
Prokuratura Fisi umarza sprawę śmierci Matteo Franzoso, ale wytyka błędy trenerom
Prokuratura dyscyplinarna włoskiej federacji sportów zimowych Fisi zamknęła sprawę 5 lutego 2026 r. Akta wskazują jednak na sztywną drewnianą barierę zbyt blisko trasy oraz brak kontroli nad torem przygotowanym przez austriackiego ustawiacza. Dokumenty ujawniono na dwa dni przed zgromadzeniem federacji w Weronie, zaplanowanym na 10 października.
Umorzona sprawa, krytyka działań
Włoskie gazety z grupy Nem poinformowały 8 października 2026 r., że sprawa dyscyplinarna dotycząca śmierci Matteo Franzoso została umorzona przez prokuraturę federalną Fisi, kierowaną przez Stefanię Cappę. 25-letni Franzoso zmarł 15 września 2025 r. w Santiago de Chile, dwa dni po upadku podczas treningu na stoku La Parva. Portale Open i Blick datują wypadek na 13 września. Decyzję o umorzeniu podjęto 5 lutego 2026 r. i zatwierdziła ją prokuratura generalna Coni pod kierownictwem Ugo Taucera. Prokuratorzy uznali, że dowody nie wystarczają do wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec członków federacji, choć sprawa może zostać wznowiona, jeśli postępowanie karne dostarczy nowych dowodów.
Co mówią akta
Według akt śmierci nie można przypisać jednej przyczynie. Błędny manewr Franzoso nałożył się na warunki na trasie, a sztywna drewniana bariera pełniąca funkcję osłony przeciwwiatrowej, ustawiona kilka metrów od toru, została wskazana jako główna przyczyna zgonu. Wielu sportowców zgłaszało niebezpieczeństwo w tym miejscu jeszcze przed wypadkiem. Trasę przygotował austriacki ustawiacz, któremu włoski zespół zaufał, jednak prokuratorzy stwierdzili, że włoski sztab nie przeprowadził dodatkowej kontroli. To zaniedbanie wpłynęło na przewidywalność i możliwość uniknięcia wypadku. Corriere delle Alpi, publikujący fragmenty akt, donosi o „nagannym” zachowaniu techników kadry narodowej.
- Franzoso ulega wypadkowi podczas treningu w La Parva, Chile
- Franzoso umiera w szpitalu w Santiago de Chile
- Prokuratura federalna umarza sprawę dyscyplinarną
- Gazety grupy Nem informują o umorzonych aktach
- Zgromadzenie federalne Fisi w Weronie
Reakcja federacji
Fisi nazwała doniesienia prasowe „nietaktownymi, przestarzałymi i lekceważącymi”, łącząc je z nadchodzącymi wyborami. Federacja przekazała, że zwróciła się do prokuratora federalnego o dodatkowe śledztwo, mimo pozytywnej opinii prokuratorów Coni.
Każda inna interpretacja jest spekulatywna i na tym etapie życia federacji może być uznana jedynie za jawnie instrumentalną.
Oświadczenie federacji wskazuje również, że postępowania cywilne w sprawie obu wypadków – Franzoso oraz Matilde Lorenzi, która zmarła 26 października 2024 r. po wypadku w Val Senales – wciąż trwają. Corriere della Sera podaje, że Fisi nie dopatrzyła się konkretnej odpowiedzialności po stronie swoich członków.
Głosowanie 10 października
Corriere della Sera łączy czas publikacji z wyborami federalnymi, które odbędą się w sobotę 10 października w Weronie. Flavio Roda potrzebuje co najmniej 66,67% głosów, aby uzyskać ostatni mandat na stanowisku prezesa. W przeciwnym razie po okresie zarządu komisarycznego odbędą się nowe wybory. Jego konkurenci, Roberto Bortoluzzi i Antonio Noris, dążą do utrzymania go poniżej tego progu. Corriere pisze, że niektórzy czytelnicy postrzegają zainteresowanie mediów jako ruch przed głosowaniem. Blick informuje, że federacja sprzeciwiła się łączeniu doniesień ze zgromadzeniem 10 października.
Rodzina i dalsze kroki
Open donosi o gniewie rodziny, która domaga się od władz prawdy. Fanpage podaje, że rodzice również żądają wyjaśnień, a sprawa może zostać wznowiona w przypadku pojawienia się nowych dowodów. Fisi podkreśliła, że w momencie wydania oświadczenia dochodzenia prokuratury powszechnej w sprawie obu wypadków były w toku.


