
Tynk spadł z sufitu na głowę ucznia w szkole w Thermi pod Salonikami
Kawałek tynku oderwał się w piątek od sufitu w sali lekcyjnej gimnazjum w Vasilika, raniąc ucznia (według większości źródeł 14-latka). Władze gminy twierdzą, że przyczyna zdarzenia nie jest znana, natomiast rodzice domagają się pisemnego potwierdzenia bezpieczeństwa budynku przed wznowieniem zajęć.
Co się stało
W piątek 9 października duży kawałek tynku oderwał się od sufitu w sali lekcyjnej gimnazjum w Vasilika (Βασιλικά) w gminie Thermi pod Salonikami i spadł na głowę ucznia. Większość doniesień wskazuje, że chłopiec ma 14 lat, choć NEWS 24/7 podaje wiek 15 lat. Do zdarzenia doszło około godziny 13:30, a serwis NewsIT precyzuje, że miało to miejsce tuż przed końcem lekcji. Fanis Karkatzounis, przewodniczący związku rodziców gminy Thermi, który jest również nauczycielem w tej szkole, przekazał NewsIT, że uczeń był jedyną osobą w tym miejscu, gdy tynk spadł. Opisał fragment jako gruby, mający około 3-4 centymetry, i stwierdził, że uczeń prawdopodobnie został uderzony w szyję.
Karkatzounis zasugerował również przyczynę odpadnięcia tynku. Jego zdaniem prawdopodobnie wystąpił problem z wilgocią, który nie był widoczny gołym okiem, co rodzi szersze pytania o sposób przeprowadzania inspekcji i konserwacji budynków szkolnych.
Stan zdrowia i transport
Uczeń został zabrany przez karetkę EKAB do szpitala Gennimatas w Salonikach, gdzie według doniesień dyżur pełniła klinika chirurgii dziecięcej. Regionalna Dyrekcja Edukacji Macedonii Środkowej poinformowała, że krwawienie ustało, a stan kliniczny chłopca nie budzi niepokoju. Karkatzounis przekazał NewsIT, że chłopiec opuścił szkołę przytomny i został wysłany do szpitala profilaktycznie, aby przejść niezbędne badania. NEWS 24/7 poinformował, że uczeń doznał urazu głowy i był zakrwawiony, co potwierdził w swoim oświadczeniu związek rodziców.
Reakcja władz gminy
Inżynierowie z gminy Thermi udali się do szkoły, aby przeprowadzić oględziny. Apostolos Tsolakis, zastępca burmistrza ds. usług technicznych, powiedział agencji APE-MPE, że inspekcja nie wykazała oczywistej przyczyny odpadnięcia tynku.
Nie zidentyfikowano konkretnej przyczyny odpadnięcia, nie znaleziono pęknięć w tym miejscu ani śladów wilgoci w punkcie oderwania, zarówno na stropie budynku, jak i w sąsiednich salach lekcyjnych.
Tsolakis dodał, że dyrekcja szkoły nie składała wniosku o włączenie prac remontowych do umowy konserwacyjnej. Ponieważ inspekcja nie wyjaśniła przyczyny zdarzenia, stwierdził, że specjaliści powinni przeprowadzić szczegółową kontrolę stanu technicznego budynku. Stef. Apostolou, zastępca burmistrza ds. edukacji, również odwiedził szkołę i przedstawił odmienną ocenę stanu sufitu.
Na suficie nie było śladów wilgoci, więc takiego zdarzenia nie można było przewidzieć.
Relacje dotyczące wilgoci są sprzeczne: Karkatzounis uważa, że prawdopodobnie była obecna, choć niewidoczna, podczas gdy Apostolou twierdzi, że nie było po niej śladu.
Rodzice domagają się odpowiedzialności
Związek Stowarzyszeń Rodziców i Opiekunów gminy Thermi wydał oświadczenie, w którym obarczył gminę pełną odpowiedzialnością. Związek opublikował zdjęcia z miejsca zdarzenia i wezwał władze do wzięcia odpowiedzialności, zanim dojdzie do kolejnego wypadku.
Zanim będziemy opłakiwać ofiary, niech gmina Thermi weźmie na siebie odpowiedzialność.
Związek zażądał natychmiastowego przeprowadzenia niezbędnych kontroli i wstrzymania pracy szkoły do czasu, aż gmina potwierdzi na piśmie, że budynek jest bezpieczny. Rodzice domagają się pisemnego certyfikatu zdatności budynku przed wznowieniem zajęć, wskazując na obawy o bezpieczeństwo dzieci. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie okoliczności odpadnięcia tynku.
