
Proces w sprawie katastrofy kolejowej w Tempi: zeznania ocalałych i zarzuty dotyczące zaniedbań na kolei w Larisie
Ocalali oraz krewni ofiar zeznawali w poniedziałek przed trzyosobowym sądem apelacyjnym ds. przestępstw w Larisie, opisując zderzenie pociągów w Tempi i wskazując na systemowe zaniedbania na kolei od 2010 roku.
Ocalała opisuje moment zderzenia
Trzyosobowy sąd apelacyjny ds. przestępstw w Larisie wznowił w poniedziałek rano przesłuchania świadków oskarżenia w procesie dotyczącym katastrofy kolejowej w Tempi. Jako pierwsza przed składem sędziowskim stanęła pasażerka podróżująca w piątym wagonie pociągu Intercity. Złożyła ona szczegółowe zeznania na temat momentu zderzenia, opisując warunki panujące wewnątrz wagonów w chwili wykolejenia. Po tym, jak wagon gwałtownie przechylił się na lewą stronę, pasażerowie zorganizowali ucieczkę przez ciemny tunel kolejowy w stronę drogi. Patrząc wstecz podczas ewakuacji, świadek zeznała, że widziała coś, co przypominało wieniec ognia bezpośrednio nad pociągiem.
Opisując siłę uderzenia wewnątrz wagonu, pasażerka zwróciła się do sądu.
To było jak wybuch bomby. Wagon przechylił się na lewą stronę, wstałam i ruszyłam w stronę korytarza. Usłyszałam dziewczynę krzyczącą "ogień, ogień". Jeden z pasażerów wziął młotek i wybił okno. Zaczął wdzierać się dym, a atmosfera stała się dusząca.
Rodziny pracowników kolei składają zeznania
Sąd przeszedł do wysłuchania oświadczeń krewnych członków załogi, którzy zginęli w zderzeniu. Narzeczona zmarłego pomocnika maszynisty Nikolaosa Nalbantisa złożyła zeznania dotyczące okoliczności tragicznej podróży. Następnie przed sądem stanęła siostra Ioannisa Tzovarasa, który w noc katastrofy pracował w pociągu Intercity jako konduktor. Sesja dowodowa była kontynuowana zeznaniami rodziny Dimitrisa Oikou. Dimitrios Oikou był czynnym maszynistą, który w chwili zderzenia podróżował pociągiem Intercity jako pasażer poza służbą.
- Ocalała zeznawała o sile zderzenia, pożarze w kabinie i ewakuacji przez tunel
- Narzeczona zmarłego pomocnika maszynisty przedstawiła dowody
- Siostra zmarłego konduktora pociągu Intercity zeznawała przed sądem
- Emerytowany maszynista zeznawał o degradacji bezpieczeństwa kolei od 2010 roku
- Prokurator zaplanowana do przedstawienia rekomendacji w sprawie inspekcji zabezpieczonego telefonu
Stan bezpieczeństwa na kolei pod lupą
Ojciec Dimitrisa Oikou, Efthymios Oikou, sam będący emerytowanym maszynistą, zwrócił się do sędziów w sprawie warunków pracy na kolei i standardów infrastruktury. W swoich zeznaniach określił standardy operacyjne na kolei jako trzecioświatowe i pozbawione podstawowych mechanizmów bezpieczeństwa. Argumentował, że upadek sieci kolejowej był celowy, wskazując na początek tego procesu w 2010 roku wraz z przeniesieniami pracowników. Stwierdził również, że po katastrofie pogrążone w żałobie rodziny napotkały aparat państwowy, który zamiast wsparcia, zachowywał się jak mur.
Odnosząc się do spadku poziomu zabezpieczeń kolejowych, Efthymios Oikou przedstawił swoją ocenę odpowiedzialności instytucjonalnej.
Kolej była celowo degradowana. Porzucenie zaczęło się od 2010 roku wraz z przeniesieniami personelu. Nie było żadnego zaworu bezpieczeństwa.
Postanowienia proceduralne w sprawie telefonu zawiadowcy stacji
Oprócz wysłuchania relacji naocznych świadków, sąd ustalił harmonogram nadchodzących wniosków technicznych. Na początku rozprawy przewodniczący sądu ogłosił, że prokurator jest gotowa zaproponować decyzję w sprawie wniosku złożonego przez pełnomocników oskarżycieli posiłkowych. Wniosek dotyczy formalnego badania sądowego telefonu komórkowego zabezpieczonego od zawiadowcy stacji, który pełnił nocny dyżur w czasie katastrofy. Aby nie zmuszać obecnych świadków do czekania na sali rozpraw, przewodniczący orzekł, że zeznania na żywo będą miały pierwszeństwo przed przedłożeniem przez prokurator rekomendacji w sprawie inspekcji telefonu.


