
Trump grozi, że Iran 'przestanie istnieć' po tym, jak USA uderzyły w 10 celów, a Iran dokonał odwetu na Kuwejt i Bahrajn
Kruchy rozejm między USA a Iranem jest na krawędzi po tym, jak Iran zaatakował tankowiec, a Waszyngton odpowiedział nocnymi uderzeniami na dziesięć celów wojskowych. Iran następnie wystrzelił rakiety i drony w kierunku Kuwejtu i Bahrajnu, a Donald Trump ostrzegł, że Republika Islamska może zostać 'zmuszona do militarnego dokończenia' swojego zniszczenia.
Załamanie rozejmu
17 czerwca USA i Iran zgodziły się na zawieszenie broni, wstrzymując konflikt, który rozpoczął się od amerykańskich i izraelskich bombardowań 28 lutego. Ten rozejm zaczął się rozpadać, gdy irańska ofensywa zaatakowała statek handlowy Ever Lovely, co skłoniło USA do uderzeń w piątek 26 czerwca. Według Centcom, Iranowi dano szansę na przestrzeganie porozumienia, ale zamiast tego 27 czerwca wystrzelił drona w kierunku pływającego pod banderą Panamy tankowca Kiku, przewożącego ponad dwa miliony baryłek ropy.
Samoloty USA właśnie uderzyły w irańskie składy rakiet i dronów, a także nadbrzeżne posterunki radarowe, za naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni... PO RAZ KOLEJNY!
Amerykański odwet
W odpowiedzi myśliwce marynarki i sił powietrznych USA uderzyły w dziesięć irańskich celów wojskowych w nocy z 27 na 28 czerwca w Cieśninie Ormuz i wokół niej. Pentagon wymienił zniszczoną infrastrukturę: wojskowe systemy obserwacji, sieci łączności, stanowiska obrony powietrznej, składy dronów i zdolności do stawiania min. Centcom poinformował, że handlowa żegluga przez kluczowy korytarz naftowy trwała nadal, a siły pozostają „czujne, zabójcze i gotowe do działania”.
- USA i Iran zgadzają się na zawieszenie broni
- USA uderzają w irańskie cele w odpowiedzi na atak na Ever Lovely
- Iran wystrzeliwuje drona w kierunku tankowca Kiku pod banderą Panamy
- Marynarka i siły powietrzne USA uderzają w 10 irańskich celów wojskowych w pobliżu Cieśniny Ormuz
- Strażnicy Rewolucji Iranu atakują Kuwejt i Bahrajn rakietami i dronami
Iran odpowiada
W ciągu kilku godzin irańscy Strażnicy Rewolucji ogłosili uderzenia na amerykańskie pozycje w regionie. Armia Kuwejtu poinformowała na X, że obrona powietrzna odpiera „wrogie rakiety i drony”, podczas gdy w Bahrajnie zawyły syreny, a Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wezwało obywateli do „zachowania spokoju i udania się w najbliższe bezpieczne miejsce”. Królestwo, gdzie znajduje się duża amerykańska baza morska, przechwyciło kilka dronów. Brytyjska agencja morska UKMTO poinformowała, że tankowiec został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem; irańskie media doniosły o eksplozjach w południowych regionach Sirik i Qeshm.
Egzystencjalne ostrzeżenie Trumpa
Prezydent Trump, pisząc na Truth, ostrzegł: „Jest bardzo prawdopodobne, że nigdy nie wyciągną lekcji. Może nadejść czas, gdy nie będziemy już w stanie używać rozsądku i zostaniemy zmuszeni do militarnego dokończenia dzieła, które rozpoczęliśmy z wielkim sukcesem. Jeśli tak się stanie, Islamska Republika Iranu przestanie istnieć.” Wiceprezydent JD Vance na X argumentował, że Iran twierdził, iż przestrzegał zawieszenia broni, i zasugerował, że różnice można rozwiązać telefonicznie, dodając: „przemoc rodzi tylko więcej przemocy.”

