
Rolnik zginął w studni na Krecie. Tragedia w Pyrgos Monofatsiou
36-letni rolnik z Rotasi zginął po upadku do 20-metrowej studni na swoim polu w Pyrgos Monofatsiou. Ciało mężczyzny wydobyli strażacy podczas akcji ratunkowej.
Poszukiwania i odkrycie w Pyrgos Monofatsiou
36-letni rolnik o imieniu Giannis, mieszkaniec pobliskiej wsi Rotasi i ojciec małego chłopca, został znaleziony martwy w studni na terenie swojej prywatnej działki rolnej w Pyrgos Monofatsiou na Krecie. Mężczyzna pojechał ciągnikiem na pole we wtorek rano, 29 września 2026 r., aby wykonać prace sezonowe. Gdy wieczorem nie wrócił do domu i nie nawiązał kontaktu telefonicznego, zaniepokojona rodzina rozpoczęła poszukiwania. W środę rano, 30 września 2026 r., bliski przyjaciel sprawdzający trasę rolnika znalazł go nieprzytomnego na dnie studni i powiadomił służby. Do zdarzenia doszło w jednostce miejskiej Asterousia, wchodzącej w skład gminy Archanes-Asterousia w jednostce regionalnej Heraklion.
Akcja ratunkowa
Centrum Operacyjne Greckiej Straży Pożarnej otrzymało zgłoszenie 30 września 2026 r. około godziny 13:00. Służby ratunkowe zmobilizowały jednostkę składającą się z 10 strażaków i trzech pojazdów specjalistycznych. W akcji wzięli udział funkcjonariusze 3. dywizji specjalnej EMAK, 1. Jednostki Straży Pożarnej w Heraklionie oraz lokalnego posterunku w Monofatsio. Strażacy opuścili sprzęt ratownictwa technicznego do wąskiego otworu, aby dotrzeć do poszkodowanego. Zakończyli skomplikowaną operację wydobycia około godziny 15:20, wyciągając mężczyznę bez oznak życia. Ratownicy medyczni z Narodowego Centrum Ratownictwa (EKAB) przejęli ciało i przewieźli je karetką do Szpitala Uniwersyteckiego w Heraklionie (PAGNI).
- Rolnik jedzie ciągnikiem na pole w Pyrgos Monofatsiou i znika.
- Znajomy znajduje ofiarę w studni i powiadamia służby.
- Straż pożarna otrzymuje zgłoszenie i wysyła 10 strażaków.
- Ekipy ratunkowe kończą wydobycie i przekazują ciało ratownikom EKAB.
Okoliczności zdarzenia
Lokalna policja wszczęła dochodzenie w celu ustalenia przyczyn upadku. Z ustaleń wynika, że rolnik zatrzymał ciągnik na skraju pola, aby sprawdzić licznik energii elektrycznej należący do Public Power Corporation (DEI). Według zeznań policji, mężczyzna stanął bezpośrednio na otworze studni, który był przykryty prowizoryczną drewnianą deską, która załamała się pod jego ciężarem. Inne relacje wskazują, że rolnik przeszedł po zniszczonej metalowej płycie przykrywającej otwór, po czym spadł z wysokości około 20 metrów na dno. Ponieważ w studni znajdowała się znaczna ilość wody, śledczy sprawdzają, czy przyczyną śmierci był uraz po upadku, czy utonięcie.
Badania sądowo-lekarskie
Lekarz medycyny sądowej w szpitalu PAGNI przeprowadzi sekcję zwłok, aby wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Ekspertyza ma ustalić dokładny czas zgonu oraz to, czy rolnik stracił przytomność w momencie uderzenia, czy przeżył upadek do wody. Policja zabezpiecza ślady na miejscu zdarzenia, oceniając stabilność konstrukcji otworu studni oraz stan materiałów zabezpieczających. Władze regionalne potwierdziły, że oficjalne wnioski zostaną sformułowane po przekazaniu prokuraturze raportów toksykologicznych i sądowo-lekarskich.

