Fogo Unia Leszno wygrywa z Orlen Oil Motorem Lublin 46:44 w pierwszym meczu o brązowy medal PGE Ekstraligi
Fogo Unia Leszno wygrała 46:44 z Orlen Oil Motorem Lublin w pierwszym meczu o brązowy medal PGE Ekstraligi. Spotkanie zostało naznaczone groźnym upadkiem Mateusza Cierniaka w 12. biegu, który osłabił skład gości.
Początek zawodów i przewaga lublinian
Pierwsze spotkanie o brązowy medal na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie rozpoczęło się o 15 minut wcześniej ze względu na prognozowane opady deszczu. Zespół gości, Orlen Oil Motor Lublin, przyjechał bez Fredrika Lindgrena, który pauzował po upadku w półfinale w Toruniu. Mimo jego nieobecności lublinianie szybko objęli prowadzenie, gdy Kacper Woryna pokonał w pierwszym biegu Bena Cooka. Junior Bartosz Jaworski wygrał czwarty wyścig z Nazarem Parnickim, dzięki czemu po czterech biegach Motor prowadził 15:9. W trzecim biegu Bartosz Zmarzlik wyprzedził Piotra Pawlickiego na trzecim okrążeniu, zdobywając trzy punkty.
- Start przyspieszony o 15 minut z powodu prognozowanych opadów
- Zwycięstwo Bartosza Jaworskiego i prowadzenie Motoru Lublin 15:9
- Bartosz Zmarzlik ustanawia najlepszy czas dnia 61,31 s
- Rezerwa taktyczna Unii zmniejsza przewagę Motoru do 31:29
- Mateusz Cierniak uderza w bandę i wycofuje się z zawodów
- Fogo Unia Leszno pieczętuje zwycięstwo 46:44
Odrobienie strat przez Unię i walka w środkowej części meczu
Druga seria przyniosła serię remisów, podczas gdy lublinianie bronili sześciopunktowej przewagi. Piotr Pawlicki zdobył pierwsze indywidualne zwycięstwo dla gospodarzy, a Woryna kontynuował niepokonaną passę, wygrywając trzy kolejne biegi. W siódmym wyścigu Zmarzlik ustanowił najlepszy czas dnia, osiągając 61,31 sekundy. Fogo Unia Leszno zmieniła dynamikę meczu w dziewiątym biegu dzięki rezerwie taktycznej, gdy Janusz Kołodziej i Cook wyprzedzili Martina Vaculika oraz Mateusza Cierniaka. Ta przewaga zmniejszyła stratę do Motoru do stanu 31:29 przed czwartą serią.
- Bartosz Zmarzlik (Motor)
- 17 pkt
- Kacper Woryna (Motor)
- 13 pkt
- Nazar Parnicki (Unia)
- 12 pkt
- Ben Cook (Unia)
- 10 pkt
- Piotr Pawlicki (Unia)
- 8 pkt
- Janusz Kołodziej (Unia)
- 8 pkt
- Martin Vaculik (Motor)
- 7 pkt
Kolizja w 12. biegu i kontuzja Cierniaka
Losy meczu odmieniły się podczas pierwszej próby rozegrania 12. biegu. Gdy Mateusz Cierniak atakował Emila Koniecznego, Bartosz Jaworski wjechał pod nich, co doprowadziło do zderzenia Cierniaka z Koniecznym. Cierniak z dużą siłą uderzył w bandę i przeleciał nad nią. Na tor wyjechały dwie karetki, jednak zawodnik wstał o własnych siłach i udał się do ambulansu, a następnie do parku maszyn. Trener Motoru Lublin, Maciej Kuciapa, przekazał informacje o stanie zdrowia żużlowca.
Na razie nic nie wiadomo. Czekamy na jakieś informacje i to wszystko. Każdy widział, jak to wyglądało, wypadek był straszny. To, że wstał i poszedł do parku maszyn, to już jest dużo. Czekamy i zobaczymy, co będzie dalej.
Decydujące biegi i perspektywy przed rewanżem
Unia wykorzystała wycofanie się Cierniaka, by zapewnić sobie zwycięstwo 46:44. Nazar Parnicki poprowadził gospodarzy z dorobkiem 12 punktów i jednego bonusu, Cook zdobył 10 punktów, a Pawlicki i Kołodziej dołożyli po osiem. Motor Lublin opierał się głównie na Zmarzliku, który zdobył 17 punktów i jeden bonus, oraz Worynie, który dołożył 13. Z powodu osłabionego składu lublinianie w końcowych biegach wystawili młodych rezerwowych, Dawida Cepielika i Svena Cerjaka. Przed rewanżem za dwa tygodnie Motor Lublin musi odrobić dwupunktową stratę.
Kuciapa podsumował występ zespołu w trudnych warunkach.
Tak jak to się od początku układało, jest mały niedosyt. Mogliśmy wygrać, ale biorąc pod uwagę to, co się dzisiaj stało i brak Freddy'ego, uważam, że jako drużyna zrobiliśmy, co mogliśmy. To, że wyciągnęliśmy taki wynik, to wielki szacunek i dziękuję chłopakom.


