Ukraińska armia skarży się na ograniczenia Starlinka i brak ostrzeżeń ze strony USA przed rosyjskim atakiem
Ukraińskie wojsko informuje, że połączenie z systemem Starlink zrywa się, gdy drony osiągają prędkość powyżej 160 km/h. Żołnierze twierdzą, że nie zostali uprzedzeni o tym limicie.
W środę, 14 października 2026 r., ukraińska armia poinformowała o problemach z korzystaniem z systemu Starlink, satelitarnego internetu należącego do firmy SpaceX Elona Muska. Według żołnierzy połączenie jest zrywane, gdy drony poruszają się z prędkością przekraczającą 160 km/h, co jest kluczowe dla operacji na froncie. Kilka brygad zgłasza, że limit ten doprowadził do niepowodzenia misji, a żołnierze podkreślają, że nie otrzymali żadnych ostrzeżeń o takim ograniczeniu. SpaceX dotychczas nie odniosło się do tych doniesień.
Ukraińcy interpretują to jako decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa, co zwiększa napięcie w relacjach z Waszyngtonem po zawarciu umowy na dostawy oleju napędowego między USA a Rosją oraz żądaniu USA, by Ukraina zaprzestała ataków dronami na rosyjskie rafinerie. Ukraina nie otrzymała również ostrzeżenia ze strony USA przed wtorkowym atakiem rosyjskich rakiet balistycznych, 13 października, w którym pięć pocisków uderzyło w infrastrukturę cywilną w Kijowie. W nocy z wtorku na środę Rosja wystrzeliła 39 rakiet balistycznych i 120 dronów w stronę infrastruktury energetycznej w Kijowie i Charkowie, zabijając co najmniej pięć osób i pozbawiając prądu ponad pół miliona mieszkańców. Siły powietrzne przekazały, że nie otrzymały ostrzeżenia przed pierwszą falą rakiet i dronów, jednak zostały uprzedzone o kolejnych. Donald Trump stwierdził, że USA nadal dzielą się danymi wywiadowczymi z Ukrainą, a zapytany o rosyjskie ataki, odpowiedział, że przyjrzy się sprawie.
