
Poseł Konrad Berkowicz pozwany przez dziennikarkę TVP Info po obraźliwych słowach w Sejmie
Reporterka TVP Info Justyna Dobrosz-Oracz zapowiedziała kroki prawne przeciwko posłowi Konfederacji Konradowi Berkowiczowi, który znieważył ją na terenie Sejmu podczas pytania o służbę wojskową.
Konfrontacja w korytarzu sejmowym
W środę parlamentarna korespondentka TVP Info Justyna Dobrosz-Oracz podeszła do posła Konfederacji Konrada Berkowicza, gdy ten szedł w stronę sali obrad w kompleksie sejmowym w Warszawie. Dobrosz-Oracz próbowała przeprowadzić wywiad, witając się z politykiem i pytając, czy kiedykolwiek służył w Wojsku Polskim. Pytanie nawiązywało do niedawnych wypowiedzi współlidera Konfederacji Sławomira Mentzena na temat służby wojskowej. Berkowicz początkowo odmówił odpowiedzi, twierdząc, że nie ma czasu, ponieważ rozpoczynają się głosowania. Gdy Dobrosz-Oracz powtórzyła pytanie, zaznaczając, że odpowiedź zajmie tylko chwilę, parlamentarzysta rzucił obelgę, po czym wszedł na salę obrad.
Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami.
Pozew zapowiedziany w telewizji
Dobrosz-Oracz zareagowała natychmiast, informując Berkowicza, że jego słowa są obraźliwe i że złoży przeciwko niemu pozew cywilny. Nagranie z zajścia wyemitowano wieczorem w TVP Info w programie "Bez trybu". W studiu reporterka stwierdziła, że poseł, którego pensja pochodzi z podatków, przekroczył granicę niespotykaną dotąd w relacjach z polskimi dziennikarzami. Dobrosz-Oracz wyjaśniła, że choć politycy kierowali już pod adresem reporterów wyzwiska takie jak "świnia" czy "głupia", żadna osoba publiczna nie użyła dotąd tego konkretnego określenia.
Obraża mnie pan i spotkamy się w sądzie.
- Dobrosz-Oracz podchodzi do Berkowicza przed salą obrad, by zapytać o służbę wojskową
- Berkowicz obraża Dobrosz-Oracz, a dziennikarka zapowiada złożenie pozwu
- TVP Info emituje nagranie w programie "Bez trybu", ministrowie potępiają posła
- Berkowicz publikuje ironiczny wpis w serwisie X, przepraszając kurtyzany
Potępienie ze strony przedstawicieli rządu i partii
Emisja nagrania wywołała natychmiastowe reakcje członków rządu i partii koalicji rządzącej. Rzecznik rządu Adam Szłapka skrytykował Berkowicza w serwisie X, nazywając go prostakiem. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński potępił posła, łącząc atak słowny z wcześniejszymi kontrowersjami wokół Mentzena i policjantek. Polska 2050 opublikowała oświadczenie, w którym stwierdzono, że kobiety nie są workami treningowymi dla politycznej agresji, oskarżając Konfederację o mizoginię. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, również skomentowała sprawę w serwisie X, nawiązując do incydentu, w którym Berkowiczowi zarzucano wyniesienie patelni i innych przedmiotów ze sklepu Ikea.
Komentarze mediów i ironiczne przeprosiny
Podczas programu TVP Info zastępca redaktora naczelnego Onetu Andrzej Stankiewicz potępił Berkowicza, zarzucając mu brak honoru i przypominając kontrowersję z nieopłaconymi przedmiotami gospodarstwa domowego. Stankiewicz argumentował, że publiczne znieważanie dziennikarzy jest niedopuszczalne i stwierdził, że poseł nie użyłby takiego języka wobec kolegów mężczyzn.
Nie można obrażać ludzi, nie można wyzywać dziennikarzy.
Po emisji materiału i szerokich reakcjach politycznych, Berkowicz odniósł się do sprawy w środę wieczorem w serwisie X. Zamiast przeprosić reporterkę TVP Info, poseł Konfederacji opublikował sarkastyczny wpis, nawiązujący do słów Dobrosz-Oracz o przekraczaniu granic.
Przekroczyłem nieprzekraczalną granicę. Przepraszam wszystkie kurtyzany.


