We wtorek, 20 października 2026 r., prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, że Ukraina musi chcieć zakończenia wojny, inaczej skutki dla Kijowa będą bardzo złe. Stwierdził, że Rosja nieustannie posuwa się naprzód i zajęła bardzo duży obszar, oceniając, że Moskwa ma przewagę. Trump wypowiedział się w czasie, gdy wysłannik USA Steve Witkoff przygotowywał się do podróży do Rosji na kolejne rozmowy dotyczące Ukrainy. Witkoff spotkał się tego samego dnia w Oslo z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, a według doniesień Rzeczpospolitej ma dotrzeć do Rosji w środę, 21 października. Jak podaje AFP, Trump wywiera obecnie na Zełenskiego znacznie większą presję niż na Putina, by ten zaakceptował porozumienie, a jego ostatnie wypowiedzi i decyzje sprzyjają Kremlowi.
Trump argumentował, że Waszyngton przekazał Ukrainie ogromną pomoc, nie otrzymując w zamian nic poza drogim olejem napędowym. Powiedział, że wojna przyniosła jedynie cierpienie, śmierć i ogromne straty finansowe, powtarzając wezwanie do zaprzestania ataków ukraińskich sił na rosyjskie rafinerie. Skrytykował również swojego poprzednika Joe Bidena za to, że nie kierował pomocy przez Unię Europejską, która jego zdaniem powinna za nią zapłacić, dodając, że Europejczycy są zmęczeni finansowaniem Kijowa. Władze ukraińskie twierdzą, że administracja USA tymczasowo odcięła Ukrainie dostęp do systemów wczesnego ostrzegania przed rosyjskimi atakami. Trump ogłosił również porozumienie z Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego na rynki światowe, w tym do Stanów Zjednoczonych.
20 października Zełenski spotkał się w Oslo z premierem Norwegii, prezydentem Finlandii oraz Witkoffem, aby omówić sposoby zakończenia wojny prowadzonej przez Rosję przeciwko Ukrainie. Na konferencji prasowej po rozmowach stwierdził, że Ukraina nie przegrywa wojny, ale traci ludzi w wyniku rosyjskich ataków, dlatego dąży do pokojowego rozwiązania. Zadeklarował gotowość do negocjacji oraz trójstronnego spotkania pokojowego z udziałem Stanów Zjednoczonych i Rosji. Odniósł się w ten sposób do propozycji Putina dotyczącej spotkania w formacie USA–Rosja–Chiny, podkreślając, że żadna dyskusja o Ukrainie nie może odbyć się bez udziału Ukrainy. Opisał również bardzo dobrą rozmowę z sekretarzem stanu USA Rubio i podziękował Waszyngtonowi za przywrócenie danych wywiadowczych oraz informacji z systemów wczesnego ostrzegania o nadlatujących rosyjskich pociskach.
Trump poinformował, że rozmawiał z Putinem o sprawie Stephena Hubbarda i poprosił go o uwolnienie Amerykanina, sugerując, że wkrótce może nastąpić przełom. Dodał, że inni zajmowali się tą sprawą od dawna, na długo przed objęciem przez niego urzędu. 74-letni Hubbard, były nauczyciel, odbywa karę prawie siedmiu lat więzienia w Rosji za rzekomą działalność najemniczą na rzecz Ukrainy, czemu zaprzecza. Rosyjskie siły schwytały go na początku kwietnia 2022 r., kilka tygodni po inwazji, a według rosyjskich mediów państwowych przyznał się do winy. Został skazany w październiku 2024 r. w procesie za zamkniętymi drzwiami. Inna relacja w polskich mediach wskazuje na wyrok sześciu lat i 10 miesięcy za służbę w ukraińskiej jednostce obronnej w Iziumie. W sierpniu tego roku administracja Trumpa doprowadziła do uwolnienia innego uwięzionego Amerykanina, byłego żołnierza piechoty morskiej Roberta Gilmana.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarDyplomacja · Waszyngton, Oslo i Moskwa
Donald Trump oświadczył, że Ukraina musi chcieć zakończenia wojny, w przeciwnym razie czeka ją bardzo zły scenariusz. W tym samym czasie wysłannik USA Steve Witkoff przygotowuje się do kolejnych rozmów w Rosji, a Trump poinformował o poruszeniu sprawy uwięzionego Amerykanina Stephena Hubbarda w rozmowie z Władimirem Putinem.
Tekst AI na podstawie relacji novinky.cz, seznamzpravy.cz, Rzeczpospolita i innych wydawców. Opublikowany .