
FC Porto zdobywa 25. Superpuchar Portugalii, Bednarek kontuzjowany na fatalnej murawie
FC Porto pokonało drugoligowy SCU Torreense 1:0 w Coimbrze, zdobywając rekordowy, 25. Superpuchar Portugalii. Zwycięstwo przyćmiła jednak kontuzja kolana polskiego obrońcy Jana Bednarka, który opuścił boisko w przerwie po tym, jak jego stopa utknęła w murawie o fatalnej jakości.
Podsumowanie meczu
FC Porto rozpoczęło sezon 2026–27 od zdobycia Superpucharu Portugalii po raz 25. w historii, wygrywając w sobotę na Estádio Cidade de Coimbra z drugoligowym zdobywcą krajowego pucharu, SCU Torreense, 1:0. Trener Francesco Farioli wystawił silną jedenastkę: w bramce stanął Diogo Costa, linię obrony utworzyli Alberto Costa, Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Zaidu Sanusi, a w środku pola zagrał Pablo Rosario. Jedyny gol padł w 38. minucie, gdy duński pomocnik Victor Froholdt wykorzystał dośrodkowanie Pepe z lewego skrzydła. Porto dominowało, ale marnowało okazje: William Gomes spudłował z trzech metrów w 30. minucie, a wcześniej Gabriel Veiga oddał słaby strzał głową wprost w bramkarza Adriela. Torreense, sensacyjny zdobywca Taça de Portugal, zagroziło rywalom na początku meczu, gdy w 2. minucie Diogo Costa obronił rzut wolny Javiego Vazqueza, jednak drugoligowiec nie zdołał wyrównać. Pod koniec meczu doszło do kontrowersji, gdy zawodnicy Torreense domagali się rzutu karnego, jednak sędzia nie zmienił decyzji.
Polskie trio w Porto
W kadrze meczowej Porto znalazło się trzech polskich piłkarzy. Kiwior rozegrał pełne 90 minut w środku obrony, natomiast Bednarek rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, ale nie wrócił na boisko po przerwie. Oskar Pietuszewski, 18-letni skrzydłowy pozyskany zimą z Jagiellonii Białystok, znalazł się wśród rezerwowych, ale nie wszedł na murawę. Nastolatek zmagał się z drobnymi problemami zdrowotnymi w dniach poprzedzających mecz i Farioli zdecydował się nie ryzykować jego zdrowia.
Kontuzja Bednarka i kontrowersje wokół murawy
Popołudnie dla Bednarka zakończyło się bolesną kontuzją. Na początku pierwszej połowy jego stopa utknęła w murawie podczas wślizgu w polu karnym. Polak otrzymał pomoc medyczną i kontynuował grę do przerwy, po której zastąpił go Alan Varela. Kamery telewizyjne pokazały później 29-latka na ławce z lodem przyłożonym do kolana. Porto nie wydało jeszcze komunikatu medycznego; Bednarek ma przejść badania w najbliższych godzinach.
Stan murawy w Coimbrze wywołał ostrą krytykę przed meczem i po jego zakończeniu. Zarówno Farioli, jak i Bednarek narzekali na nawierzchnię wcześniej, a portugalski dziennik O Jogo określił decyzję o rozegraniu Superpucharu na tak nierównym, sypiącym się boisku mianem skandalu. Nagrania w mediach społecznościowych pokazały, jak przy każdym gwałtownym zwrocie z murawy wyrywały się płaty darni, a wielu obserwatorów wiąże kontuzję Bednarka bezpośrednio ze złym stanem boiska.
Co dalej
Porto skupia się teraz na rozpoczęciu sezonu Primeira Liga, w którym będzie bronić tytułu. Największym zmartwieniem pozostaje zdrowie Bednarka, który miał być liderem defensywy po pełnym okresie przygotowawczym. Kiwior prawdopodobnie stworzy z nim parę stoperów, gdy tylko Bednarek wróci do zdrowia, a Pietuszewski ma wrócić do gry na skrzydle po wyleczeniu drobnego urazu. Dla Torreense minimalna porażka z mistrzem kraju jest powodem do optymizmu przed startem rozgrywek na drugim szczeblu.
- Diogo Costa broni rzut wolny Javiego Vazqueza
- Słaby strzał głową Gabriela Veigi obroniony
- William Gomes pudłuje z bliskiej odległości
- Victor Froholdt strzela głową po dośrodkowaniu Pepe na 1:0
- Jan Bednarek zmieniony z powodu kontuzji kolana, wchodzi Alan Varela
- FC Porto wygrywa 1:0, 25. tytuł Superpucharu


