
Strzelanina w pobliżu Halden w Norwegii: nie żyje ojciec i syn, sprawca w rękach policji
Mężczyzna po siedemdziesiątce i jego syn zginęli w niedzielę rano w wyniku strzelaniny w pobliżu granicy ze Szwecją. Trzeci uczestnik polowania został ciężko ranny.
Śmiertelna strzelanina w okolicach Halden
Dwie osoby zginęły, a trzecia odniosła poważne obrażenia w wyniku strzelaniny, do której doszło w niedzielę rano w lesie w południowo-wschodniej Norwegii. Zdarzenie miało miejsce na terenach wiejskich w pobliżu Halden, gminy położonej przy granicy ze Szwecją, około 96–120 kilometrów na południe od Oslo. Ofiary były członkami zorganizowanej grupy myśliwskiej, która zebrała się w lesie wczesnym rankiem. Jak podaje norweski nadawca publiczny NRK, grupa naradzała się w sprawie organizacji polowania, gdy nagle padły strzały. Ofiary śmiertelne to ojciec po siedemdziesiątce i jego syn po czterdziestce. Trzeci mężczyzna, również po czterdziestce, został ciężko ranny.
Rzecznik policji Gisle Lindheim Sveen potwierdził liczbę ofiar po otrzymaniu pierwszych zgłoszeń z miejsca zdarzenia.
Trzy osoby zostały postrzelone. Dwie z nich zmarły. Trzecia jest ciężko ranna.
Świadkowie obezwładnili napastnika
Służby ratunkowe otrzymały pierwsze zgłoszenie o strzelaninie w niedzielę około godziny 07:30. Bezpośrednio po ataku świadkowie obecni w lesie interweniowali, zanim na miejsce dotarły jednostki policji. Członkowie grupy i osoby postronne zdołali obezwładnić uzbrojonego napastnika, uniemożliwiając mu dalsze ataki oraz ucieczkę w głąb lasu. Patrol policji przybył na miejsce krótko po tym i dokonał formalnego aresztowania. Władze potwierdziły, że podejrzany był przetrzymywany przez świadków do czasu przejęcia go przez funkcjonariuszy.
Wilhelm Bjolseth, dowódca zespołów ratowniczych na miejscu zdarzenia, opisał zdecydowaną postawę świadków.
Świadkowie zdołali unieruchomić podejrzanego sprawcę do czasu przyjazdu policji.
Ewakuacja medyczna i działania służb
Zdarzenie wywołało szeroko zakrojoną akcję służb ratunkowych i bezpieczeństwa na terenach wiejskich pod Halden. Personel medyczny udzielił pomocy rannemu myśliwemu, a następnie śmigłowiec ratunkowy przetransportował go do szpitala w celu specjalistycznego leczenia. Jednostki policji zabezpieczyły teren lasu, wyznaczyły kordon wokół miejsca strzelaniny i rozpoczęły przesłuchania świadków oraz pozostałych myśliwych. Śledczy przeprowadzili wstępne przeszukanie terenu w celu zabezpieczenia dowodów balistycznych i udokumentowania pozycji uczestników polowania w momencie oddania strzałów.
- Policja otrzymuje pierwsze zgłoszenie o strzałach w lesie pod Halden.
- Świadkowie obezwładniają uzbrojonego napastnika przed przybyciem policji.
- Śmigłowiec ratunkowy zabiera ciężko rannego mężczyznę po czterdziestce do szpitala.
- Funkcjonariusze aresztują podejrzanego, mężczyznę po dwudziestce spoza grupy myśliwskiej.
Śledztwo i motywy sprawcy
Norweska policja potwierdziła, że aresztowany napastnik to mężczyzna po dwudziestce, który nie należał do grupy myśliwskiej. Funkcjonariusze poinformowali, że śledczy nie znaleźli żadnych powiązań między sprawcą a ofiarami. Policja wskazała również, że napastnik działał najprawdopodobniej sam i nie ma dowodów na udział osób trzecich. Motyw strzelaniny pozostaje nieznany, a władze kontynuują dochodzenie. Zespoły kryminalistyczne i detektywi prowadzą dalsze przesłuchania świadków, aby ustalić dokładny przebieg wydarzeń prowadzących do tragedii.

