
Cambridge weryfikuje proces rekrutacji po rezygnacji profesora Jasona Ardaya w związku z zarzutami o plagiat i nieścisłości w CV
Jason Arday zrezygnował z pracy na Uniwersytecie w Cambridge 5 sierpnia w obliczu oskarżeń o plagiat oraz wątpliwości dotyczących jego życiorysu. Zarówno Cambridge, jak i Glasgow prowadzą przegląd jego zatrudnienia, a środowisko akademickie domaga się niezależnego śledztwa.
Rezygnacja i trwające dochodzenia
Jason Arday zrezygnował ze stanowiska profesora na Uniwersytecie w Cambridge w środę, 5 sierpnia, po tym jak uczelnia wszczęła dochodzenie w sprawie jego kwalifikacji akademickich oraz nominacji honorowych. W piątek, 7 sierpnia, Cambridge potwierdziło, że będzie kontynuować badanie "okoliczności związanych z zatrudnieniem i kadencją Jasona Ardaya" niezależnie od jego rezygnacji, a wnioski posłużą do przeglądu procedur mianowania na wyższe stanowiska akademickie. Komisja ds. polityki badawczej uczelni weryfikuje również politykę dotyczącą wykroczeń w badaniach naukowych i analizuje liczne skargi przeciwko niemu. Uniwersytet w Glasgow, gdzie Arday był profesorem socjologii edukacji od stycznia 2022 do marca 2023 roku, ogłosił własny przegląd, a rzecznik uczelni przekazał, że rektor zlecił go, aby "wyciągnąć wnioski".
Zarzuty pod lupą
Kontrowersje koncentrują się wokół zarzutów o plagiat fragmentów pracy doktorskiej Ardaya, obronionej na Liverpool John Moores University w 2015 roku. Uczelnia w Liverpoolu przeprowadziła dochodzenie i nie stwierdziła nieprawidłowości, określając kwestie "uczciwym i uzasadnionym błędem". Cambridge otworzyło wewnętrzne dochodzenie po otrzymaniu "nowych informacji" o kwalifikacjach i honorowych nominacjach w jego CV, w tym o tymczasowych wykładach, których zaangażowane uniwersytety nigdy nie potwierdziły. Doniesienia prasowe podważyły również inne twierdzenia: o przebiegnięciu 600 mil w sześć dni między Edynburgiem a Londynem oraz o zebraniu 5,5 mln funtów na cele charytatywne. "The Independent" poinformował, że Arday twierdził, iż dwukrotnie grozili mu zamaskowani mężczyźni, za drugim razem przy użyciu noża, mimo że kamery monitoringu nie zarejestrowały sprawców. Powiedział "The Guardian", że pod jego dom wysłano odciętą świńską głowę; policja stwierdziła "kategorycznie", że takie dochodzenie nie miało miejsca, a wskazany rzeźnik nie przypominał sobie sprzedaży zwierzęcia.
Odpowiedź Ardaya
Arday przyznał się do błędów w swojej pracy, ale zaprzeczył plagiatowi i kłamstwom na temat swoich osiągnięć. Stwierdził, że jego rezygnacja nie powinna być "błędnie interpretowana jako akceptacja" oskarżeń, które nazwał "motywowanymi rasowo". Mianowany w 2023 roku w wieku 37 lat, stał się najmłodszym czarnoskórym profesorem w historii Cambridge. Jego historia życia, obejmująca m.in. niemożność mówienia do 11. roku życia i wczesną diagnozę autyzmu, była kluczowym elementem narracji wokół jego nominacji.
Wezwania do niezależnego śledztwa
Dziesiątki naukowców podpisały list do rektor prof. Deborah Prentice, domagając się niezależnego dochodzenia. W liście przywołano "toksyczne i często rasistowskie komentarze" w mediach i ostrzeżono, że fałszywe twierdzenia mogą "cofnąć skromny postęp, jaki Cambridge poczyniło w adresowaniu historycznego niedoreprezentowania". Prentice objęła stanowisko rektora w lipcu 2023 roku, po nominacji Ardaya.
Prof. Priyamvada Gopal, wykładowczyni studiów postkolonialnych na wydziale angielskim w Cambridge, powiedziała Press Association, że rezygnacja nie kończy sprawy.
To nie może być przypadek, w którym uniwersytet sam ocenia swoją pracę. Jesteśmy całkowicie pewni, że dochodzenie musi być niezależne, nie może pozostawać w rękach uczelni i musi być w pełni przejrzyste oraz rozliczalne przed społecznością Cambridge.
Gopal zakwestionowała również, dlaczego narracja medialna skupiała się "tak mocno" na rasie i młodości Ardaya oraz czy uniwersytet próbował zniechęcić dziennikarzy do pisania o zarzutach.
Szersze reperkusje
Sprawa zwróciła szerszą uwagę na procesy rekrutacji w środowisku akademickim. Prof. Kehinde Andrews, pierwszy w Wielkiej Brytanii profesor studiów czarnoskórych, powiedział w Talk TV, że żaden biały profesor nie musiałby mierzyć się z taką skalą kontroli. "The Independent" podał, że krytykę Ardaya zainicjował Nathan Cofnas, biolog określający się jako "realista rasowy", który wcześniej został zwolniony z jednego z kolegiów Cambridge. Pamiętnik Ardaya, "Great and Unfortunate Things", ma ukazać się w USA 11 sierpnia nakładem wydawnictwa Simon & Schuster. Twierdził on, że otrzymał zaliczkę w wysokości 1,4 mln, nie precyzując waluty. Rada redakcyjna "The Guardian" wezwała wydawcę do wstrzymania publikacji do czasu zakończenia dochodzeń.
- Arday kończy pracę doktorską na Liverpool John Moores University
- Mianowany profesorem socjologii edukacji na Uniwersytecie w Glasgow
- Mianowany najmłodszym czarnoskórym profesorem w Cambridge w wieku 37 lat
- Deborah Prentice zostaje rektorem Cambridge
- The Times publikuje analizę pracy doktorskiej Ardaya z 2015 r.
- Arday rezygnuje z pracy w Cambridge
- Guardian ujawnia, że naukowcy z Cambridge domagają się śledztwa
- Cambridge i Glasgow ogłaszają przegląd procesów rekrutacyjnych
- Pamiętnik Ardaya "Great and Unfortunate Things" ma ukazać się w USA


