
Policja usunęła 62 protestujących podczas eksmisji na poznańskim Osiedlu Maltańskim
Polska policja siłą usunęła w środę dziesiątki aktywistów lokatorskich i mieszkańców, wykonując nakaz eksmisji na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu.
Interwencja policji i blokada
W środę poznańscy policjanci usunęli dziesiątki demonstrantów, którzy próbowali zablokować eksmisję Sandry Mayer i jej 14-letniego dziecka z Osiedla Maltańskiego. Operacja trwała blisko trzy godziny i zaangażowała czternaście radiowozów, negocjatorów policyjnych oraz funkcjonariuszy w kaskach i z tarczami. Protestujący siedzieli przed wejściem do nieruchomości, trzymając się za ręce. Policja użyła siły fizycznej, aby utorować drogę komornikowi oraz pracownikom ekipy rozbiórkowej wyposażonym w piły i nożyce do cięcia drutu. Funkcjonariusze wylegitymowali 62 osoby i zapowiedzieli skierowanie do sądu wniosków o ukaranie za wykroczenie polegające na utrudnianiu czynności egzekucyjnych. Dwóch protestujących straciło przytomność podczas interwencji i otrzymało pomoc medyczną przed godziną 13:00.
Spory prawne dotyczące tytułu własności
Sandra Mayer mieszkała w domu na działce nr 75 przez 33 lata. Jej pełnomocnik, Marcin Czachor, zakwestionował legalność eksmisji i zapowiedział złożenie skargi na działania komornika. Czachor argumentował, że tytuł wykonawczy jest wadliwy, ponieważ wskazuje Parafię św. Jana Jerozolimskiego za Murami, która sprzedała nieruchomość na początku roku.
Czachor podważył podstawę prawną podczas trwania operacji policyjnej.
Nadal podtrzymuję, że w mojej opinii ten tytuł wykonawczy jest wadliwy. Jak już mówiłem, klauzula wymienia Parafię św. Jana Jerozolimskiego, która w rzeczywistości nie posiada już żadnego tytułu do tej nieruchomości.
Sprzedaż gruntów kościelnych i plany deweloperskie
Spór o grunt wynika ze sprzedaży około 12,2 hektara terenu wzdłuż ulicy Warszawskiej. Pod koniec stycznia 2026 roku lokalna parafia sprzedała działkę deweloperowi JHM Development, należącemu do grupy Mirbud, w transakcji o wartości 421 mln PLN. Deweloper planuje budowę około 2000 lokali mieszkalnych na terenie dawnych ogrodów działkowych. Osiedle Maltańskie, zamieszkane przez kilkaset osób, jest obecnie zarządzane przez spółkę Komandoria w imieniu władz kościelnych. Radca prawny Komandorii, Jacek Masiota, stwierdził, że istniejące zabudowania stanowią samowolę budowlaną, która nie nadaje się do stałego zamieszkania.
- Władze kościelne wzywają mieszkańców do opuszczenia Osiedla Maltańskiego do końca roku.
- Mieszkańcy organizują protest przeciwko roszczeniom do nieruchomości i pobieraniu podatków lokalnych.
- Parafia sprzedaje 12,2 hektara ziemi firmie JHM Development za 421 mln PLN.
- Policja usuwa 62 protestujących podczas eksmisji mieszkanki z działki nr 75.
Sprzeczne oferty relokacji
Rozmowy dotyczące wyprowadzki Sandry Mayer zakończyły się fiaskiem jeszcze przed operacją. Mayer poinformowała, że przedstawiciele zarządcy poinformowali ją o długu w wysokości 300 000 PLN za bezumowne korzystanie z lokalu i zaoferowali jedynie dwunastomiesięczny pobyt w hotelu pracowniczym, co określiła mianem eksmisji na bruk. W akcie desperacji podczas eksmisji Mayer zadzwoniła do proboszcza parafii, Pawła Deskura, który odpowiedział słowami „Bóg z panią” i rozłączył się. Po zakończeniu operacji Komandoria wydała oświadczenie, w którym zaprzeczyła, jakoby oferowała hotel pracowniczy, utrzymując, że propozycja obejmowała pokrycie kosztów wynajmu mieszkania wybranego przez Mayer przez dwanaście miesięcy oraz wsparcie administracyjne przy wnioskach o lokal komunalny.
Rzecznik policji Andrzej Borowiak wyjaśnił prawną konieczność interwencji egzekucyjnej.
Komornik zwrócił się o asystę policji na podstawie przepisów prawa cywilnego, aby umożliwić skuteczne wykonanie orzeczenia sądu. W tej sytuacji policja ma obowiązek udzielenia takiej pomocy.


