
MSWiA proponuje do trzech lat więzienia za pomoc w nielegalnym pobycie migrantów
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek zaproponował wprowadzenie nowego typu czynu zabronionego, polegającego na świadomym pomaganiu migrantom przebywającym w Polsce nielegalnie. Propozycja znalazła się w uwagach do projektu Ministerstwa Sprawiedliwości. Prawnicy ostrzegają, że przepisy mogą uderzyć w aktywistów i mieszkańców terenów przygranicznych niosących pomoc humanitarną.
Propozycja zmian
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek zgłosił dwie kluczowe zmiany w uwagach do projektu nowelizacji Kodeksu karnego przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości, o czym 13 października 2026 r. poinformowała „Rzeczpospolita”. Pierwsza dotyczy fałszerstw dokumentów: produkcja znacznej ilości fałszywych dokumentów miałaby być zagrożona karą od dwóch do 12 lat więzienia (obecnie od trzech miesięcy do pięciu lat). Resort wiąże tę zmianę z wykrywaniem przez Straż Graniczną tzw. fabryk dokumentów. Druga zmiana, budząca najwięcej kontrowersji, dodaje nowy paragraf 1a do artykułu 264a. Zgodnie z nim, każdemu, kto wie, że inna osoba przebywa w Polsce niezgodnie z przepisami, a umożliwia lub ułatwia jej dalszy pobyt, groziłoby do trzech lat więzienia.
Obecne prawo i argumentacja resortu
Artykuł 264a Kodeksu karnego przewiduje obecnie karę do pięciu lat więzienia dla osoby, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej umożliwia lub ułatwia innej osobie pobyt w Polsce niezgodnie z przepisami. Rząd chce rozszerzyć ten przepis tak, aby obejmował działania wobec nielegalnych migrantów, które nie wiążą się z żadną korzyścią. Według resortu, takie zachowanie nie jest obecnie penalizowane, co tworzy lukę prawną dla osób, które pod pretekstem pomocy migrantom ułatwiają im nielegalny pobyt i stanowią punkt wyjścia do dalszej nielegalnej migracji do Europy Zachodniej. Ministerstwo twierdzi, że nowelizacja zwiększy skuteczność walki z przemytem ludzi. Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości, kierowanego przez Waldemara Żurka, zakłada już zaostrzenie kar za przemyt migrantów przez granicę.
- Art. 264a, obecne maksimum
- 5 lata
- Proponowany paragraf 1a, maksimum
- 3 lata
Krytyka i uniewinnienie w Hajnówce
Prawnicy cytowani przez „Rzeczpospolitą” nie kryją oburzenia propozycją. Radosław Baszuk, obrońca aktywistów uniewinnionych przez Sąd Rejonowy w Hajnówce, argumentuje, że przepis nie powstrzyma przemytników.
To rozwiązanie nie jest wymierzone w przemytników, ale w aktywistów i mieszkańców terenów przygranicznych, którzy udzielają pomocy humanitarnej cudzoziemcom, którzy przekroczyli granicę nielegalnie i przebywają w Polsce.
Sprawa, do której się odniósł, dotyczyła pięciorga aktywistów, znanych jako „Piątka z Hajnówki”, oskarżonych z artykułu 264a za udzielenie pomocy humanitarnej migrantom w pobliżu granicy polsko-białoruskiej. We wrześniu 2025 r. Sąd Rejonowy w Hajnówce uniewinnił ich. Sąd nie dopatrzył się dowodów na to, że oskarżeni uzyskali jakąkolwiek korzyść majątkową lub osobistą i uznał, że przepisu nie można interpretować jako odnoszącego się do korzyści dla osób otrzymujących pomoc.
- Sąd Rejonowy w Hajnówce uniewinnia pięcioro aktywistów, tzw. Piątkę z Hajnówki, oskarżonych z art. 264a
- „Rzeczpospolita” informuje o proponowanych przez wiceministra spraw wewnętrznych zmianach w art. 264a
Status projektu
Obie zmiany są propozycjami zgłoszonymi w ramach konsultacji projektu, a doniesienia nie wskazują daty jego przedłożenia do Sejmu. Zmiana dotycząca fałszerstw jest uzasadniana przez resort obciążeniem pracą Straży Granicznej. „Rzeczpospolita” opublikowała szczegóły we wtorkowym wydaniu. Obie propozycje pozostają na etapie konsultacji.

