
Strajk personelu pokładowego WestJet po fiasku negocjacji płacowych, odwołano setki lotów
Ponad 4000 członków personelu pokładowego przerwało pracę w niedzielę po 11 miesiącach bezowocnych negocjacji płacowych, co zakłóciło podróże w kanadyjski długi weekend.
Rozpoczęcie strajku
Personel pokładowy linii WestJet, drugiego co do wielkości przewoźnika w Kanadzie, rozpoczął strajk w niedzielę wczesnym rankiem po załamaniu się negocjacji kontraktowych. Kanadyjski Związek Pracowników Sektora Publicznego (CUPE) Local 8125, reprezentujący 4400 członków załóg, poinformował, że protest rozpoczął się krótce po godzinie 2:00 czasu wschodniego. Jak podał związek na Facebooku, do strajku przystąpiło ponad 4000 stewardes i stewardów. Związkowcy złożyli 30 lipca 72-godzinne zawiadomienie o strajku, na co WestJet odpowiedział zawiadomieniem o lokaucie, który może wiązać się z wstrzymaniem wypłat i uniemożliwieniem pracownikom wykonywania obowiązków. Związek podkreślił, że negocjacje trwały prawie 11 miesięcy, a firma nie traktowała ich postulatów poważnie.
Kwestia wynagrodzenia za pracę na ziemi
Spór koncentruje się na wynagrodzeniu za obowiązki wykonywane podczas postoju samolotu, takie jak wpuszczanie pasażerów na pokład czy pokazy bezpieczeństwa. Związek argumentuje, że większość tych czynności jest nieopłacana. WestJet twierdzi, że personel jest wynagradzany w systemie godzin kredytowych, a nie stałej stawki godzinowej, dodając, że ich ostatnia propozycja uczyniłaby z nich jedyną kanadyjską linię oferującą stawkę godzinową za cały czas przed i po locie. Przewoźnik zaproponował również dwucyfrową podwyżkę płac.
Próbowaliśmy do ostatniej chwili uzyskać sprawiedliwe porozumienie, które docenia wartość pracy załóg pokładowych. Oferta WestJet nie była wystarczająca.
Hussain dodała, że choć nieopłacana praca jest głównym priorytetem, związek negocjuje kompleksowy kontrakt. Zaapelowała do rządu federalnego, aby nie ingerował w proces negocjacji i pozwolił mu przebiegać swoim torem.
Zakłócenia w ruchu lotniczym
Do niedzieli rano WestJet odwołał 309 lotów, po tym jak w sobotę uziemiono około 80 połączeń, aby uniknąć pozostawienia pasażerów i załóg w trudnej sytuacji. Linia poinformowała, że nie jest w stanie obsłużyć żadnych zaplanowanych lotów samolotami Boeing 737 lub 787. Loty WestJet Encore obsługiwane maszynami Q400 oraz połączenia code-share z partnerami pozostały bez zmian. Według Izby Handlowej w Calgary, przewoźnik obsługuje zazwyczaj około 700 lotów dziennie i przewozi ponad 70 000 pasażerów w szczycie sezonu. Strajk przypada na długi weekend w większości części Kanady, co potęguje utrudnienia. Najpopularniejsze trasy linii to połączenia krajowe, ale zakłócenia dotknęły również lotów do Stanów Zjednoczonych, Europy i Azji. Na międzynarodowym lotnisku Toronto-Pearson stanowiska WestJet były niemal puste już w sobotnie popołudnie, gdy linia wygaszała operacje. Pasażerom zaoferowano zwroty kosztów lub przebukowanie biletów, a aktualizacje przesyłano drogą mailową.
- Związek składa 72-godzinne zawiadomienie o strajku
- WestJet odwołuje około 80 lotów i wygasza operacje
- Rozpoczęcie strajku; w niedzielę rano odwołano 309 lotów
Reakcje
WestJet w oświadczeniu stwierdził, że ich propozycja "wyznaczyłaby nowy standard dla załóg pokładowych w Kanadzie". Linia nie odpowiedziała niezwłocznie na niedzielne prośby o dodatkowy komentarz. Deborah Yedlin, prezes i dyrektor generalna Izby Handlowej w Calgary, zwróciła uwagę na rolę linii jako głównego pracodawcy i motoru gospodarczego w Calgary, ostrzegając, że zakłócenia w tej kluczowej usłudze w trakcie intensywnego sezonu podróży są niepokojące.
Co dalej
Związek zadeklarował gotowość do powrotu do stołu negocjacyjnego. Hussain stwierdziła, że personel pokładowy "strajkuje, ponieważ wierzymy, że zasługujemy na więcej" i wyraziła nadzieję, że rząd pozwoli na kontynuację negocjacji bez interwencji. W niedzielę rano nie zaplanowano żadnych nowych rozmów.


