
Donald Trump ogłasza ofensywę gospodarczą przeciwko Iranowi i grozi sankcjami wtórnymi
Prezydent USA Donald Trump ogłosił szeroko zakrojoną kampanię gospodarczą wymierzoną w irański handel i sieci finansowe, ostrzegając, że państwa trzecie wspierające Teheran poniosą surowe konsekwencje.
Ogłoszenie środków gospodarczych
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił szeroko zakrojoną ofensywę gospodarczą przeciwko Iranowi, określając tę politykę mianem gospodarczego D-Day, mającego na celu izolację kraju od globalnego handlu. W serwisie Truth Social Trump stwierdził, że Teheran nie wykorzystał wcześniejszych szans na negocjacje, co zmusiło Stany Zjednoczone do dążenia do pełnej izolacji finansowej. Środki te uderzają w irańskie kanały handlowe, logistykę morską oraz sieci walutowe. Trump zapewnił, że irańskie siły morskie, zdolności powietrzne oraz zakłady produkcji wojskowej poniosły znaczne straty w ciągu sześciu miesięcy działań wojennych. Dodał, że działania te mają uniemożliwić Teheranowi finansowanie operacji regionalnych, podkreślając, że kraj ten nigdy nie wejdzie w posiadanie broni jądrowej.
Nikt nie zaoferował Islamskiej Republice Iranu lepszej okazji do zawarcia porozumienia niż ja. Tragicznie dla nich, nie skorzystali z niej.
Egzekwowanie prawa i sankcje wtórne
Administracja ostrzegła rządy państw obcych oraz międzynarodowe podmioty gospodarcze przed udzielaniem wsparcia finansowego rządowi Iranu. Trump oświadczył, że każde państwo, które pozwoli swoim instytucjom finansowym, prywatnym przedsiębiorstwom, portom lotniczym lub organom państwowym na ułatwianie irańskiego handlu, poniesie surowe konsekwencje gospodarcze. Waszyngton koncentruje się na zwalczaniu sieci przemytu ropy, linii wymiany walut, transferów gotówkowych, kantorów, rejestrów statków morskich oraz firm przykrywek. Trump wezwał sojuszników międzynarodowych do przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych w celu izolacji Teheranu. Ogłoszenie to nastąpiło po wypowiedzi sekretarza skarbu Scotta Bessenta w Newsmax, w której wskazał on, że Waszyngton wprowadzi izolację gospodarczą na niespotykaną dotąd skalę. W komunikacie nie wymieniono z nazwy żadnych konkretnych państw trzecich.
- Siły USA i Izraela przeprowadzają ataki na irańskie cele, rozpoczynając wzajemne blokady portów i cieśniny
- Sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiada szeroko zakrojone środki izolacji gospodarczej wobec Iranu
- Trump ogłasza zerwanie rozmów dwustronnych po wymianie komunikatów w sprawie cieśniny Ormuz
- Trump ogłasza kompleksową kampanię gospodarczą i groźby sankcji wtórnych w serwisie Truth Social
- Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi odrzuca ofensywę gospodarczą jako dywersję polityczną
Impas w Zatoce Perskiej
Kampania gospodarcza następuje po załamaniu się porozumienia ramowego mającego na celu przywrócenie żeglugi przez cieśninę Ormuz. Po wspólnych atakach USA i Izraela na irańskie cele 28 lutego 2026 r., Iran przeprowadził ataki rakietowe na regionalnych partnerów USA i ustanowił blokadę strategicznego szlaku wodnego. Waszyngton odpowiedział nałożeniem blokady morskiej na irańskie porty, co doprowadziło do wzajemnego paraliżu handlowego. Choć wymiana ognia rakietowego ostatnio osłabła, napięcia regionalne pozostają wysokie, a Zjednoczone Emiraty Arabskie oskarżyły Iran o ataki we wtorek. Mimo że oba rządy wymieniały komunikaty w połowie sierpnia, Trump oświadczył we wtorek, że rozmowy zostały zakończone, sugerując, że cieśnina Ormuz mogłaby stać się terytorium amerykańskim.
Reakcja Iranu i kontekst polityczny
Irańscy urzędnicy oraz media państwowe odrzuciły te środki, opisując kampanię gospodarczą jako kontynuację dotychczasowej polityki. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi stwierdził, że Waszyngton próbuje odwrócić uwagę społeczności międzynarodowej od wewnętrznych problemów gospodarczych.
Tak zwany gospodarczy D-Day to dywersja mająca odwrócić uwagę od amerykańskiego kryzysu: bezprecedensowego zadłużenia i gwałtownie rosnących stóp procentowych.
Irańska półoficjalna agencja informacyjna Tasnim określiła ogłoszenie mianem kontynuacji waszyngtońskiej kampanii maksymalnej presji, nazywając te wypowiedzi przesadną retoryką. Ogłoszenie polityki zbiega się z szóstym miesiącem konfliktu, który nie doczekał się jeszcze dyplomatycznego rozwiązania. W Stanach Zjednoczonych administracja mierzy się z krajową presją polityczną w związku z trwającymi działaniami zbrojnymi przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi.


