
Sąd federalny nakazuje administracji Trumpa przywrócenie akredytacji CNN, MS NOW i Politico w Białym Domu
Sędzia federalny Timothy Kelly uznał, że nagłe cofnięcie akredytacji trzem redakcjom było prawdopodobnie niezgodne z konstytucją, co kończy wykluczenie, które wywołało bojkot telewizyjnego poolu dziennikarskiego.
Orzeczenie sądu
Sędzia federalny Timothy Kelly nakazał w czwartek administracji Trumpa przywrócenie akredytacji prasowych dziennikarzom CNN, MS NOW oraz Politico. Decyzja ta rozstrzygnęła wniosek o tymczasowy zakaz sądowy złożony przez trzy organizacje medialne. Kelly uznał, że cofnięcie przepustek było prawdopodobnie niezgodne z konstytucją, ponieważ urzędnicy działali bez ustalonych procedur i odpowiedniego wyprzedzenia. Kelly, mianowany do sądu federalnego przez Donalda Trumpa podczas jego pierwszej kadencji, wydał wcześniej podobne orzeczenie nakazujące przywrócenie akredytacji korespondentowi CNN w trakcie innego sporu o dostęp do informacji.
Geneza zakazu
Konfrontacja rozpoczęła się 18 września 2026 r., gdy prezydent Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że odbierze trzem redakcjom akredytacje do Białego Domu.
Media nie powinny mieć możliwości ciągłego pisania lub raportowania FIKCJI i KŁAMSTW podczas relacjonowania działań prezydenta Stanów Zjednoczonych. Inne media szerzące fake newsy wkrótce pójdą w ich ślady.
Urzędnicy zablokowali dziennikarzom wstęp do kompleksu przy 1600 Pennsylvania Avenue w sobotę, a w poniedziałek reporterzy odkryli, że ich przepustki są nieaktywne. Departament Sprawiedliwości argumentował w pismach procesowych, że dostęp do Białego Domu jest przywilejem, a nie konstytucyjnym prawem, utrzymując, że prezydent ma prawo ograniczać wstęp do obszarów chronionych, takich jak Gabinet Owalny. Prawnicy administracji powoływali się również na pisma z biura prasowego Białego Domu, oskarżające CNN, MS NOW i Politico o publikowanie niejawnych szczegółów dotyczących operacji wojskowych w Iranie oraz planów budowy podziemnego bunkra wojskowego pod projektowaną salą balową we Wschodnim Skrzydle.
Reakcja branży i argumenty sądowe
Wykluczenie CNN wywołało wspólne działanie konkurencyjnych stacji telewizyjnych. CNN miało zarządzać pięcioosobowym telewizyjnym poolem odpowiedzialnym za rejestrację i dystrybucję nagrań wideo z wydarzeń prezydenckich dla wszystkich organizacji medialnych. W poniedziałek ABC, CBS, NBC i Fox News odmówiły zastąpienia CNN i zawiesiły wspólną obsługę telewizyjną.
Opinia publiczna ma żywotny interes w otrzymywaniu dokładnych i niezależnych informacji o swoim rządzie. Żadna administracja nie powinna ograniczać dostępu mediom tylko dlatego, że sprzeciwia się ich relacjom.
Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu oraz blisko 50 organizacji medialnych złożyły wspólny amicus brief popierający pozew. Podczas środowej rozprawy prawnik mediów Theodore Boutrous powiedział sędziemu, że Trump nie powołał się na bezpieczeństwo narodowe w swoim pierwotnym wpisie i argumentował, że rząd nie może karać dziennikarzy za rutynową pracę reporterską.
- Donald Trump ogłasza na Truth Social zakaz dla CNN, MS NOW i Politico
- Reporterom zabroniono wstępu do kompleksu Białego Domu
- Główne stacje zawieszają obsługę poolu, Biały Dom uruchamia Trump TV
- Trump konfrontuje się z reporterem CNN podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku
- Sędzia Timothy Kelly wysłuchuje argumentów w sprawie tymczasowego zakazu sądowego
- Sędzia Kelly nakazuje przywrócenie akredytacji prasowych dla wszystkich trzech redakcji
Cyfrowa ofensywa i działania wykonawcze
Po początkowym zakazie Biały Dom uruchomił w poniedziałek wieczorem własną całodobową sieć streamingową o nazwie Trump TV, transmitującą nieskrócone przemówienia i programy administracji. Napięcia utrzymywały się podczas kolejnych wydarzeń, w tym we wtorek na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku, gdzie Trump skonfrontował się z dziennikarzem CNN i stwierdził, że stacja nie powinna go relacjonować. Spór o akredytacje toczył się równolegle do szerszych działań administracji wymierzonych w prasę, takich jak próby usunięcia reporterów z Pentagonu przez sekretarza obrony Pete'a Hegsetha oraz groźby urzędników Federalnej Komisji Łączności dotyczące licencji nadawczych. Sędzia Kelly nakazał przywrócenie dostępu na czas trwania postępowania sądowego.

