
Scaloni określa półfinał Francja-Hiszpania jako 'wczesny finał', a Argentyna Messiego szykuje się na test ze Szwajcarią
Przed sobotnim ćwierćfinałem Argentyny ze Szwajcarią, trener Lionel Scaloni określił drugi półfinał jako wczesny finał, podczas gdy 39-letni Lionel Messi niesie nadzieje swojej drużyny na drugie z rzędu mistrzostwo.
Trudna droga Argentyny do najlepszej ósemki
Argentyna przeszła przez dwa emocjonujące mecze pucharowe, aby dotrzeć do ćwierćfinału. Po potrzebie dogrywki, aby pokonać Republikę Zielonego Przylądka 3:2 w 1/32 finału, broniący tytułu mistrzowie przegrywali z Egiptem w 1/16 finału i pozostawali w tyle aż do przerwy na nawodnienie, aby następnie przeprowadzić comeback w doliczonym czasie gry i odnieść kolejne zwycięstwo 3:2. Te wąskie zwycięstwa skłoniły trenera Lionela Scaloniego do dokonania trzech zmian na mecz z Egiptem: Nicolás Tagliafico, Leandro Paredes i Julián Álvarez zastąpili Cristiana Medinę, Thiago Almadę i Lautaro Martíneza. Te zmiany prawdopodobnie pozostaną w składzie na mecz ze Szwajcarią, argentyńskie media podają niezmienioną jedenastkę: Emiliano Martínez; Nahuel Molina, Cristian Romero, Lisandro Martínez, Tagliafico; Rodrigo De Paul, Paredes, Enzo Fernández, Alexis Mac Allister; Messi i Julián.
Messi w wieku 39 lat: 'Nadal najlepszy, jeśli chce'
39-letni Lionel Messi jest jedynym zawodnikiem z argentyńskiej drużyny finału mistrzostw świata w 2014 roku, który wciąż jest w kadrze i niesie nadzieje narodu na zostanie trzecią drużyną, która wygra dwa kolejne mundiale, dorównując Włochom i Brazylii. Jego wieloletni partner Ángel Di María zakończył karierę, pozostawiając Messiego samego z ciężarem kreatywności. Scaloni odrzucił wszelkie obawy dotyczące formy.
Jest w formie. Ma trenera personalnego. Zawsze jest przygotowany, a drużyna bardzo go wspiera. Myślę, że nadal jest najlepszy, jeśli chce. Oczywiście nadejdzie moment, kiedy zakończy karierę, ale do tego czasu chce pozostać najlepszym.
Scaloni o Szwajcarii: 'Wyjątkowy zespół'
Ćwierćfinałowy rywal Argentyny zdobył szacunek Scaloniego. Trener opisał Szwajcarię jako „wyjątkowy zespół” i drużynę, która „zawsze będzie walczyć”, ostrzegając, że ich skład „bardzo doświadczonych zawodników” czyni z nich „naprawdę trudnego rywala”. Droga Szwajcarii do najlepszej ósemki była mniej dramatyczna, ale nie mniej uparta, co zapowiada mecz, który według Scaloniego nie będzie łatwy.
Nie ma łatwych rywali, wszyscy o tym wiemy. Dla mnie Szwajcaria to wyjątkowy zespół. Zawsze będą walczyć, mają bardzo doświadczonych zawodników, więc są naprawdę trudnym rywalem.
Półfinał Francja-Hiszpania nazwany 'wczesnym finałem'
Podczas gdy Argentyna skupia się na Szwajcarii, druga strona drabinki już wyprodukowała hitowe starcie. Zapytano Scaloniego o półfinał 14 lipca między Francją a Hiszpanią i nie zawahał się.
Oczywiście, to wczesny finał. To dwie świetne drużyny, obie faworytki, i jedna z nich niestety odpadnie. Nie sądzę, że to źle, że [Lamine Yamal] to powiedział, bo to rzeczywistość.
Scaloni dodał, że spotkanie dwóch faworytów turnieju w półfinale było powracającym tematem na konferencjach prasowych i że szkoda, że tylko jeden awansuje.
Ponownie pojawiają się zarzuty o faworyzowanie
Scaloni odniósł się również do sugestii, że Argentyna korzysta z przychylnego traktowania, co jest powracającą narracją wokół Albiceleste. Wskazał na podobne zarzuty podczas mistrzostw świata w 1986 roku pod wodzą Diego Maradony, przedstawiając to jako narzędzie motywacyjne.
W 86. roku też mówili, że nam nie sprzyjają, więc to nic nowego. Była krytyka i była wykorzystywana, odkąd pamiętam, bo Argentyna to jeden z zespołów, które zawsze ożywiają turniej. W pewnym sensie służy to pokazaniu zawodnikom, że są ludzie, którzy nie chcą, aby Argentyna wygrała.


