
Rotterdam zwalnia dwóch urzędników w związku z rozszerzającym się śledztwem dotyczącym oszustw przy inwestycjach miejskich i renowacji muzeów
Władze miasta podjęły decyzję po tym, jak prokuratura ujawniła, że pracownicy miejscy przyjmowali łapówki i pomagali firmom w wystawianiu fikcyjnych faktur za projekty, w tym za prace w Museum Boijmans Van Beuningen.
Zwolnienia w związku z korupcją przy przetargach budowlanych
Władze Rotterdamu zwolniły w trybie natychmiastowym dwóch urzędników latem 2026 roku w związku z zarzutami korupcyjnymi. Środki te zostały ujawnione w piśmie zarządu miasta skierowanym do rady miejskiej w połowie lipca 2026 roku, choć dokument początkowo nie wzbudził zainteresowania. Władze miasta podjęły działania po otrzymaniu 6 lipca 2026 roku szczegółowego raportu od prokuratury dotyczącego trwającego śledztwa w sprawie korupcji urzędniczej i oszustw przy zamówieniach publicznych. Według władz miejskich dwaj pracownicy przyjmowali prezenty od prywatnych wykonawców, którzy następnie byli faworyzowani przy przydzielaniu zleceń miejskich. Działania te naruszyły holenderską ustawę o służbie cywilnej oraz miejski kodeks postępowania, a prokuratorzy postawili parze formalne zarzuty łapówkarstwa i fałszowania dokumentów urzędowych.
Rozbieżności z wewnętrznymi ustaleniami miasta
Informacje przekazane przez prokuraturę ujawniły, że postępowanie dwóch pracowników było znacznie poważniejsze, niż wynikało to z wcześniejszego wewnętrznego dochodzenia przeprowadzonego przez miasto. Co najmniej jeden ze zwolnionych pracowników był zatrudniony w wydziale rozwoju miejskiego, podobnie jak inny kierownik projektu, który opuścił administrację w atmosferze podejrzeń pod koniec 2023 roku. Śledczy znaleźli dowody na to, że podejrzane firmy budowlane rutynowo przedkładały fikcyjne roszczenia kosztowe dotyczące prac miejskich, co było możliwe dzięki bezpośredniej współpracy z urzędnikami. Prywatna rezydencja jednego z nowo zwolnionych urzędników była jedną z wielu nieruchomości przeszukanych przez organy ścigania podczas wcześniejszych działań operacyjnych.
Museum Boijmans Van Beuningen i powiązania z wykonawcami
Szersze śledztwo karne wywodzi się z korupcji wykrytej podczas prac renowacyjnych przy miejskich obiektach kulturalnych. Pod koniec 2023 roku kierownik projektu miejskiego przeszedł na wcześniejszą emeryturę po ujawnieniu informacji o nieprawidłowych płatnościach od komercyjnej firmy instalacyjnej. Kierownik projektu otrzymywał środki korporacyjne za pośrednictwem prywatnego przedsiębiorstwa założonego w celu wspierania młodych piłkarzy, jednocześnie przyznając miejskie kontrakty firmie instalacyjnej. Osoba ta sprawowała bezpośredni nadzór nad renowacją budynków kulturalnych, w szczególności nad usuwaniem azbestu w Museum Boijmans Van Beuningen. Późniejsze oceny wykazały, że Rotterdam przepłacił miliony euro za usuwanie azbestu w muzeum. Pracownicy miejscy ostrzegali władze o potencjalnych oszustwach przy projektach renowacji obiektów kulturalnych już w 2020 roku, jednak kierownictwo miasta podjęło wówczas minimalne działania.
- Pracownicy miejscy zgłaszają pierwsze ostrzeżenia o oszustwach przy projektach renowacji obiektów kulturalnych
- Kierownik projektu miejskiego rezygnuje ze stanowiska po ujawnieniu płatności od wykonawcy
- Śledczy przeprowadzają przeszukania nieruchomości w Capelle aan den IJssel, Middelburgu i Sint-Oedenrode
- Prokuratura informuje władze Rotterdamu o ustaleniach śledztwa karnego
- Zarząd miasta Rotterdam informuje radę miejską o zwolnieniach dyscyplinarnych
Rozszerzająca się sieć podejrzanych
Rzecznik prokuratury potwierdził, że śledztwo obejmuje obecnie 11 podejrzanych osób, w tym trzech urzędników miejskich, oraz sześć firm komercyjnych. Śledczy przeprowadzili szeroko zakrojone naloty na lokale komercyjne i adresy prywatne w wielu holenderskich gminach. Wczesne przeszukania dotyczyły nieruchomości w Hadze i Echt, a następnie w lutym 2025 roku przeprowadzono rozszerzoną serię przeszukań w Capelle aan den IJssel, Nieuwerkerk aan den IJssel, Middelburgu oraz w siedzibie firmy rozbiórkowej w Sint-Oedenrode. Prawnicy reprezentujący zaangażowane firmy instalacyjne i rozbiórkowe odmówili komentarza w sprawie zarzutów, podczas gdy śledztwo karne jest w toku.


