
Hiszpańska federacja piłkarska prezentuje Puchar Świata w Ceucie w cieniu sporu o finał mundialu 2030
Przedstawiciele Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej odwiedzili w piątek Ceutę, przywożąc trofeum za zdobycie mistrzostwa świata. Wizyta stanowi wyraz wsparcia dla autonomicznego miasta oraz podkreślenie roszczeń Hiszpanii do organizacji finału turnieju w 2030 roku.
Puchar Świata dociera do Ceuty
W piątek 4 września 2026 roku prezes Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) Rafael Louzán oraz selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente odwiedzili autonomiczne miasto Ceuta. Delegacja przywiozła męski Puchar Świata, zdobyty wcześniej latem w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie, bezpośrednio do siedziby lokalnych władz w Palacio Autonómico. Ceuta została wyznaczona jako pierwszy przystanek trasy trofeum po hiszpańskich terytoriach. Louzán i De la Fuente spotkali się z 73-letnim prezydentem regionu Juanem Jesúsem Vivasem, aby wyrazić solidarność instytucjonalną z 83 tys. mieszkańców miasta po kryzysie granicznym z 30 lipca 2026 roku. Podczas oficjalnego przyjęcia Louzán podkreślił więź łączącą kontynentalną Hiszpanię z północnoafrykańską enklawą.
Dzisiaj Ceuta jest sercem Hiszpanii.
Kryzys w Ceucie i reakcja władz
Wizyta odbyła się w następstwie wydarzeń z końca lipca, podczas których według danych podanych przez Vivasa do hiszpańskiego terytorium z Maroka weszło blisko 80 tys. osób. Podczas formalnej ceremonii w sali tronowej pałacu Vivas zauważył, że niewiele miast byłoby w stanie wytrzymać presję społeczną, jakiej Ceuta doświadczyła w minionym miesiącu. De la Fuente wezwał do natychmiastowego powrotu do normalności obywatelskiej, chwaląc mieszkańców za opanowanie podczas wieców, które dwa dni wcześniej odbyły się na hiszpańskich placach. Vivas opisał panujący lokalnie klimat, wyrażając jednocześnie wdzięczność za obecność przedstawicieli federacji.
Ceuta żyje w szybkowarze, który może wybuchnąć w każdej chwili.
Spór o miejsce finału Mistrzostw Świata 2030
Delegacja RFEF wykorzystała wizytę, aby odnieść się do kwestii spornego przydziału finału Mistrzostw Świata 2030, którego Hiszpania jest współgospodarzem wraz z Portugalią i Marokiem. Louzán utrzymuje, że Hiszpania posiada 55% udziałów organizacyjnych w turnieju rozgrywanym na trzech kontynentach i powinna gościć decydujące starcie na obiekcie takim jak madryckie Santiago Bernabéu. Potwierdził również złożenie formalnych wniosków o włączenie Walencji i Vigo jako miast-kandydatów do organizacji rozgrywek. Maroko zabiega o rozegranie finału na planowanym stadionie Hassana II w Casablance, który ma pomieścić 115 tys. widzów. Marokański dziennikarz Menem El Amrani argumentował w piątek, że incydenty graniczne, w których według niego zginęło ponad 150 osób, powinny pozostać oddzielone od ocen turniejowych przeprowadzanych przez przewodniczącego FIFA Gianniego Infantino.
To problem imigracyjny, bezpieczeństwo podczas Mistrzostw Świata to inna kwestia.
- Napływ migrantów do Ceuty obejmujący tysiące nielegalnych przekroczeń granicy
- Demonstracje solidarności z Ceutą na hiszpańskich placach publicznych
- RFEF prezentuje Puchar Świata w Ceucie i broni praw Hiszpanii do organizacji finału 2030
Protesty na stadionach i zmiany w kadrze
Reakcje na sytuację w Ceucie pojawiły się również podczas piątkowych meczów ligowych. Przed spotkaniem z Realem Madryt na Estadio de La Cartuja w Sewilli, Real Betis zaprezentował na murawie i telebimach wielkie flagi Hiszpanii oraz Ceuty. Kibice skandowali hasła w obronie enklawy, kierując jednocześnie słowne protesty pod adresem premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza. Podczas briefingu prasowego w Ceucie De la Fuente odniósł się również do zmian w kadrze narodowej, potwierdzając zakończenie kariery reprezentacyjnej przez zawodnika Atletico Madryt, Marcosa Llorente. Selekcjoner docenił wkład Llorente w grę zespołu po prywatnej rozmowie z piłkarzem.


