
Przyjaciel prezydenta Czech i współzałożyciel SCS Software ranny w wypadku buggy w Maroku
Petr Szebor, współzałożyciel studia SCS Software i przyjaciel prezydenta Petra Pavla, został poważnie ranny w wypadku buggy na marokańskiej pustyni. Prezydent, który nie odniósł obrażeń, skrócił urlop, aby wziąć udział w wyborach.
Wypadek na marokańskiej pustyni
Petr Szebor, współzałożyciel studia gier SCS Software i osobisty przyjaciel prezydenta Czech Petra Pavla, został poważnie ranny, gdy jeden z pojazdów typu buggy wypadł z trasy podczas prezydenckiego urlopu w Maroku. Informację tę podało Aktuálně.cz, powołując się na pięć niezależnych źródeł. Portal podaje jego nazwisko jako Pavel Šebor. Aktuálně.cz poinformowało również, że ranny został kierowca. TVN24 umiejscawia wypadek we wtorek, podczas gdy źródła Aktuálně.cz nie były zgodne, czy doszło do niego we wtorek, czy w środę. Sam Pavel nie odniósł obrażeń, poinformowała jego kancelaria.
Onet, cytując czeski portal, podał, że Szebor ma liczne złamania, ale jego stan jest stabilny, a obrażenia nie zagrażają życiu. Źródło Aktuálně.cz opisało złamania kości oraz urazy kręgosłupa i przekazało, że omawiany jest transport do kraju na weekend. Ratownik, który przypadkowo znalazł się na miejscu, udzielił Szeborowi pierwszej pomocy. Vít Kolář, przedstawiciel kancelarii prezydenta, potwierdził, że prezydent nie znalazł się wśród poszkodowanych.
Członkowie jego zespołu wzięli udział w udzielaniu pierwszej pomocy poszkodowanemu.
Nagły powrót Pavla
2 października kancelaria podała, że Pavel nie zagłosuje w wyborach samorządowych 9 i 10 października z powodu prywatnego wyjazdu zagranicznego, dodając, że żałuje błędu w planowaniu. Aktuálně.cz podało, że wyjechał z kraju 2 października i miał wrócić do oficjalnego programu 19 października. Dwa dni przed swoim pojawieniem się kancelaria informowała, że prezydent nie zmienił zdania.
W piątek jednak Pavel nieoczekiwanie skrócił urlop i pojawił się w lokalu wyborczym w Černoučku niedaleko Litoměřic, gdzie jest zameldowany. Onet opisał to pojawienie się jako zaskoczenie. Pavel nazwał swoją zapowiedzianą nieobecność błędem w ocenie sytuacji i powiedział:
Każdy popełnia błędy, nawet prezydenci, i uważam tę sprawę za zamkniętą. Cieszę się, że mogłem to zrobić w ten sposób i cieszę się, że mogłem pójść zagłosować, dając tym samym jasny sygnał obywatelom, że oni również powinni pójść.
Na platformie X dodał dłuższe oświadczenie o odpowiedzialności:
Przyznanie się do błędu nie jest łatwe, ale jeśli polityk ceni zaufanie ludzi, musi to zrobić. Wiem, czym jest odpowiedzialność i że każde zaufanie zdobywa się z trudem, ale traci niezwykle łatwo i szybko. Za błędy trzeba płacić, a ja wyciągnąłem wnioski z własnych.
- Pavel wyjeżdża za granicę; kancelaria ogłasza, że nie zagłosuje w wyborach samorządowych
- Buggy wypada z trasy na marokańskiej pustyni; Petr Szebor poważnie ranny
- Pavel pojawia się w lokalu wyborczym w Černoučku niedaleko Litoměřic
- Pavel ma wznowić oficjalny program pracy
Krytyka i głosowanie lokalne
Politycy zarówno koalicji rządzącej, jak i opozycji skrytykowali decyzję o wyjeździe w czasie wyborów, poinformowało w tym tygodniu Czeskie Radio, a wśród krytyków znaleźli się również zwolennicy prezydenta. Dziennikarz TVN24 Cezary Paprzycki powiedział, że w czeskich mediach dominują głosy krytyczne, a wielu komentatorów wskazuje na odpowiedzialność głowy państwa. Głosowanie jest dobrowolne, ale komentatorzy ci argumentują, że prezydent powinien dawać dobry przykład. Inni twierdzą, że reakcje mediów są przesadzone i że każdy odpowiada za własne decyzje. Paprzycki opisał wyjazd raczej jako wizerunkową wpadkę niż kwestię jednoznacznie dobrej lub złej decyzji.
Wybory odbywają się 9 i 10 października, kiedy Czesi wybierają radnych miejskich i senatorów. Senat liczy 81 członków pełniących sześcioletnie kadencje, przy czym jedna trzecia składu jest wymieniana co dwa lata. W okręgu, w którym zameldowany jest Pavel, w tym tygodniu wybierani są tylko radni.
Co dalej
Aktuálně.cz podało, że Szebor może zostać przetransportowany do Czech w weekend, a źródło podało, że kwestią pozostaje, jak bezpiecznie przetransportować go do domu. Poinformowano również, że kierowca ma złamane kości. Pavel ma powrócić do oficjalnego programu pracy 19 października. Źródła nie ustaliły jeszcze, czy ktoś inny został ranny, a SCS Software odmówiło szczegółowego komentarza w sprawie wypadku.


