
Tragiczny wypadek na DK91 pod Toruniem. 19-latka zginęła po uderzeniu BMW w konar drzewa
19-letnia kobieta zginęła, a dwóch mężczyzn trafiło do szpitala w wyniku wypadku, do którego doszło w sobotę nad ranem w miejscowości Brzoza pod Toruniem. Kierujący BMW najechał na konar drzewa leżący na drodze krajowej nr 91. Kierowca był trzeźwy.
Wypadek
W sobotę 18 lipca 2026 r. nad ranem samochód osobowy marki BMW podróżował drogą krajową nr 91 (DK91) między Toruniem a Ciechocinkiem. Około 200. kilometra trasy, w pobliżu miejscowości Brzoza w województwie kujawsko-pomorskim, pojazd najechał na duży konar drzewa leżący na jezdni. Uderzenie spowodowało utratę panowania nad autem i zjazd z drogi. Policja otrzymała zgłoszenie o zdarzeniu tuż po godz. 3:30, natomiast Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podała później godzinę 4:05. Rozbieżność ta nie została wyjaśniona.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że 21-letni mężczyzna kierujący BMW najechał na leżące na drodze drzewo.
Ofiary
19-letnia pasażerka poniosła śmierć na miejscu. 21-letni kierowca oraz 19-letni pasażer zostali ranni i przewiezieni do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący był trzeźwy. Tożsamość ofiar nie została ujawniona.
W wyniku tego zdarzenia jego 19-letnia pasażerka poniosła śmierć na miejscu.
Utrudnienia w ruchu
Droga krajowa nr 91 w miejscu wypadku została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowały służby policyjne, straż pożarna oraz ratownicy medyczni. Droga pozostawała nieprzejezdna przez kilka godzin, a ruch kierowano na autostradę A1. Kierowcom zalecano objazd od węzła Ciechocinek do węzła Toruń Południe. Dyżurny GDDKiA w Bydgoszczy potwierdził blokadę oraz liczbę poszkodowanych. Normalny ruch przywrócono po godz. 7:00 w sobotę.
Zablokowana jest DK91 w Brzozie pod Toruniem, gdzie samochód osobowy zjechał z drogi po uderzeniu w konar drzewa leżący na jezdni. Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne.
Śledztwo
Policja wyjaśnia okoliczności, w jakich konar znalazł się na drodze. Kierowca był trzeźwy, a w zdarzeniu nie brały udziału inne pojazdy. Sprawę nadzoruje prokuratura. Służby nie ustaliły jeszcze, jak długo konar leżał na jezdni ani czy wcześniej wydano ostrzeżenia. Nawierzchnia drogi była sucha, a warunki atmosferyczne nie miały wpływu na zdarzenie.


