
Rozwój Plus proponuje obowiązkowe 58-dniowe szkolenie wojskowe dla polskich parlamentarzystów poniżej 60. roku życia
Klub parlamentarny Rozwój Plus przedstawił projekt ustawy, który nakłada na wszystkich posłów, senatorów i europosłów poniżej 60. roku życia obowiązek odbycia 58-dniowego szkolenia wojskowego.
Proponowany program szkolenia
Klub parlamentarny Rozwój Plus, któremu przewodzi były premier Mateusz Morawiecki, złożył w Sejmie projekt ustawy nakładającej na wszystkich polskich parlamentarzystów do 60. roku życia obowiązek odbycia szkolenia wojskowego. Proponowany wymóg dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn zasiadających w Sejmie, Senacie oraz Parlamencie Europejskim. Zgodnie z założeniami przedstawionymi przez europosła Michała Dworczyka, kurs miałby trwać łącznie 58 dni.
Program dzieli się na dwa etapy: 30-dniowy kurs teoretyczny w Akademii Sztuki Wojennej oraz 28-dniową fazę praktyczną na poligonach. Parlamentarzyści ubiegający się o zwolnienie mogliby wnioskować o służbę alternatywną, na przykład w sektorze ochrony zdrowia, składając formalny wniosek do Marszałka Sejmu lub Marszałka Senatu. Pakiet legislacyjny zakłada również zmianę przepisów, aby umożliwić urzędującym posłom, senatorom i europosłom służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej (WOT), wzorowanych na amerykańskiej Gwardii Narodowej.
- Faza teoretyczna (Akademia Sztuki Wojennej)
- 30 dni
- Faza praktyczna (Szkolenie poligonowe)
- 28 dni
Argumentacja polityczna
Przedstawiciele Rozwój Plus przedstawili propozycję jako rozwinięcie dokumentu dotyczącego polityki obronnej pod tytułem "Armia na wojnę, a nie na defiladę", opublikowanego pod koniec września 2026 r. Wcześniejszy dokument zakładał obowiązkowe szkolenie obronne dla wszystkich absolwentów szkół średnich. Morawiecki argumentował podczas konferencji prasowej w Sejmie, że osoby sprawujące mandaty nie powinny korzystać z ustawowych wyłączeń z 1967 r., które chronią polityków przed mobilizacją w czasie pokoju i wojny.
Każdy obywatel ma obowiązek służyć zwiększeniu bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Nie może być tak, że parlamentarzyści są z czegokolwiek wyłączeni.
Posłanka Olga Semeniuk-Patkowska odniosła się do udziału kobiet, argumentując, że muszą one bezpośrednio angażować się w kwestie obronności państwa, zamiast ograniczać się do polityki społecznej. Jej wypowiedź była reakcją na słowa lidera Konfederacji Sławomira Mentzena, który w mediach społecznościowych wyśmiewał kobiety wstępujące do policji na Dolnym Śląsku, twierdząc, że kobiety w wojsku nadają się jedynie do zadań medycznych.
Reakcja rządu i komisji
Wicepremier i Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odrzucił projekt, argumentując, że rząd wdrożył już praktyczne mechanizmy szkoleniowe. Kosiniak-Kamysz wskazał na program ćwiczeń MON "W gotowości", zauważając, że ministrowie, w tym Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak, ukończyli już zaawansowane kursy bezpieczeństwa.
Więc zachęcam do udziału w ćwiczeniach "W gotowości". Niech premier Morawiecki zaloguje się do mObywatela, zarejestruje w osiem sekund i da dobry przykład. Nie musi nas do niczego zachęcać, ja zachęcam jego.
Andrzej Grzyb, poseł PSL i przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, przyjął propozycję szerszego szkolenia obronnego dla decydentów z otwartością. Grzyb przypomniał, że jako starosta ukończył dwutygodniowy kurs w Akademii Obrony Narodowej, zaznaczając, że kilku członków komisji uczestniczyło już w dobrowolnych szkoleniach i strzelaniach.
- Rozwój Plus prezentuje dokument o polityce obronnej z propozycją szkoleń dla absolwentów
- Mateusz Morawiecki i Michał Dworczyk składają projekt ustawy o szkoleniu parlamentarzystów
- Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz odrzuca projekt i wskazuje na istniejące programy


