
Hakainde Hichilema zaprzysiężony na drugą kadencję w Zambii, lider opozycji z zarzutami zdrady stanu
Hakainde Hichilema złożył przysięgę prezydencką w Lusace 1 września 2026 r., rozpoczynając drugą kadencję skupioną na wzroście gospodarczym, podczas gdy kluczowi liderzy opozycji pozostają w areszcie.
Inauguracja drugiej kadencji w Lusace
Hakainde Hichilema rozpoczął swoją drugą pięcioletnią kadencję na stanowisku prezydenta Zambii 1 września 2026 r. podczas oficjalnej ceremonii na stadionie National Heroes w Lusace. Tysiące zwolenników ubranych w czerwone barwy rządzącej Zjednoczonej Partii na rzecz Rozwoju Narodowego (UPND) wypełniło obiekt. W wydarzeniu wzięło udział kilku regionalnych przywódców państw, w tym prezydent Kenii William Ruto, prezydent Tanzanii Samia Suluhu Hassan, prezydent Zimbabwe Emmerson Mnangagwa oraz prezydent Namibii Netumbo Nandi-Ndaitwah. W swoim przemówieniu inauguracyjnym 64-letni prezydent oparł swój program na haśle "Grow Zambia", obiecując, że stabilizacja gospodarcza przełoży się na szerszy dobrobyt w całym kraju.
Ten mandat nie należy do Hakainde Hichilemy, lecz do narodu zambijskiego.
Cele gospodarcze i koszty życia
Rząd planuje skierować inwestycje w sektory górnictwa, rolnictwa, energetyki i turystyki, aby zwiększyć zatrudnienie dla absolwentów uczelni wyższych. Podczas swojej pierwszej kadencji, rozpoczętej w 2021 r., Hichilema nadzorował proces restrukturyzacji zadłużenia u wierzycieli międzynarodowych, przywrócił relacje z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, obniżył inflację, zniósł karę śmierci oraz wprowadził bezpłatną edukację podstawową i średnią. W swoim przemówieniu Hichilema przyznał, że zyski gospodarcze nie dotarły do każdego gospodarstwa domowego, a ceny podstawowych towarów nadal rosną. Statystyki Banku Światowego pokazują, że ponad 70% z 22 mln mieszkańców Zambii żyje za mniej niż trzy dolary dziennie.
Kolejne pięć lat upłynie pod znakiem wzrostu, ekspansji, możliwości i dobrobytu dla wszystkich naszych obywateli.
- Hakainde Hichilema
- 60.5 %
- Brian Mundubile
- 38 %
Aresztowania opozycji i zarzuty zdrady stanu
Zaprzysiężenie odbyło się przy silnej ochronie policji, podczas gdy główny rywal opozycyjny Brian Mundubile pozostawał w areszcie w więzieniu o zaostrzonym rygorze Mukobeko w Kabwe. Oficjalne wyniki wyborów z 13 sierpnia 2026 r. dały Hichilemie 60,5% głosów, a Mundubile otrzymał 38%. W weekend poprzedzający inaugurację prokuratorzy postawili Mundubilemu, jego kandydatowi na wiceprezydenta Makebi Zulu oraz 16 innym osobom zarzuty zdrady stanu. Wśród oskarżonych znajduje się były biskup anglikański, który kieruje partią polityczną założoną przez pierwszego prezydenta Zambii po uzyskaniu niepodległości, Kennetha Kaundę. Rząd twierdzi, że liderzy opozycji współpracowali z uzbrojoną milicją i podmiotami zagranicznymi w celu zaplanowania rebelii, powołując się na broń i amunicję skonfiskowane podczas działań policyjnych.
- Zambia przeprowadza wybory powszechne w całym kraju
- Policja przeprowadza nalot na zgromadzenie opozycji, co prowadzi do śmierci Mutotwe Kafwayi
- Lider opozycji Brian Mundubile otrzymuje zarzuty zdrady stanu i zostaje przewieziony do Kabwe
- Hakainde Hichilema składa przysięgę prezydencką w Lusace
Przemoc po wyborach i kontrola demokratyczna
Mundubile odrzucił wszystkie zarzuty w nagraniach wideo opublikowanych w mediach społecznościowych przed aresztowaniem. Siły bezpieczeństwa przeprowadziły nalot na rezydencję powiązaną z Mundubile 14 sierpnia 2026 r., dzień po głosowaniu. Podczas nalotu doszło do strzelaniny, w wyniku której zginął były minister rządu Mutotwe Kafwaya, pełniący funkcję za rządów poprzedniego prezydenta Edgara Lungu. Obserwatorzy wyborczy z Unii Europejskiej stwierdzili w raporcie, że podstawowe prawa demokratyczne zostały ograniczone, zauważając, że personel w kilku centrach liczenia głosów zawiesił pracę w oczekiwaniu na centralne instrukcje. Przedstawiciel sojuszu opozycyjnego Muhabi Lungu odrzucił rządowe twierdzenia o planowanych protestach, wskazując na liczne zatrzymania.
Ponad 300 osób przebywa w więzieniu, nasz sekretarz generalny się ukrywa, a kilku starszych liderów sojuszu jest nieobecnych, więc kto miałby organizować te demonstracje?


