Will Murray i przypadkowy świadek dopłynęli do pojazdu w Morayfield w czwartek, 22 października, i uwolnili kierowcę na sekundy przed całkowitym zatonięciem samochodu.
ABC poinformowało, że tego dnia w Morayfield spadło około 170 milimetrów deszczu, podczas gdy inny raport wskazał taką samą sumę opadów w ciągu trzech godzin.
Ekipa ABC wezwała służby ratunkowe, które według Murraya dotarły na miejsce około 10 minut po zakończeniu akcji. Nikt nie odniósł obrażeń.
W czwartek, 22 października, pojazd próbował przejechać przez zalaną drogę w Morayfield, przedmieściu na północ od Brisbane w stanie Queensland, i zaczął tonąć, gdy poziom wody gwałtownie wzrósł. Dziennikarz ABC Will Murray znajdował się w okolicy, relacjonując skutki powodzi. Murray wraz z przypadkowym świadkiem dopłynęli do samochodu i uwolnili kierowcę tuż przed tym, jak auto zniknęło pod powierzchnią wody. Operator kamery ABC Liz Pickering, która towarzyszyła Murrayowi, nagrała zdarzenie. Murray przekazał, że nie poznał nazwiska kierowcy i ma nadzieję, że mężczyzna czuje się dobrze.
Relacje dotyczące przebiegu akcji różnią się między sobą. Według jednego z raportów mężczyźni najpierw próbowali wybić tylną szybę, a następnie przeszli na bok i otworzyli drzwi, by wyciągnąć kierowcę. Inne źródło podaje, że najpierw próbowali otworzyć przednie drzwi pasażera, co się nie udało, a następnie siłą uchylili drzwi kierowcy. Murray powiedział ABC News, że napierająca woda mogła wytworzyć wystarczające ciśnienie, by umożliwić otwarcie drzwi. W rozmowie z BBC stwierdził, że nie wahali się ani chwili, widząc uwięzionego kierowcę, i ostrzegł, że takie sytuacje mogą w ciągu kilku minut przerodzić się w tragedię, ponieważ trudno jest ocenić głębokość i siłę nurtu. Kierowca przekazał jednemu z mediów, że nie widział znaku ostrzegającego przed zalaną drogą i nie spodziewał się, że woda jest tak głęboka. Trzej mężczyźni uściskali się w wodzie przed opuszczeniem zalanego odcinka, a Murray przyznał, że poziom adrenaliny utrzymywał się u niego przez wiele godzin po zdarzeniu.
Ekipa ABC wezwała służby ratunkowe w trakcie akcji, a według Murraya dotarły one na miejsce około 10 minut po jej zakończeniu. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Władze wydały wcześniej ostrzeżenia powodziowe dla tego obszaru po intensywnych opadach deszczu. ABC poinformowało, że w Morayfield spadło tego dnia około 170 milimetrów deszczu, podczas gdy inny raport wskazywał, że taka sama ilość opadów wystąpiła w ciągu trzech godzin. Służby ratunkowe w południowo-wschodnim Queensland odebrały setki zgłoszeń w ciągu ostatnich 48 godzin, gdy ulewne deszcze spowodowały rozległe powodzie. Murray pochwalił służby ratunkowe, zaznaczając, że regularnie mierzą się z takimi sytuacjami.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarBezpieczeństwo · Morayfield i Brisbane
Reporter ABC relacjonujący powódź w pobliżu Brisbane wskoczył w czwartek, 22 października, do wody wraz z przypadkowym świadkiem i wyciągnął kierowcę z pojazdu na sekundy przed jego całkowitym zatonięciem.
Tekst AI na podstawie relacji in.gr, ΣΚΑΪ, H Kαθημερινή i innych wydawców. Opublikowany .