
Polska prokuratura bada wyciek danych z sieci Żabka po ataku hakerskim
Poznańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie cyberataku na sieć Żabka, do którego doszło na początku sierpnia. Hakerzy uzyskali dostęp do systemów technicznych za pośrednictwem konta zewnętrznego dostawcy i wystawili na sprzedaż 541 tys. wewnętrznych rekordów za 5 tys. euro.
Postępowanie wszczęte w Poznaniu
Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda wszczęła formalne śledztwo w sprawie cyberataku na operatora sieci sklepów Żabka. Postępowanie dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 267 paragraf 1 Kodeksu karnego, który penalizuje bezprawne uzyskanie informacji poprzez przełamanie lub obejście elektronicznych zabezpieczeń. Zgodnie z polskim prawem, ściganie w tym trybie odbywa się na wniosek pokrzywdzonego, a sprawcom grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch. Śledczy analizują ślady cyfrowe, aby ustalić metodę penetracji infrastruktury sieci. Regionalne władze potwierdziły, że dochodzenie jest na wczesnym etapie i nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, opisał zakres prowadzonych działań.
Postępowanie jest na wczesnym etapie, a czynności podejmowane w jego toku dotyczą możliwości popełnienia przestępstwa z art. 267 par. 1 Kodeksu karnego. Nikomu nie przedstawiono zarzutów. Na tym etapie sprawy, z uwagi na dobro i tajemnicę postępowania, prokuratura nie udziela informacji o poczynionych ustaleniach i planowanych czynnościach. Mogę jedynie dodać, że obecne działania śledczych zmierzają do ustalenia mechanizmu przełamania i obejścia zabezpieczeń, co pozwoli na podjęcie dalszych kroków.
Przejęte konto zewnętrznego dostawcy i próba wymuszenia
Incydent bezpieczeństwa rozpoczął się na początku sierpnia 2026 roku, gdy w systemach technicznych służących do komunikacji między franczyzodawcą a franczyzobiorcami wykryto nieautoryzowaną aktywność. Biuro prasowe Żabki poinformowało, że sprawcy uzyskali dostęp poprzez przejęcie konta należącego do zewnętrznego dostawcy usług. Zespoły bezpieczeństwa firmy natychmiast odłączyły konto, aby zatrzymać nieautoryzowany ruch w sieci. Następnie sieć złożyła oficjalne zawiadomienia do wewnętrznego Inspektora Ochrony Danych, Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) oraz wyspecjalizowanych jednostek organów ścigania. Krótko po włamaniu sprawcy wysłali wiadomości do mediów i firm partnerskich, a następnie wystawili skradzione dane na sprzedaż na forum cyberprzestępczym za 5 tys. euro.
- Żabka wykrywa nieautoryzowany dostęp przez konto zewnętrznego dostawcy i zgłasza incydent do UODO.
- Atakujący oferują 541 tys. wewnętrznych rekordów pracowników i kontrahentów na forum cyberprzestępczym za 5 tys. euro.
- Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda wszczyna dochodzenie z art. 267 Kodeksu karnego.
Zakres techniczny i wewnętrzne rekordy Jira
Przykładowe pliki opublikowane wraz z ofertą sprzedaży wskazywały, że atakujący uzyskali dostęp do wewnętrznego środowiska Jira, wykorzystywanego przez firmę do zarządzania zadaniami technicznymi i projektami. Dane udostępnione przez sprawców sugerowały, że wykradzione pliki zawierały 541 tys. rekordów, w tym imiona i nazwiska, adresy e-mail oraz nazwy użytkowników należące do pracowników i partnerów biznesowych. Wśród przejętych materiałów miały znajdować się również wewnętrzna dokumentacja projektowa, repozytoria kodu źródłowego oraz dane uwierzytelniające. Portal Niebezpiecznik zauważył, że do włamania doszło krótko po publicznym ogłoszeniu planów przejęcia Żabki przez kanadyjską firmę.
Ocena wpływu na konsumentów i operacje detaliczne
Choć wstępne raporty wskazywały na możliwość wycieku danych uwierzytelniających do niektórych kont partnerskich oraz potencjalnie ograniczonych danych klientów, przedstawiciele rządu i firmy podkreślili izolację głównych systemów konsumenckich. Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, oświadczył, że włamanie nie naruszyło danych osobowych z aplikacji mobilnej Żappka ani żadnych rekordów transakcji finansowych. Systemy operacyjne obsługujące kasy w sklepach oraz logistykę franczyzową funkcjonowały bez zakłóceń. Prokuratorzy i specjaliści z zakresu informatyki śledczej kontynuują analizę dowodów technicznych, aby zweryfikować, czy podczas włamania ucierpiały inne systemy.


