
Polska bada podpalenie fabryki dronów WB Electronics jako akt sabotażu
Polskie władze wszczęły śledztwo w sprawie terroryzmu i szpiegostwa po tym, jak intruz wzniecił pożar w zakładach WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej. Incydent nastąpił po wcześniejszym pożarze u dostawcy sprzętu wojskowego w Lublinie.
Podpalenie w WB Electronics
Polscy prokuratorzy wszczęli formalne śledztwo w sprawie podejrzenia terroryzmu oraz działań na rzecz obcego wywiadu po pożarze w zakładach WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej, około 150 kilometrów na południe od Warszawy. Ogień pojawił się w poniedziałek rano, 31 sierpnia 2026 roku, a służby ratunkowe szybko go ugasiły, co pozwoliło uniknąć ofiar. Nagrania z monitoringu zabezpieczone przez śledczych pokazują intruza w kominiarce z plecakiem, który wzniecił ogień w strefie produkcyjnej, a następnie uruchomił system alarmowy obiektu. WB Electronics to największy prywatny producent zbrojeniowy w Polsce, dostarczający sprzęt dla polskiej armii oraz produkujący drony rozpoznawcze FlyEye i amunicję krążącą Warmate, wykorzystywane przez ukraińskie siły zbrojne.
Rządowa ocena i zagrożenia regionalne
Podczas konferencji po posiedzeniu rządu w Warszawie w środę, 2 września 2026 roku, premier Donald Tusk określił pożar mianem celowego sabotażu. Tusk stwierdził, że kraje Europy Wschodniej stoją w najbliższych tygodniach i miesiącach przed krytycznymi wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa, łącząc podpalenie fabryki z szerszymi działaniami destabilizacyjnymi w regionie, w tym z udaremnionymi atakami na lotnisku w Lipsku, które niemieckie władze przypisały Moskwie. Wiceminister spraw wewnętrznych Czesław Mroczek poinformował we wtorek, że europejskie służby bezpieczeństwa od kilku lat śledzą operacje sabotażowe w krajach wspierających Ukrainę.
To kontynuacja eskalacyjnych działań Rosji w całym regionie.
Polski rząd odniósł się również do działań kontrwywiadowczych z sierpnia 2026 roku, kiedy to władze w Warszawie zatrzymały obywatela Rosji oskarżonego o planowanie zamachu na obywatela USA pochodzenia ukraińskiego, a także obywatela Ukrainy.
Równoległy pożar i spory o kryptowaluty
Do incydentu w Skarżysku-Kamiennej doszło kilka godzin po innym pożarze, który w niedzielę, 30 sierpnia 2026 roku, uszkodził halę produkcyjną w firmie JFG Composites pod Lublinem w południowo-wschodniej Polsce. JFG Composites produkuje specjalistyczne komponenty lotnicze dla polskich sił zbrojnych. Tusk zaznaczył, że choć śledczy nie dysponują obecnie rozstrzygającymi dowodami łączącymi pożar w Lublinie z zewnętrznym sabotażem, możliwość ta pozostaje przedmiotem analizy ze względu na rolę zakładu w łańcuchu dostaw wojskowych.
- Pożar uszkadza halę produkcji lotniczej JFG Composites pod Lublinem
- Zamaskowany intruz wznieca pożar w fabryce dronów WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej
- Wiceminister spraw wewnętrznych Czesław Mroczek wskazuje na przesłanki rosyjskiego sabotażu
- Premier Donald Tusk nazywa pożar fabryki dronów celowym podpaleniem
- Parlament ma głosować nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach
Aby zwalczać tajne operacje, Tusk zapowiedział zaostrzenie przepisów dotyczących kryptowalut, twierdząc, że obce sieci wywiadowcze wykorzystują aktywa cyfrowe do finansowania sabotażystów na polskiej ziemi. Projekt ustawy napotyka opór ze strony prezydenta Karola Nawrockiego, który trzykrotnie zawetował regulacje. Parlamentarzyści mają głosować w piątek, 4 września 2026 roku, nad odrzuceniem prezydenckiego weta. Jako członek Unii Europejskiej i NATO, Polska pełni rolę centralnego węzła logistycznego, przez który międzynarodowe transporty wojskowe i humanitarne docierają na Ukrainę.


