
Siedem osób zginęło w zasadzce na autobus w syryjskiej prowincji Homs
Uzbrojeni napastnicy otworzyli w środę ogień do autobusu przewożącego pracowników prywatnej firmy oraz urzędnika sektora energetycznego w prowincji Homs. W wyniku ataku zginęło siedem osób, a cztery zostały ranne.
Śmiertelna zasadzka w prowincji Homs
Uzbrojeni napastnicy otworzyli w środę ogień do autobusu pasażerskiego w środkowej części Syrii, zabijając siedem osób i raniąc cztery kolejne. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia natychmiast po ataku. Syryjska państwowa agencja informacyjna SANA potwierdziła bilans ofiar oraz fakt ucieczki napastników. Żadna organizacja ani grupa zbrojna nie przyznała się do przeprowadzenia zamachu.
- Zabici
- 7 osoby
- Ranni
- 4 osoby
Atak na pracowników technicznych
Autobus przewoził grupę personelu technicznego, gdy został ostrzelany na trasie przejazdu. Wśród pasażerów znajdowali się inżynierowie i pracownicy zatrudnieni przez prywatne przedsiębiorstwo. W pojeździe podróżował również pracownik państwowej spółki Syrian Electricity Establishment. Źródło w służbach bezpieczeństwa przekazało agencji Agence France-Presse, że pracownik ten znalazł się wśród siedmiu ofiar śmiertelnych. Zespoły ratunkowe udzieliły pomocy czterem osobom, które odniosły obrażenia w strzelaninie.
Eksplozje w sieci gazociągów
Atak w Homs nastąpił po wcześniejszych zakłóceniach w infrastrukturze energetycznej Syrii, do których doszło w środę. Państwowe media poinformowały o eksplozji gazociągu w pobliżu jednej z głównych elektrowni w kraju, zlokalizowanej niedaleko Damaszku.
- Sabotaż gazociągu we wschodniej Syrii.
- Eksplozja uszkadza gazociąg w pobliżu elektrowni pod Damaszkiem.
- Zasadzka na autobus w prowincji Homs, siedem ofiar śmiertelnych i czterech rannych.
Eksplozja gazociągu pod Damaszkiem to drugi przypadek uszkodzenia infrastruktury przesyłowej w Syrii w ciągu trzech dni. Media państwowe odnotowały, że incydent miał miejsce dwa dni po sabotażu, który wyłączył z eksploatacji inny gazociąg we wschodniej części kraju.
