
Festas do Povo w Campo Maior powracają po 11 latach. Organizatorzy spodziewają się 400 tys. gości
Festas do Povo, wpisany na listę UNESCO festiwal kwiatów z papieru w portugalskim Alto Alentejo, rozpoczął się 8 sierpnia po 11-letniej przerwie. Przez dziewięć dni organizatorzy spodziewają się 400 tys. odwiedzających, którzy będą mogli podziwiać ponad 100 udekorowanych ulic.
Tradycja odrodzona po 11 latach
Campo Maior, miasto w portugalskim regionie Alto Alentejo, zainaugurowało 8 sierpnia 2026 r. Festas do Povo, kończąc 11-letnie oczekiwanie od ostatniej edycji. Wydarzenie, wpisane w 2021 r. na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO, potrwa dziewięć dni, do 16 sierpnia. Ponad 100 ulic zostało udekorowanych ręcznie wykonanymi kwiatami z papieru. W trakcie trwania festiwalu spodziewanych jest około 400 000 gości.
Widoczna przemiana miasta to efekt miesięcy pracy wolontariuszy. João Manuel Nabeiro, prezes Associação das Festas do Povo, opisał okres przygotowań jako wydłużony czas oczekiwania.
To było dziewięć miesięcy ciąży, choć uważam, że trwało to nawet dłużej.
Dodał, że każda ulica starała się przewyższyć poprzednie edycje. Przygotowania angażowały mieszkańców oraz liderów ulic, zwanych cabeças de rua, którzy koordynowali projektowanie i produkcję elementów dekoracyjnych podczas długich wieczorów w lokalnych domach kwiatów, Casas das Flores.
Noite da Enramação
Nocą 7 sierpnia setki mieszkańców wyszły na ulice podczas tradycyjnej Noite da Enramação, montując konstrukcje dekoracyjne przygotowywane przez poprzednie miesiące. Prace trwały do świtu. Luís Rosinha, burmistrz Campo Maior, poinformował, że około 90% instalacji było gotowych między 04:00 a 05:00 rano. Choć montaż zajął mniej niż 24 godziny, kwiaty i inne elementy powstawały przez wiele miesięcy.
- Festas do Povo uznane przez UNESCO za niematerialne dziedzictwo kulturowe ludzkości
- Noite da Enramação: setki mieszkańców montują dekoracje w nocy
- Około 90% instalacji ulicznych gotowych według burmistrza Luísa Rosinhy
- Otwarcie festiwalu; przemówienie prezydenta Seguro; przyjazd tysięcy gości
- Zakończenie festiwalu po dziewięciu dniach
Wspólnota w centrum uwagi
Mieszkańcy zaczęli produkować papierowe kwiaty już w listopadzie lub grudniu 2025 r., pracując w domach oraz w Casas das Flores. Elsa Muacho, liderka ulicy Avenida dos Combatentes da Grande Guerra, nadzorowała stworzenie ponad 100 000 kwiatów tylko dla swojej ulicy, wykorzystując 1600 sznurów, z których każdy zawierał około 35 kwiatów. Ulica ma dokładnie 190 metrów długości. Teresa Teixeira, mieszkanka innej ulicy udekorowanej motywem kwiatów wiśni, pomogła wykonać blisko 50 000 papierowych kwiatów, zaczynając pracę w styczniu.
- Avenida dos Combatentes
- 100000 kwiaty
- Ulica kwiatów wiśni (Teresa Teixeira)
- 50000 kwiaty
Ilda Amêndoa, która pomagała przy dekorowaniu innej ulicy niż własna, opisała atmosferę podczas nocnego montażu.
To niewytłumaczalne. To wielka radość. To magiczna noc.
Zauważyła, że wiedza o technice nie zatarła się przez 11 lat przerwy, porównując to do jazdy na rowerze. Młodsi mieszkańcy, którzy podczas ostatniej edycji byli dziećmi, są teraz bezpośrednio zaangażowani w montaż i produkcję kwiatów, co daje jej pewność, że tradycja przetrwa.
Prezydenckie pochwały i wpływ na region
Prezydent Republiki António José Seguro przemawiał podczas ceremonii otwarcia, stwierdzając, że Campo Maior może być dla Portugalii lekcją współpracy społecznej.
Żyjemy w czasach, gdy tak często mówi się o tym, co nas dzieli. Campo Maior przypomina nam, że zawsze jest znacznie więcej tego, co nas łączy.
Podkreślił, że Portugalia potrzebuje wspólnot, które wierzą w siebie i współpracują, a wzajemna pomoc widoczna w Campo Maior jest silniejsza niż egoizm i podziały. Wpływ ekonomiczny festiwalu wykracza poza miasto. Joaquim Diogo, przewodniczący Comunidade Intermunicipal do Alto Alentejo, przekazał, że popyt wygenerowany przez wydarzenie sprawił, iż baza noclegowa w regionie jest w pełni zarezerwowana, a niektóre restauracje mogą nie sprostać zainteresowaniu. Organizatorzy udostępnili informacje o miejscach noclegowych i gastronomicznych w promieniu 150 kilometrów.
Tłumy w pierwszy dzień mimo upałów
Pierwszy dzień przyniósł upały i tysiące gości, zarówno z Portugalii, jak i Hiszpanii, przyciągniętych ciekawością zobaczenia miasta przystrojonego w papierowe kwiaty. Odwiedzający przyjeżdżali autokarami nawet z Paredes w dystrykcie Porto. Maria Lopez z Sierra de Fuentes w sąsiedniej hiszpańskiej prowincji Cáceres przyznała, że w podjęciu decyzji o wizycie pomogły jej media społecznościowe. 90-letnia Eugénia Fernandes obserwowała wszystko ze swojego progu, przyznając, że bardzo tęskniła za festiwalem. Luís Rosinha podsumował, że frekwencja pierwszego dnia była wyższa od oczekiwanej, a wydarzenie przebiegało normalnie mimo wysokich temperatur.


