Cătălin Predoiu broni kompromisowego projektu ustawy o uczciwości, by odblokować środki z KPO
Pełniący obowiązki ministra sprawiedliwości wyjaśnia, że dwie partie uzależniły swoje poparcie od uwzględnienia ich poprawek. Ponieważ rząd tymczasowy nie może inicjować legislacji, złożył projekt jako senator.
Projekt ustawy a kamień milowy KPO
Propozycja legislacyjna dotycząca konsolidacji aktów prawnych w obszarze uczciwości została przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości wraz z Krajową Agencją Uczciwości (ANI) i przesłana do Komisji Europejskiej. Według pełniącego obowiązki ministra sprawiedliwości Cătălina Predoiu zawiera ona wszystkie gwarancje przejrzystości wymagane przez ANI, wynikające z krajowego i europejskiego orzecznictwa. Ustawa jest jedną z sześciu niezbędnych do uzyskania przez Rumunię pozostałych środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Odporności (KPO); niedotrzymanie tego kamienia milowego zablokowałoby wypłaty.
- Ministerstwo Sprawiedliwości i ANI przygotowują projekt z gwarancjami przejrzystości; przesłany do Komisji Europejskiej jako kamień milowy KPO.
- Premier inicjuje rozmowy; PNL, USR i UDMR uczestniczą i proponują poprawki; dwie partie uzależniają poparcie od ich uwzględnienia.
- Predoiu składa projekt jako senator 21 lipca 2026 r., włączając poprawki partyjne, ponieważ rząd tymczasowy nie może inicjować legislacji.
- 12 organizacji pozarządowych publikuje list otwarty, argumentując, że projekt narusza zobowiązania międzynarodowe, usuwa narzędzia monitoringu obywatelskiego i zawiera niekonstytucyjne przepisy.
- 24 lipca 2026 r. Predoiu stwierdza, że niektóre poprawki nie odzwierciedlają jego wizji prawnej, ale były konieczne, by uniknąć utraty kamienia milowego KPO i umożliwić parlamentowi debatę nad ustawą.
Konsultacje polityczne i poprawki
Na wniosek premiera przeprowadzono konsultacje z partiami parlamentarnymi. Wzięły w nich udział PNL, USR i UDMR; PSD nie uczestniczyła. Trzy partie zaproponowały poprawki, a dwie z nich wyraźnie zaznaczyły, że poprą debatę i ostateczne przyjęcie ustawy tylko wtedy, gdy ich zmiany zostaną włączone do tekstu przedłożonego w parlamencie. Jedna z poprawek, zgłoszona przez UDMR, usuwa obowiązek publikacji deklaracji o interesach majątkowych. Oznacza to, że oświadczenia majątkowe nadal byłyby składane do ANI, ale przestałyby być publicznie dostępne.
Jedynym sposobem na uruchomienie procedury debaty parlamentarnej było powiadomienie parlamentu o projekcie ustawy, który zawierał poprawki partii.
Dlaczego minister złożył projekt jako senator
Rząd tymczasowy nie posiada uprawnień do inicjowania projektów ustaw. Po konsultacji z premierem Predoiu zdecydował się złożyć propozycję jako senator, korzystając z prawa do inicjatywy parlamentarnej. Podkreślił, że wersja przesłana do Komisji Europejskiej pozostała niezmieniona i odzwierciedla jego pełną wizję prawną, natomiast wersja złożona w parlamencie jest mechanizmem odblokowującym proces legislacyjny i pozwalającym parlamentowi na ustalenie ostatecznego kształtu prawa.
Alternatywą było utrzymanie blokady procesu, z projektem opracowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości i ANI, złożonym w Komisji Europejskiej, ale bez powiadomienia parlamentu.
Krytyka ze strony społeczeństwa obywatelskiego
Dwanaście organizacji pozarządowych opublikowało list otwarty, w którym argumentują, że projekt narusza międzynarodowe zobowiązania Rumunii, pozbawia obywateli narzędzi monitorowania korupcji, zawiera niekonstytucyjne przepisy i jest niezgodny z zasadami praworządności. Kontrowersyjny zapis o niepublikowaniu deklaracji o interesach majątkowych znajduje się w centrum tej krytyki.
Stanowisko Predoiu i dalsze kroki
Predoiu przyznał, że niektóre poprawki "nie odzwierciedlają wiernie mojej wizji prawnej", ale opisał decyzję o ich włączeniu jako "decyzję polityczną i państwową, mającą na celu danie szansy na wyjście z impasu, wraz ze wszystkimi kosztami wizerunkowymi, z których zdawałem sobie sprawę". Powtórzył, że oficjalne stanowisko rządu wobec Komisji Europejskiej pozostaje zgodne z projektem pierwotnie opracowanym z ANI, a proces parlamentarny określi ostateczną treść ustawy.
Sposób, w jaki zakończy się proces parlamentarny, zależy od woli posłów i partii parlamentarnych, które będą debatować nad propozycją legislacyjną.


