
Śmiertelny wypadek na przejściu dla pieszych w Nowym Sączu. 21-latek potrącił 51-latka
21-letni kierowca Volkswagena śmiertelnie potrącił 51-letniego mężczyznę wyprowadzającego psa na przejściu dla pieszych przy alei Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu, wyprzedzając inny pojazd.
Zderzenie na alei Józefa Piłsudskiego
Do śmiertelnego wypadku na oznakowanym przejściu dla pieszych w Nowym Sączu doszło w sobotę, 3 października 2026 r., około godziny 17:30. 51-letni mieszkaniec miasta przechodził przez wielopasmową jezdnię alei Józefa Piłsudskiego w pobliżu lokalnego skrzyżowania znanego jako dzikie rondo, wyprowadzając psa. Nagrania wideo uzyskane przez śledczych pokazują, że kierowca na prawym pasie zatrzymał się przed przejściem zgodnie z przepisami, aby przepuścić pieszego. Volkswagen Passat jadący lewym pasem kontynuował jazdę, wyprzedził stojący pojazd i uderzył w pieszego bezpośrednio na pasach. Siła uderzenia odrzuciła mężczyznę na kilka metrów, a on sam zmarł na miejscu przed przybyciem służb medycznych. Wstępne doniesienia mówiły o 50-letniej ofierze, jednak policja później potwierdziła wiek mężczyzny jako 51 lat.
Działania policji i zatrzymanie kierowcy
Funkcjonariusze z małopolskiej policji przybyli na miejsce i zatrzymali 21-letniego kierowcę Volkswagena. Policja przeprowadziła badanie alkomatem, które wykazało, że kierujący był trzeźwy. Funkcjonariusze pobrali następnie próbki krwi w celu przeprowadzenia badań toksykologicznych na obecność substancji psychotropowych i psychoaktywnych. Rzeczniczka policji asp. Anna Zbroja-Zagórska opisała wstępne ustalenia i kroki prawne podjęte wobec kierowcy.
21-latek, który kierował Volkswagenem, został zatrzymany. Został przebadany na zawartość alkoholu i był trzeźwy. Pobraliśmy od niego również krew, aby wykluczyć obecność substancji psychotropowych, które mógł mieć w organizmie.
Śledztwo techniczne i rekonstrukcja zdarzenia
Wypadek doprowadził do całkowitego zamknięcia alei Józefa Piłsudskiego na kilka godzin, podczas gdy służby ratunkowe i organy ścigania prowadziły działania. Policjanci, nadzorujący prokurator oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków zabezpieczyli ślady, zmierzyli drogę hamowania i zbadali układ drogi. Śledczy analizują nagrania z wideorejestratorów, aby ustalić dokładną prędkość pojazdu, moment podjęcia hamowania, warunki widoczności oraz pozycję pieszego w chwili uderzenia. Biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych ma przedstawić formalną opinię dotyczącą dynamiki zdarzenia.
- Volkswagen Passat uderza i zabija 51-letniego pieszego na oznakowanym przejściu przy alei Józefa Piłsudskiego.
- Policja zatrzymuje 21-letniego kierowcę i zabezpiecza dowody na zablokowanym miejscu wypadku wraz z prokuratorami.
- Lokalne media informują o śmiertelnym wypadku, a nagranie z wideorejestratora krąży w sieci.
- Małopolska policja potwierdza, że kierowca był trzeźwy, a próbki krwi przekazano do badań toksykologicznych.
Reakcje i kontrowersje wokół bezpieczeństwa ruchu
Upublicznienie nagrania wideo z wypadku wywołało reakcje ekspertów ds. transportu i lokalnych władz w Nowym Sączu. Ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego Łukasz Zboralski określił zdarzenie mianem drogowego morderstwa, zwracając uwagę na komentarze lokalnych polityków w mediach społecznościowych. Radny Nowego Sącza Leszek Gieniec opublikował oświadczenie dotyczące obowiązków pieszych w świetle polskiego prawa o ruchu drogowym.
To straszna tragedia, ale jest jeszcze jedna rzecz. Pierwsza sprawa to fakt, że pierwszeństwo faktycznie należy do osoby wchodzącej lub już znajdującej się na przejściu, to prawda. Ale przepisy ruchu drogowego jasno mówią również, że pieszy nie może wchodzić na przejście bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód.
Komentarz radnego wywołał krytyczne reakcje w mediach społecznościowych, a obserwatorzy wskazywali, że nagrania wideo pokazują, iż 51-letnia ofiara już weszła na przejście i pokonała prawy pas, zanim została uderzona na lewym. Policja i prokuratura w Nowym Sączu kontynuują zbieranie zeznań świadków i raportów technicznych w toku prowadzonego śledztwa.

