Bezpieczeństwo · Waszyngton, Bruksela i Abu Zabi

Trump sugeruje szerokie porozumienie z Rosją obejmujące całą Europę

Donald Trump oświadczył, że duże porozumienie z Rosją może objąć całą Europę. Deklaracja padła po spotkaniu z wysłannikiem Kremla w Białym Domu, podczas którego ukraińska delegacja została pominięta w rozmowach.

Tekst AI na podstawie relacji Deutsche Welle, NEWS 24/7, Ειδήσεις i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Waszyngton, Bruksela, Abu Zabi, Oleszki · Stany Zjednoczone, Belgia, Zjednoczone Emiraty Arabskie
Jak do tego doszło
  1. 27.10Początek sześciodniowego lokalnego rozejmu w Oleszkach, umożliwiającego dostawy pomocy i ewakuację cywilów
  2. 1.11Zakończenie okresu rozejmu w Oleszkach
  3. 5.11Trump spotyka się z Kiriłłem Dmitrijewem w Białym Domu; brak spotkania z ukraińską delegacją

Twierdzenia Trumpa o szerszym porozumieniu

W czwartek 5 listopada Donald Trump powiedział dziennikarzom w Waszyngtonie, że zbliża się porozumienie z Rosją i że będzie ono dotyczyć nie tylko Ukrainy. Stwierdził, że może ono objąć nawet całą Europę. Zapytany o szczegóły rozmów ze stroną rosyjską, odmówił podania informacji, zaznaczając jedynie, że umowa będzie duża. Dodał, że wszyscy będą zachwyceni wynikiem. Jego wypowiedź nie zawierała informacji o treści ani warunkach porozumienia. Pozostaje niejasne, czy miał na myśli szersze ustalenia dotyczące bezpieczeństwa europejskiego, gwarancje bezpieczeństwa czy inne rozwiązanie dyplomatyczne.

Spotkania w Białym Domu

Trump poinformował, że w czwartek spotkał się w Białym Domu z Kiriłłem Dmitrijewem, opisywanym w raportach jako wysłannik Kremla. Dodał, że nie spotkał się z ukraińską delegacją, która również przebywała w Białym Domu na rozmowach związanych z pierwszą damą Melanią Trump. Wśród obecnych był ukraiński negocjator Dawid Arachamija. Zapytany, czy poruszył kwestię ataków na ukraińskich cywilów, Trump odparł, że rozmawiał o tym z obiema stronami i zauważył, że Rosja również odnotowuje straty wśród ludności cywilnej.

Melania Trump i dążenie do zawieszenia broni

Melania Trump spotkała się z Dmitrijewem i Arachamiją, wzywając do trwałego zawieszenia broni na Ukrainie. Argumentowała, że strony powinny wypracować coś bardziej trwałego niż tymczasowy rozejm. Jako przykład wskazała sześciodniowy lokalny rozejm w Oleszkach, który obowiązywał od 27 października do 1 listopada. Oleszki, położone w obwodzie chersońskim na Ukrainie, znajdują się pod kontrolą rosyjską. Według Melanii Trump podczas operacji ewakuowano blisko 800 osób, a w momencie wejścia rozejmu w życie w mieście pozostawało około 2000 mieszkańców. Mieszkańcy mogli wyjechać na tereny kontrolowane przez Ukrainę lub Rosję albo pozostać, mając dostęp do nowych dostaw żywności i leków. Pierwsza dama przekazała, że rozpoczęła kontakty po zapoznaniu się z trudną sytuacją humanitarną na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ we wrześniu, współpracując z bliskim doradcą Markiem Beckmanem. Przekazała listy do Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego, a Dmitrijew poinformował, że podziękował jej w imieniu Putina za jej rolę humanitarną.

Rozmowy o bezpieczeństwie w Brukseli i reakcje

W tym samym czasie przedstawiciele USA prowadzili w Brukseli konsultacje z partnerami z Ukrainy, NATO i Europy w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Jared Kushner, wysłannik Trumpa, opisał dyskusje jako produktywne i merytoryczne, koncentrujące się na szerszej architekturze bezpieczeństwa europejskiego. Podkreślił, że każde porozumienie musi w pełni szanować suwerenność, integralność terytorialną i niezależność decyzyjną każdego narodu. Według doniesień uwagi Trumpa wywołają pytania w kilku krajach europejskich będących sojusznikami NATO. Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, wyraziła oczekiwanie, że nowy Kongres, po zwycięstwach Demokratów w wyborach połówkowych w USA, wywrze większą presję na Rosję. Doniesienia wskazują również, że wykluczenie Ukrainy z prywatnego spotkania wywołało zaniepokojenie w Kijowie i całej Europie.

Co dalej

W Abu Zabi zaplanowano rozmowy z amerykańską mediacją, których celem jest dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu. Według doniesień mają się one odbyć w ciągu kilku najbliższych dni. Nie ustalono, czy optymizm wyrażony przez Trumpa odzwierciedla realny postęp, czy jest próbą wywarcia nacisku na szersze porozumienie. Rozmowy w Abu Zabi będą kolejnym sprawdzianem perspektyw zakończenia wojny.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar