
Struff odwraca losy meczu z dwóch setów straty i awansuje do ćwierćfinału Wimbledonu po kontuzji Hurkacza
Jan-Lennard Struff (36) odrobił stratę dwóch setów przeciwko Hubertowi Hurkaczowi, zanim Polak wycofał się z powodu kontuzji pleców, wprowadzając Niemca do pierwszego w karierze ćwierćfinału Wielkiego Szlema.
Podsumowanie meczu
Jan-Lennard Struff odrobił stratę 0:2 w setach i prowadził 4:2 w piątym secie, gdy Hubert Hurkacz, zmagający się z bólem pleców, rzucił rakietą i wycofał się. Wynik brzmiał 3:6, 6:7 (5:7), 7:6 (7:2), 7:5, 4:2 po 3 godzinach i 40 minutach na Korcie 2. Hurkacz kontrolował początkową fazę, wygrywając pierwszego seta w 30 minut, ale zaczął otrzymywać opiekę medyczną po trzecim secie i pod koniec czwartego ledwo się poruszał.
Szkoda, że to się tak skończyło. Jestem bardzo szczęśliwy. Koniec był dość trudny. To niesamowite. Nigdy nie należy się poddawać.
- Hurkacz wcześnie przełamuje i wygrywa seta 6:3 w 30 minut.
- Hurkacz wygrywa tie-break 7:5 i prowadzi 2:0 w setach.
- Struff ratuje mecz, wygrywając tie-break 7:2.
- Hurkacz otrzymuje opiekę medyczną; Struff przełamuje późno i wygrywa 7:5.
- Struff przełamuje na 4:2; Hurkacz wycofuje się z powodu kontuzji pleców.
Historyczny wyczyn Struffa
Pochodzący z Warstein tenisista, sklasyfikowany na 74. miejscu na świecie, nie wygrał dwóch meczów na żadnym turnieju od października. Na Wimbledonie pokonał Sebastiana Baeza, Brandona Nakashimę i Daniiła Miedwiediewa, za każdym razem odwracając niekorzystne sytuacje. Przeciwko Miedwiediewowi odrabiał straty 1:3, 3:5 i 2:5 w trzech setach. W wieku 36 lat Struff jest najstarszym zawodnikiem w erze Open, który dotarł do pierwszego ćwierćfinału Wielkiego Szlema, dokonując tego w 47. próbie. Tylko Fabrice Santoro (54) czekał dłużej.
Zostawię wszystko na korcie i będę harował jak wół.
Co dalej
Struff zmierzy się z liderem rankingu i obrońcą tytułu Jannikiem Sinnerem lub japońskim kwalifikantem Shintaro Mochizukim. Sinner jest zdecydowanym faworytem. Zwycięstwo dałoby Struffowi pierwszy w karierze półfinał turnieju wielkoszlemowego.
Zverev również w grze
Alexander Zverev, mistrz French Open, rozegra swój mecz czwartej rundy w poniedziałek przeciwko rozstawionemu z numerem 13 Jiriemu Lehečce. Jeśli Zverev wygra, dwóch niemieckich tenisistów awansuje do ćwierćfinałów Wimbledonu po raz pierwszy od 2012 roku.
Uwielbiam to w Struffim – potrafi przegrać 37 razy z rzędu w pierwszej rundzie, a potem nagle gra w ćwierćfinale Wielkiego Szlema. To wielki miś. Nie sądzę, żeby miał w sobie choć gram zła.


