
AEK Ateny przegrywa 2:1 z Samsunsporem w meczu towarzyskim, nieoficjalny debiut Lovro Majera
AEK Ateny przegrał 2:1 z tureckim Samsunsporem w piątym meczu przedsezonowego zgrupowania w Holandii. Spotkanie było nieoficjalnym debiutem nowego zawodnika, Lovro Majera, który pojawił się na boisku zaledwie kilka godzin po sfinalizowaniu transferu.
AEK doznał pierwszej porażki w okresie przygotowawczym, przegrywając w środę 2:1 z tureckim Samsunsporem. Mecz rozegrany w Holandii był piątym spotkaniem kontrolnym mistrzów Grecji podczas letniego tournee.
Przebieg meczu
Trener Marko Nikolić wykorzystał okazję do sprawdzenia głębi składu, dokonując licznych rotacji i dając szansę gry zawodnikom rezerwowym oraz młodym talentom, Argyriou i Tsaramanidisowi. AEK rozpoczął obiecująco i przez większą część pierwszej połowy kontrolował tempo gry, jednak po przerwie widoczny był spadek kondycji fizycznej. Defensywa nie radziła sobie z kontratakami rywali, co pozwoliło tureckiej drużynie odwrócić losy spotkania i zadać AEK pierwszą porażkę podczas zgrupowania.
- Gol Eliassona (1:0)
- Wyrównanie Elagisa (1:1)
- Nieoficjalny debiut Lovro Majera w AEK
- Zwycięski gol Zarzou (1:2)
Jak padły bramki
Niclas Eliasson otworzył wynik w 14. minucie po płynnej akcji kontrującej. Gacinovic wygrał pojedynek w środku pola i posłał podanie do Zini, który przedarł się przez obronę. Zini zachował spokój i wyłożył piłkę do niepilnowanego Eliassona, który skierował ją do siatki. Samsunspor wyrównał tuż przed przerwą w 44. minucie. Elagis wykorzystał wolną przestrzeń za linią obrony AEK, dopadł do długiego podania i pokonał wybiegającego Strakoshę, ustalając wynik na 1:1. Turecki zespół przypieczętował zwycięstwo w 80. minucie. Po tym, jak Brignioli popisał się wcześniej świetną interwencją po strzale Zarzou, napastnik ostatecznie dopiął swego, wykańczając zespołową akcję i ustalając wynik na 2:1.
Debiut Majera
Najważniejszym momentem dla kibiców AEK był długo wyczekiwany pierwszy występ Lovro Majera. Chorwacki pomocnik, którego transfer sfinalizowano zaledwie kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem, wszedł na boisko w 65. minucie. Choć jego występ był głównie elementem wstępnej integracji z zespołem, były to jego pierwsze minuty w koszulce AEK. Jego przyjście uznaje się za kluczowe wzmocnienie przed nadchodzącymi eliminacjami Ligi Mistrzów oraz meczem o Superpuchar Superbet.
Kontuzje i problemy w obronie
Thomas Strakosha wrócił do bramki AEK po wyleczeniu urazu barku, który wykluczył go z poprzednich meczów. Mimo to, przy bramce wyrównującej wykazał się asekuracyjną postawą. Porażkę pogłębiły kontuzje, gdyż zarówno Zini, jak i Penreis musieli opuścić boisko. Zejście Penreisa jest szczególnie niepokojące dla Nikolicia, a sztab medyczny ocenia obecnie stan zdrowia zawodnika. W defensywie AEK wyglądał na podatny na ataki, zwłaszcza w drugiej połowie, gdy pojawiło się zmęczenie. Turecki zespół wielokrotnie wykorzystywał luki na skrzydłach, a wysoka linia obrony greckiej drużyny była kilkukrotnie przełamywana.
Ostatnie przygotowania
AEK zakończy zgrupowanie w Holandii szóstym i ostatnim meczem towarzyskim przeciwko belgijskiemu St. Truiden w sobotę, 1 sierpnia. Po tym spotkaniu drużyna wróci do Aten, aby rozpocząć końcową fazę przygotowań do krajowego Superpucharu oraz kluczowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów. Sztab techniczny ma nadzieję, że urazy Zini i Penreisa okażą się niegroźne, podczas gdy Nikolić stara się ustabilizować wyjściową jedenastkę przed sezonem ligowym.


