Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
Rząd·3 g. temu

Policja i minister potępiają słowa sędziego, że funkcjonariusze mogliby pomóc Begoñie Gómez w ucieczce przed procesem

Minister spraw wewnętrznych i główne hiszpańskie związki zawodowe policji zareagowały oburzeniem po tym, jak sędzia Juan Carlos Peinado otworzył proces przeciwko Begoñie Gómez, żonie premiera Pedro Sáncheza, i zasugerował, że funkcjonariusze ją ochraniający mogliby pomóc jej zbiec.

Sędzia otwiera proces przeciwko Begoñie Gómez

W sobotę sędzia Juan Carlos Peinado z madryckiego Sądu Śledczego wydał 84-stronicowe orzeczenie otwierające proces ustny przeciwko Begoñie Gómez, żonie premiera Pedro Sáncheza. Zarzuty obejmują domniemane handel wpływami, korupcję gospodarczą, defraudację funduszy oraz sprzeniewierzenie środków publicznych. W ramach orzeczenia sędzia cofnął Gómez paszport i zakazał jej opuszczania Hiszpanii, a także nakazał jej stawianie się w sądzie co 15 dni w celu podpisu.

Ryzyko ucieczki na podstawie obstawy policyjnej

Najbardziej kontrowersyjna część orzeczenia pojawiła się w uzasadnieniu środków zapobiegawczych. Peinado argumentował, że funkcjonariusze Policji Narodowej, którzy zapewniają ochronę Gómez jako żonie premiera, mogliby w danym momencie ułatwić jej ucieczkę.

Nie ma wątpliwości, że ci funkcjonariusze, w danym momencie, czy to z własnej inicjatywy, czy na polecenie swoich przełożonych, mogliby być właśnie tymi, którzy współdziałają w działaniach podjętych w celu jej ułatwienia.

Obrona argumentowała przeciwnie: że właśnie dlatego, iż Gómez znajduje się pod stałą ochroną państwową, nie może uciec. Sędzia odrzucił to rozumowanie.

Oburzenie związków zawodowych policji

Oświadczenie wywołało natychmiastową i jednomyślną krytykę ze strony głównych hiszpańskich związków zawodowych policji. Jupol, największy związek i jeden z ostro skonfliktowanych z rządem, nazwał sugestię „absolutnym barbarzyństwem”.

To absolutne barbarzyństwo sugerować, że członkowie Policji Narodowej, a w szczególności funkcjonariusze przydzieleni do ochrony Prezydencji Rządu, mogliby współdziałać w hipotetycznej ucieczce lub w jakimkolwiek działaniu mającym na celu usunięcie osoby spod zasięgu wymiaru sprawiedliwości, niezależnie od tego, kto to mówi.

Jupol

Związek zażądał również sprostowania, argumentując, że funkcjonariusze przechodzą rygorystyczną selekcję i szkolenie oraz działają ściśle zgodnie z prawem.

SUP opisał rozumowanie sędziego jako „niedopuszczalne” i „szczególnie niepokojące”, podczas gdy UFP nazwał je „niestosownym barbarzyństwem”. Wszystkie trzy związki podkreśliły profesjonalizm jednostek ochraniających władze oraz szkody wyrządzone wizerunkowi instytucji.

Skarga rządu do organu nadzoru sądownictwa

Minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska zaostrzył sprawę, kierując formalną „najbardziej energiczną skargę” do Isabel Perelló, prezes Rady Głównej Sądownictwa (CGPJ), organu nadzorującego sędziów.

Te twierdzenia stanowią poważne kwestionowanie profesjonalizmu członków Sił Bezpieczeństwa Państwa, których działania podejmowane są wyłącznie w granicach legalności i stanowią jedną z głównych gwarancji państwa prawa.

Marlaska zauważył, że podejrzenie dotyczy nie tylko poszczególnych funkcjonariuszy przydzielonych do ochrony żony premiera, ale także ich przełożonych, sugerując, że mogliby wydawać nielegalne polecenia. Poprosił CGPJ o podjęcie wszelkich środków, które uzna za stosowne.

Szersza sprawa przeciwko Gómez i współoskarżonym

Obok Gómez sędzia skierował do procesu także biznesmena Juana Carlosa Barrabésa pod zarzutem handlu wpływami i korupcji gospodarczej. Doradczyni Gómez, Cristina Álvarez, została objęta tymi samymi ograniczeniami w poruszaniu się: cofnięto jej paszport i również musi zgłaszać się do sądu co dwa tygodnie. Sprawa wynika z dochodzenia w sprawie uniwersyteckich programów magisterskich i finansowania, które od miesięcy ciąży na rządzie.

Madryt

6 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka