
Matheus Cunha ratuje remis dla Manchesteru United w meczu z Fulham
Manchester United zremisował na wyjeździe z Fulham 1:1. Wyrównującego gola w 89. minucie zdobył Matheus Cunha, niwelując skutki samobójczego trafienia Lisandro Martíneza.
Późny gol zapewnia remis
Manchester United uniknął trzeciej z rzędu porażki we wszystkich rozgrywkach, remisując 1:1 z Fulham na Craven Cottage w niedzielę. Napastnik Matheus Cunha wyrównał w 89. minucie, przejmując piłkę na lewym skrzydle, schodząc do środka i oddając strzał, który po rykoszecie od obrońcy Fulham Nico Affengrubera zmylił bramkarza Bernda Leno. Późne trafienie zapewniło gościom punkt po tym, jak w drugiej połowie stracili bramkę. Po tym wyniku Manchester United zajmuje 12. miejsce w tabeli Premier League z dorobkiem pięciu punktów po pięciu kolejkach, tracąc cztery punkty do miejsc gwarantujących grę w Lidze Mistrzów. Fulham pozostaje bez ligowego zwycięstwa w tym sezonie, zajmując 19. pozycję z dwoma punktami, zrównując się dorobkiem z zamykającym tabelę Tottenhamem, ale wyprzedzając go różnicą bramek.
- Bernd Leno broni wczesny strzał Lisandro Martíneza.
- Bruno Fernandes trafia w prawy słupek dla Manchesteru United.
- Lisandro Martínez strzela gola samobójczego po interwencji Senne Lammensa.
- Matheus Cunha wyrównuje strzałem po rykoszecie od Nico Affengrubera.
Defensywny błąd przełamuje impas
Pierwszy gol padł w nietypowych okolicznościach w 63. minucie. Po niecelnym podaniu Manchesteru United z własnej połowy i interwencji obrońcy Fulham Calvina Basseya, gospodarze ruszyli pod bramkę rywali. Bramkarz Senne Lammens obronił pierwszy strzał, ale piłka odbiła się od nogi obrońcy Lisandro Martíneza i wpadła do siatki. Niefortunny rykoszet Argentyńczyka dał drużynie Álvaro Arbeloi prowadzenie 1:0. Manchester United odpowiedział atakami, tworząc kilka okazji, zanim Cunha ostatecznie przełamał defensywę gospodarzy w końcówce regulaminowego czasu gry.
- Manchester United
- 5 punkty
- Fulham
- 2 punkty
- Tottenham
- 2 punkty
Presja w pierwszej połowie na Craven Cottage
Fulham kontrolowało posiadanie piłki przez pierwsze dziesięć minut, badając defensywę gości bez wypracowania klarownych okazji. Manchester United stopniowo przejmował inicjatywę, oddając w pierwszej połowie 17 strzałów przy dziewięciu próbach Fulham. Lisandro Martínez sprawdził czujność Leno w 10. minucie, a pomocnik Bruno Fernandes był najbliżej zdobycia bramki, gdy jego uderzenie trafiło w prawy słupek. Cunha również zmusił Leno do interwencji strzałem z dystansu przed przerwą. Michael Carrick wystawił Bruno Fernandesa i Diogo Dalota na prawej stronie, w środku pola postawił na Kobbiego Mainoo i Youriego Tielemansa, a w kadrze meczowej po raz pierwszy znalazł się nowy nabytek Carlos Baleba.
Carrick odnosi się do rosnącej presji
Wynik ten następuje po burzliwym tygodniu dla Manchesteru United, który przegrał derbowe starcie w Premier League z Manchesterem City, gdzie sędziowie przyznali później błąd w ocenie przy decydującym golu, oraz odpadł z Pucharu Ligi po porażce z Brighton, mimo prowadzenia dwiema bramkami. Carrick, który objął stanowisko na stałe po okresie tymczasowym po zwolnieniu Rubena Amorima, odrzucił pytania o swoją przyszłość po meczu.
To niedorzeczne, by myśleć w ten sposób na moim stanowisku, to nawet nie jest w kręgu moich zainteresowań. To dwa lub trzy mecze, w których nie osiągnęliśmy wyników, a to o dwa lub trzy mecze za dużo, ponieważ nienawidzę przegrywać. Ale to nie oznacza, że świat się zawalił.
Carrick odniósł się również do krytyki dotyczącej jego zachowania przy linii bocznej i wziął odpowiedzialność za ostatnią formę zespołu.
Czy muszę okazywać więcej emocji? W jaki sposób? Pytam, jak? Co chcecie, żebym pokazał? Odpowiedzialność jest moja, nie mam z tym problemu. Nie chodzi o szukanie winnych, wszyscy szukamy rzeczy do analizy, wytykania palcami i znajdowania winowajców. Obwiniajcie mnie, nie ma problemu.
Fulham przystąpiło do rywalizacji po remisie z Liverpoolem na Anfield i zwycięstwie w Pucharze Ligi nad West Hamem, a Arbeloa wystawił w ataku Gonzalo Garcíę obok Oscara Bobba, Josha Kinga i Alexa Iwobiego.


