
Prokuratura Europejska rozbiła grupę przestępczą handlującą podrabianymi telefonami. Straty sięgają 300 mln euro
Europejskie służby pod koordynacją Prokuratury Europejskiej (EPPO) przeszukały ponad 160 lokalizacji i aresztowały siedem osób podejrzanych o sprzedaż miliona używanych telefonów jako nowych produktów.
Międzynarodowe naloty i aresztowania
Prokuratura Europejska (EPPO), kierowana przez Laurę Codrutę Kövesi, koordynowała międzynarodową operację pod kryptonimem Troja. Ponad 1770 funkcjonariuszy policji, służb celnych i inspektorów skarbowych przeprowadziło ponad 160 przeszukań w 19 krajach, w tym w Niemczech, Holandii, Austrii, Belgii, Hiszpanii, Polsce, Włoszech, Rumunii, Luksemburgu i Szwajcarii. W ramach śledztwa przesłuchano również świadka w Wielkiej Brytanii. W sobotę w trzech krajach aresztowano siedmiu podejrzanych (cztery osoby w Niemczech, dwie w Austrii i jedną w Hiszpanii). Wśród zatrzymanych znaleźli się domniemani liderzy syndykatu: 43-letni obywatel Ukrainy Oleksiy S. oraz obywatel Mołdawii Eugen R., obaj karani wcześniej za oszustwa. Służby celne zatrzymały Oleksiya S. w Düsseldorfie.
- Niemcy
- 4 aresztowania
- Austria
- 2 aresztowania
- Hiszpania
- 1 aresztowania
Łańcuch dostaw i dystrybucja
Śledczy ustalili, że grupa przestępcza montowała smartfony z wyczyszczonych używanych komponentów w Hongkongu oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich (Dubaj). Urządzenia, w tym produkty wiodących marek jak Samsung, były pakowane i plombowane tak, aby wyglądały na fabrycznie nowe, a następnie wysyłane do Holandii. Z holenderskich centrów tranzytowych telefony trafiały do niemieckich magazynów, m.in. do obiektu w Krefeld, gdzie zabezpieczono od 10 000 do 15 000 aparatów. Organizacja rozprowadziła ponad milion złożonych telefonów na terenie Unii Europejskiej za pośrednictwem platform takich jak Amazon. Konsumenci w UE ponieśli łączne straty szacowane na co najmniej 300 mln euro, co stanowi różnicę między pełną ceną za nowy sprzęt a jego rzeczywistą wartością rynkową. Najwięcej urządzeń kupili klienci w Niemczech.
- Grupa przestępcza rozpoczyna sprzedaż używanych telefonów na internetowych rynkach UE
- Służby wykonują nakazy aresztowania siedmiu podejrzanych w Niemczech, Austrii i Hiszpanii
- Ponad 1770 funkcjonariuszy przeprowadza ponad 160 przeszukań w 19 krajach europejskich
Unikanie opodatkowania i sieć spółek słupów
Oprócz oszustw konsumenckich syndykat prowadził od co najmniej 2018 roku proceder unikania podatku VAT. Podejrzani wykorzystywali sieć spółek zarejestrowanych w Austrii, Bułgarii, Niemczech, Holandii i Szwajcarii, aby nielegalnie korzystać z przepisów o opodatkowaniu marżą. Zgodnie z prawem unijnym, opodatkowanie marżą dotyczy wyłącznie odsprzedaży towarów używanych, od których VAT został już odprowadzony. Ponieważ organizacja sprzedawała urządzenia jako nowe, VAT powinien zostać naliczony od pełnej ceny zakupu. Manipulując systemem podatkowym, grupa zawyżała zyski i pozbawiła budżety państw europejskich ponad 30 mln euro, z czego straty niemieckiego fiskusa wyniosły co najmniej 25 mln euro.
Tło śledztwa i zabezpieczone dowody
Międzynarodowe dochodzenie rozpoczęto po zawiadomieniu z Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). W Niemczech sprawę prowadziły Urząd Celny w Essen, Krajowy Urząd ds. Zwalczania Przestępczości Finansowej Nadrenii Północnej-Westfalii oraz policja w Düsseldorfie. Partnerami operacyjnymi były holenderski urząd FIOD oraz belgijska policja federalna. Podczas wtorkowych nalotów funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację, sprzęt elektroniczny oraz aktywa finansowe. EPPO i niemieccy śledczy potwierdzili, że grupa wygenerowała co najmniej 300 mln euro przychodu ze sprzedaży, a postępowania sądowe trwają.


