Wpis na Truth Social z 21 października 2026 r. wzywał firmy budujące centra danych do wypłacania dywidend, jednak nie określono kwot ani zasad decyzyjnych.
NorthPoint Development zaoferowało każdemu gospodarstwu domowemu w Hazle w Pensylwanii 10 000 dolarów, co mieszkańcy uznali za łapówkę, odrzucając propozycję.
DTE Energy zwróciło się do Komisji Służb Publicznych Michigan o zatwierdzenie elektrowni gazowych o mocy 2,1 GW. Według The Guardian klienci mogą zapłacić 6,4 mld USD.
Wrześniowy sondaż NYT i Siena College wykazał, że 47% Republikanów i 75% Demokratów sprzeciwia się budowie centrów danych AI, a 75 projektów o wartości 130 mld USD zablokowano lub opóźniono.
W środę 21 października 2026 r. Trump napisał na Truth Social, że firmy budujące centra danych powinny wypłacać dywidendę okolicznym społecznościom. Zasugerował, że pieniądze mogłyby trafić do miasta lub bezpośrednio do mieszkańców, co pomogłoby w uzyskaniu lokalnego poparcia. Wpis nie precyzował kwot, nie wskazywał też, kto miałby ustalać wysokość świadczeń ani czy firmy byłyby do nich zobligowane. Trump po raz pierwszy wspomniał o tym pomyśle 29 września, mówiąc dziennikarzom, że ludzie mieszkający w pobliżu centrów danych mogliby otrzymywać dywidendę. Tego samego dnia w Białym Domu spotkał się z liderami branży technologicznej, w tym Jensenem Huangiem z Nvidii i Satyą Nadellą z Microsoftu. 31 sierpnia jego ton był ostrzejszy, gdy ostrzegał, że społeczności odrzucające centra danych ryzykują, że staną się „zacofane i biedne”. Swoje główne twierdzenie ujął w ten sposób:
„Centra danych, które były bardzo niepopularne w danym obszarze, stały się niezwykle popularne, gdy zawarto umowę finansową.”
NorthPoint Development chce zbudować centrum danych AI w Hazle w Pensylwanii i zaoferowało każdemu gospodarstwu domowemu 10 000 dolarów za poparcie inwestycji. Mieszkańcy nazwali ofertę łapówką, a wielu ją odrzuciło, obawiając się podziałów między sąsiadami w pobliżu terenu inwestycji, którzy odmówili, a tymi mieszkającymi dalej, którzy przyjęli pieniądze. Dyrektor ds. przychodów (CRO) Nebius, Marc Boroditsky, powiedział CNBC, że firma jest „w 100% co do zasady” otwarta na dyskusję o lokalnych inwestycjach, wskazując na już napływające wpływy z podatków oraz możliwe bardziej bezpośrednie korzyści dla społeczności.
Sprzeciw rozprzestrzenia się poza Hazle. Data Center Watch, organizacja monitorująca opór społeczny, wylicza co najmniej 75 projektów o wartości około 130 mld USD, które zostały zablokowane lub opóźnione w pierwszym kwartale 2026 r. Mieszkańcy sprzeciwiają się zużyciu energii i wody oraz kosztom gruntów i rachunkom za prąd, a opór przekracza podziały partyjne. Wrześniowy sondaż The New York Times i Siena College wykazał, że 47% Republikanów i 75% Demokratów sprzeciwia się budowie centrów danych AI.
Dane z tekstu artykułu
Microsoft zapowiedział, że przestanie ubiegać się o ulgi podatkowe w miejscach, w których buduje, a ponad 300 firm dołączyło do niewiążącej deklaracji Białego Domu dotyczącej pokrywania kosztów własnej energii. Senator Bernie Sanders zaproponował utworzenie funduszu majątkowego AI, który wypłacałby środki bezpośrednio Amerykanom.
DTE Energy, jeden z największych dostawców energii w USA, zwrócił się do Komisji Służb Publicznych stanu Michigan o zatwierdzenie dwóch nowych elektrowni gazowych o łącznej mocy 2,1 gigawata, które mają powstać w 2031 i 2032 r. w hrabstwach pod Detroit. The Guardian donosi, że klienci DTE w Michigan mogą zapłacić za te elektrownie 6,4 mld USD. DTE podpisało już umowy z Google i Oracle na łącznie 2,4 gigawata dla hiperskalowych centrów danych, co wystarczyłoby dla ponad 1,8 mln domów. Może to dotknąć około 2,3 mln odbiorców energii elektrycznej w południowo-wschodnim Michigan. Yousef Rabhi, rzecznik energetyki publicznej i były stanowy przedstawiciel, który w sierpniu wygrał nominację Demokratów na burmistrza Ann Arbor, nazwał taki plan „głęboko niesprawiedliwym” i stwierdził:
„Ci ludzie będą dotować najbogatszych ludzi na planecie, aby pomóc im zarobić jeszcze więcej pieniędzy, a to jest szaleństwo.”
Departament Handlu USA doliczył się ponad 5000 centrów danych w kraju i przewiduje, że do 2030 r. ich liczba będzie rosła o około 9% rocznie. Cleanview, firma zajmująca się danymi energetycznymi, odnotowała 180 budynków centrów danych ukończonych w 2025 r. i 88 kolejnych w tym roku, rozmieszczonych w 22 stanach.
Dane z tekstu artykułu
Trump argumentował, że duże nowe obiekty powinny generować własną energię elektryczną i albo dzielić się nadwyżką z lokalną społecznością lub siecią, albo ją sprzedawać, co jego zdaniem ograniczyłoby wzrost cen energii i mogłoby przynieść zauważalną obniżkę rachunków za prąd. W jednej z sieci energetycznych obsługującej 67 mln gospodarstw domowych rosnący popyt ze strony nowych centrów danych spowodował wzrost całkowitych kosztów sieci o 174%.
Ten artykuł jest częścią wątku
Co się zmieniło od tego wpisu:
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarRząd · Waszyngton, Hazle i Detroit
Donald Trump twierdzi, że firmy budujące centra danych powinny wypłacać dywidendy okolicznym społecznościom, aby zyskać ich przychylność. Pomysł pojawia się w obliczu narastającego sprzeciwu przed wyborami środka kadencji 3 listopada. W Hazle w Pensylwanii oferta 10 000 dolarów na gospodarstwo domowe została uznana przez mieszkańców za łapówkę.
Tekst AI na podstawie relacji The Verge, The Guardian, TechRadar i innych wydawców. Opublikowany .