
Sen Republiki Zielonego Przylądka o mundialu kończy się po thrillerze z Argentyną w dogrywce
Republika Zielonego Przylądka, najmniejszy kraj, który dotarł do fazy pucharowej mistrzostw świata, postawiła Argentynie trudne warunki, przegrywając 3-2 po dogrywce w 1/8 finału.
Dramat meczowy
Republika Zielonego Przylądka postawiła Argentynie trudne warunki, przegrywając 3-2 po dogrywce w 1/8 finału na Hard Rock Stadium w Miami. Lionel Messi otworzył wynik w 29. minucie, ale Deroy Duarte wyrównał tuż przed godziną meczu. Po 90 minutach był remis 1-1, co doprowadziło do dogrywki. Lisandro Martínez przywrócił prowadzenie Argentyny w 93. minucie, ale Sidny Lopes Cabral ponownie wyrównał strzałem z daleka w 103. minucie. Głowa Cristiana Romero w 111. minucie ostatecznie przełamała opór Republiki Zielonego Przylądka.
- 29' – Messi wyprowadza Argentynę na prowadzenie
- 59' – Deroy Duarte wyrównuje dla Republiki Zielonego Przylądka
- 93' – Lisandro Martínez przywraca prowadzenie Argentyny
- 103' – Sidny Lopes Cabral zdobywa spektakularne wyrównanie
- 111' – Cristian Romero zdobywa zwycięskiego gola
Debiut do zapamiętania
Republika Zielonego Przylądka, najmniejszy kraj, który kiedykolwiek dotarł do fazy pucharowej mistrzostw świata, opuściła turniej bez przegranej w czasie regulaminowym. Błękitne Rekiny zremisowały wszystkie trzy mecze grupowe, w tym z Hiszpanią, i stały się pierwszym debiutantem od czasów Słowacji w 2010 roku, który awansował z fazy grupowej. Trener Bubista wykazał się taktyczną dyscypliną i siłą psychiczną, zmuszając obrońców tytułu do głębokiej walki.
Globalne uznanie
Zlatan Ibrahimović, pracujący jako komentator dla FOX Sports, powiedział, że prawie płakał, widząc reakcję zawodników Republiki Zielonego Przylądka po końcowym gwizdku.
Mała wyspa z wielkimi marzeniami. Prawie wyeliminowali giganta, ale ci goście to bohaterowie.
Trener Argentyny Lionel Scaloni przyznał, że przegrana byłaby szaleństwem i pochwalił przeciwników jako wspaniały zespół. Bramkarz Republiki Zielonego Przylądka, Vozinha, zdobył powszechne uznanie za swoje obrony, a gol Sidny'ego Cabrala z daleka został okrzyknięty jednym z najlepszych w turnieju.
Co dalej
Argentyna awansuje do ćwierćfinału, gdzie 7 lipca zmierzy się z Egiptem. Dla Republiki Zielonego Przylądka uwaga skupia się już na mundialu w 2030 roku, współorganizowanym przez Hiszpanię, Portugalię i Maroko, gdzie kibice wierzą, że drużyna może zbudować na tym występie. Świętowanie w Prai i na całych wyspach trwało do późna w nocy, a kibice traktowali porażkę jako zwycięstwo dumy narodowej.


