirem oraz swoim saudyjskim odpowiednikiem, ostrzegając przed wszelkimi „awanturniczymi” działaniami wojskowymi USA. Podkreślił pełną gotowość Iranu do obrony suwerenności i zdecydowanej odpowiedzi na każdą agresję. Wysoki rangą irański urzędnik ds. bezpieczeństwa przekazał agencji Tasnim, że Teheran przygotował kompleksowy plan odpowiedzi, który obejmuje „infrastrukturę krytyczną reżimu syjonistycznego oraz amerykańską infrastrukturę energetyczną w regionie”. Przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że Iran „wygrał wojnę z USA i Izraelem”, ale musi skonsolidować to zwycięstwo, wzywając jednocześnie do wzmocnienia władzy wykonawczej Mojtaby Chameneiego.
Ostrzegamy przed każdą awanturniczą inicjatywą amerykańskiego wojska. Islamska Republika Iranu jest w pełni gotowa do obrony swojej suwerenności narodowej, integralności terytorialnej i bezpieczeństwa oraz jest zdeterminowana, by zdecydowanie odpowiedzieć na każdą agresję.
Tankowiec trafiony w pobliżu Cieśniny Ormuz
Tankowiec został trafiony „niezidentyfikowanym pociskiem” 11 mil morskich na północny wschód od Limy w Omanie, przy wejściu do Cieśniny Ormuz, poinformowała organizacja United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO). Jednostka doznała uszkodzeń maszynowni i straciła sterowność. Powiadomiono regionalną straż przybrzeżną; nie odnotowano ofiar ani wpływu na środowisko. Incydent zwiększa napięcie w strategicznym szlaku wodnym, gdzie dziesiątki statków zostały zmuszone do zatrzymania się lub zmiany kursu w obliczu blokady morskiej.
- Irański urzędnik ds. bezpieczeństwa informuje o gotowości planu odwetu; tankowiec trafiony w pobliżu Cieśniny Ormuz.
- CNN donosi o braku oznak udziału Izraela w uderzeniach USA; ABC wskazuje na niejasne ustalenia.
- Pojawiają się doniesienia o gotowości USA do zmasowanego ataku na irańską infrastrukturę energetyczną w weekend.
- Ambasady USA w Ammanie, Jerozolimie i Bagdadzie wzywają Amerykanów do wyjazdu; Iran oskarża USA o przygotowywanie wojny regionalnej.
- Ambasady USA w Iraku, Jordanii i ZEA wydają alerty; Izrael podnosi poziom alertu obronnego; izraelski urzędnik zaprzecza wiedzy o decyzji o ataku.
- Irański MSZ Araghchi ostrzega Turcję, Pakistan i Arabię Saudyjską przed „awanturniczymi” działaniami USA.
Ambasady USA zalecają obywatelom rozważenie wyjazdu
Misje dyplomatyczne USA w Jordanii, Iraku, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Jerozolimie i Bagdadzie wydały ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa, wzywając Amerykanów w regionie do „rozważenia wyjazdu” lub przygotowania się na taką ewentualność w przypadku eskalacji. Ostrzeżenia wskazują na „złożone” środowisko bezpieczeństwa z możliwością „nieprzewidzianej eskalacji”, potencjalnymi odwołaniami lotów, zamknięciami przestrzeni powietrznej i innymi zakłóceniami w podróży. Ambasady ostrzegły, że Iran i grupy proirańskie mogą atakować interesy USA lub obiekty związane z Amerykanami na całym świecie, określając irański reżim jako „nieprzewidywalny”.
Izrael podnosi poziom alertu, rola w uderzeniach niejasna
Siły Obronne Izraela podniosły poziom alertu obronnego, ale nie wprowadziły zmian w wytycznych dla ludności cywilnej. Wysoki rangą izraelski urzędnik powiedział CBS, że Izrael „nie ma wiedzy o żadnej decyzji o wznowieniu operacji wojskowych przeciwko Iranowi” i „nie został poproszony o udział w żadnych działaniach”. CNN poinformowało, że nie ma przesłanek, by Izrael przyłączył się do amerykańskich uderzeń, podczas gdy ABC News podało, że ataki były omawiane z izraelskimi urzędnikami, ale bezpośredni udział pozostaje niepewny. Izraelski Kanał 12 cytuje źródło twierdzące, że Iran może zaatakować Izrael nawet bez izraelskiego udziału. The Washington Post donosi, że generał Alexus Grynkewich, dowódca sił USA w Europie, poinformował Pentagon, że brakuje mu wystarczających zasobów morskich, by chronić Izrael przed atakami rakiet balistycznych.


