Źródła PAP, TVP Info oraz RMF FM zgodnie informują, że Polska zostanie zwolniona z obowiązku na kolejny rok, a oficjalne ogłoszenie decyzji planowane jest na 4 listopada.
W ramach mechanizmu solidarnościowego odmowa przyjęcia relokowanego migranta wiąże się z opłatą w wysokości około 20 000 euro za osobę, jak podaje RMF FM.
Raport migracyjny, którego publikację zapowiadano na połowę października, był przekładany na 27 października, a obecnie wyznaczono termin na 4 listopada, podobnie jak w ubiegłym roku.
Polska Agencja Prasowa, powołując się na źródła unijne, informuje, że Polska zostanie na kolejny rok zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach paktu o migracji i azylu oraz z opłat za odmowę. TVP Info, opierając się na nieoficjalnych informacjach, podaje, że Polska najprawdopodobniej zostanie wyłączona z mechanizmu również w przyszłym roku. Korespondentka RMF FM w Brukseli twierdzi, że wstępna decyzja już zapadła, a jej oficjalne ogłoszenie planowane jest na 4 listopada. Choć media różnią się w ocenie pewności tej decyzji, są zgodne co do wyniku: Polska ma zostać zwolniona z obowiązku w 2027 roku.
Obowiązkowy mechanizm solidarnościowy jest częścią unijnego paktu migracyjnego i obowiązuje w całej wspólnocie od czerwca 2026 roku. Zobowiązuje on państwa członkowskie do wspierania krajów znajdujących się pod presją migracyjną na jeden z trzech sposobów: poprzez relokację migrantów, wpłatę środków finansowych (około 20 000 euro za każdego nieprzyjętego migranta) lub wsparcie techniczne i sprzętowe. Państwa członkowskie same decydują, w jaki sposób wywiążą się z tych zobowiązań. Komentarz na portalu wPolityce.pl opisuje mechanizm jako przymusową relokację i argumentuje, że zwolnienie stanowi jedynie chwilowe wytchnienie, a nie koniec zagrożenia.
W ubiegłym roku raport Komisji uznał Polskę zarówno za kraj narażony na zwiększoną presję migracyjną, jak i państwo w trudnej sytuacji migracyjnej, co stało się podstawą do zwolnienia Warszawy z obowiązków paktu. Bruksela wzięła pod uwagę głównie dużą liczbę uchodźców z Ukrainy oraz utrzymującą się presję na granicy z Białorusią. Według źródeł RMF FM, od tego czasu niewiele się zmieniło: uchodźcy z Ukrainy pozostają w Polsce, napięcia na granicy z Białorusią trwają, a metodologia oceny pozostaje niezmieniona. TVP Info dodaje, że Komisja ma uwzględnić koszty ochrony wschodniej granicy oraz pomoc udzielaną uchodźcom z Ukrainy. Powołując się na Polskie Radio, TVP Info informuje, że rząd w Warszawie na bieżąco informuje Brukselę o sytuacji i podejmowanych krokach. RMF FM podaje również, że polskie władze od tygodni przekazywały Komisji wszystkie dane dotyczące migracji.
Raport Komisji analizujący sytuację migracyjną w państwach członkowskich ma zostać opublikowany do 4 listopada. RMF FM zauważa, że raport jest opóźniony, podobnie jak w ubiegłym roku. Termin miał minąć w połowie października, następnie Komisja wskazywała na 27 października, a obecnie podawana data to 4 listopada.
Państwa członkowskie formalnie podejmują decyzję o zwolnieniu, jednak TVP Info opisuje ich zgodę jako formalność, ponieważ rządy państw UE raczej nie sprzeciwią się stanowisku Komisji. Zwolnienie jest tymczasowe: Komisja podejmie nową decyzję za rok. Komentarz na portalu wPolityce.pl zauważa, że 2027 rok to w Polsce rok wyborów parlamentarnych i stawia pytanie, czy termin ten jest przypadkowy.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarMigracje · Bruksela i Warszawa
Polskie media, powołując się na źródła unijne, podają, że Polska zostanie na kolejny rok zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów lub wnoszenia opłat za odmowę. Decyzję ma potwierdzić raport Komisji Europejskiej, którego publikację zaplanowano na 4 listopada.
Tekst AI na podstawie relacji wpolityce.pl, TVP Info, www.gazetaprawna.pl i innych wydawców. Opublikowany .