
Powódź w Missouri: 200 obozowiczów ewakuowanych, 20 uratowanych z zawalającego się budynku po 12-calowych opadach deszczu
Ulewne deszcze o wysokości do 12 cali w nocy z 10 na 11 lipca spowodowały gwałtowne powodzie błyskawiczne wzdłuż rzeki Black River w południowo-wschodnim Missouri, uwięziając setki osób na obozie letnim i kempingu.
Ulewne deszcze w nocy
Ciężkie burze w nocy z 10 na 11 lipca przyniosły od 6 do 12 cali (150-300 mm) deszczu w hrabstwie Reynolds i okolicach w Ozarkach, wywołując gwałtowne powodzie wzdłuż rzeki Black River i jej dopływów. Narodowa Służba Pogodowa określiła to zjawisko jako opady zdarzające się raz na tysiąc lat. Drogi zostały podmyte, izolując kempingi i miejsca rekreacyjne popularne wśród miłośników spływów.
Ewakuacja lotnicza z Camp Taum Sauk
W obozie Camp Taum Sauk niedaleko Lesterville poziom rzeki zaczął się podnosić po godzinie 2 w nocy 10 lipca, zmuszając do ewakuacji domków dziewcząt najpierw do stołówki, a następnie na korty tenisowe w miarę jak woda się wlewała. Około połowy z 200 uwięzionych osób stanowiły dzieci, resztę doradcy i personel. Rodzice, tacy jak Jennifer Box z St. Louis, otrzymali e-mail z informacją, że dzieci są bezpieczne, ale nie można się z nimi skontaktować; określiła oczekiwanie jako przerażające. Po południu śmigłowce Black Hawk z Gwardii Narodowej Armii Missouri ewakuowały grupę do pobliskiej szkoły podstawowej, gdzie rodziny się ponownie spotkały. Everett Box, 11 lat, uczestnik obozu po raz trzeci, opisał mieszankę strachu i ekscytacji.
Kiedy pierwszy raz usłyszałem, że polecimy helikopterami, trochę się bałem. Potem się do tego przekonałem i byłem bardzo podekscytowany, żeby na niego wsiąść.
Obóz opublikował na Instagramie post z podziękowaniami dla służb ratunkowych za zapewnienie bezpieczeństwa społeczności obozowej.
Zawalenie budynku w Bearcat Getaway
Dalej na południe, na kempingu Bearcat Getaway w pobliżu rzeki Black River, około 20 osób weszło na budynek, aby uciec przed falą powodziową. Konstrukcja zawaliła się pod ciężarem i siłą wody, ale wszyscy zostali uratowani, według sierżanta Patrolu Drogowego Stanu Eddie'ego Younga.
Między ciężarem a stale płynącą pod spodem wodą, po prostu się pod nimi zawalił.
Trzy inne osoby uwięzione na drzewach wzdłuż rzeki zostały uratowane w piątkowy wieczór. Joann Franklin, mieszkanka od 1979 roku, została uratowana z dachu swojego domu wraz z mężem i zwierzętami, mówiąc, że woda nigdy nie była tak wysoka.
Reakcja stanu i osoba zaginiona
Gubernator Mike Kehoe ogłosił stan wyjątkowy i aktywował zespół poszukiwawczo-ratowniczy. Gwardia Narodowa i zespoły łodziowe uratowały setki osób z dachów, pojazdów i drzew. Do piątkowego wieczoru nie odnotowano ofiar śmiertelnych, ale kobieta w hrabstwie Crawford pozostawała zaginiona po tym, jak jej dom został zerwany z fundamentów. Zespoły poszukiwawcze planowały wrócić na kempingi w miarę opadania wód powodziowych, choć wcześniej dwie łodzie ratunkowe wywróciły się w burzliwych wodach, a wszyscy członkowie załogi zostali bezpiecznie odzyskani.
Prognoza pogody
Narodowa Służba Pogodowa ostrzegła, że dalsze ulewne deszcze w nocy z sobotę na niedzielę mogą przynieść znaczne skutki powodziowe. Główny meteorolog Matt Beitscher zwrócił uwagę na wrażliwość regionu.
To bardzo, bardzo popularne miejsce rekreacji. Są tam kempingi. Są tam miejsca do spływów. Dużo wrażliwych grup ludności, które mogą być podatne na gwałtowne powodzie.
- Burze przynoszą 6–12 cali deszczu, wywołując gwałtowne powodzie wzdłuż rzeki Black River.
- Dziewczęta z Camp Taum Sauk ewakuowane do stołówki; później przenoszą się na korty tenisowe w miarę podnoszenia się wody.
- Gubernator Mike Kehoe ogłasza stan wyjątkowy, aktywuje Gwardię Narodową i zespoły poszukiwawcze.
- Śmigłowce Black Hawk ewakuują 200 obozowiczów i pracowników do szkoły podstawowej.
- Budynek na kempingu Bearcat Getaway zawala się; około 20 osób uratowanych.
- Trzy osoby uratowane z drzew nad Black River; jedna kobieta zaginiona w hrabstwie Crawford.


