Bezpieczeństwo · Pruszcz Gdański
73-letni pilot szybowca zginął w wypadku podczas startu w Pruszczu Gdańskim
73-letni mężczyzna zginął w sobotę, 17 października, gdy jego szybowiec spadł na ziemię w pobliżu aeroklubu w Pruszczu Gdańskim na Pomorzu. Policja przekazała, że pilot stracił panowanie nad maszyną podczas startu.
Przebieg zdarzenia
W sobotę, 17 października, w pobliżu aeroklubu w Pruszczu Gdańskim w województwie pomorskim doszło do katastrofy szybowca, w której zginął 73-letni pilot. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie około godziny 17:45. Po dotarciu na miejsce ratownicy zastali mężczyznę wewnątrz wraku. Mimo podjętej reanimacji, lekarz z zespołu ratownictwa medycznego stwierdził zgon na miejscu.
„Niestety, mimo podjętych działań ratowniczych, życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz z zespołu ratownictwa medycznego stwierdził zgon.”
Przyczyny wypadku pod nadzorem śledczych
Według ustaleń policji, szybowiec spadł z wysokości około 50 metrów podczas startu, po tym jak pilot stracił nad nim kontrolę. Aspirant Karol Kościuk z Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim poinformował, że 73-latek zmarł w wyniku upadku. Dokładne przyczyny zdarzenia nie są jeszcze znane. Funkcjonariusze pracują na miejscu pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając ślady i ustalając okoliczności ostatnich chwil przed upadkiem maszyny.
Działania służb i nadzór
W akcji ratunkowej na lotnisku brały udział cztery zastępy straży pożarnej. O zdarzeniu powiadomiono Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, która ustali okoliczności incydentu oraz przyczyny śmierci pilota. Sprawę bada prokuratura oraz komisja.
Relacja straży pożarnej
W rozmowie z polsatnews.pl, Dawid Westrych z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku odniósł się do charakteru lotu.
„Być może były to jakieś ćwiczenia, wszystko wydarzyło się w pobliżu aeroklubu.”
Oficjalne źródła nie podały celu lotu, a śledztwo znajduje się na wczesnym etapie.