Eseistka Natacha Polony ogłasza w France Inter start w wyborach prezydenckich we Francji w 2027 roku
Była dyrektor tygodnika Marianne, Natacha Polony, poinformowała w środę 14 października na antenie France Inter, że wystartuje w wyborach prezydenckich. Zapowiedziała priorytetowe traktowanie francuskiej produkcji w zamówieniach publicznych oraz zakończenie wsparcia dla firm, które nie jest powiązane z produkcją na terytorium Francji.
Ogłoszenie w France Inter
Natacha Polony ogłosiła swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich w 2027 roku w środę 14 października na antenie France Inter. Stwierdziła, że chce „zebrać politycznych sierot” oraz „zaproponować politykę produkcji na francuskiej ziemi”. 51-letnia eseistka, była dyrektor tygodnika Marianne, we wrześniu założyła własny ruch polityczny. Swoją decyzję uzasadniła reakcją na, jak to określiła, „całkowitą utratę rangi” Francji w kwestiach gospodarczych, niepodległości i suwerenności. Zaznaczyła, że startuje, aby wygrać, choć przyznała, że kandydatów jest już wielu.
Sytuacja mnie do tego zobowiązuje, więc tak, jestem kandydatką w wyborach prezydenckich.
Diagnoza i program
Polony przedstawiła swoją diagnozę w wypowiedziach wyemitowanych w France Inter i relacjonowanych przez media. Wskazała na tragiczny kryzys w szkołach średnich, przemoc, rozbicie społeczeństwa, kryzys zadłużenia oraz kryzys międzynarodowy, dodając, że obecna oferta polityczna jest niewystarczająca.
Widzę tragiczny kryzys w szkołach średnich, przemoc, rozbicie społeczeństwa, które świadczy o całkowitym braku perspektyw, zagrażający nam kryzys zadłużenia i kryzys międzynarodowy.
Jej program gospodarczy opiera się na dwóch filarach. Chce, aby francuska produkcja była priorytetem w zamówieniach publicznych, argumentując, że pobudza to aktywność gospodarczą i przynosi dochody do budżetu państwa. Proponuje również zakończenie pomocy dla przedsiębiorstw, która nie jest uzależniona od produkcji na terytorium Francji. Zapytana o konkurencję, przyznała, że kandydatów jest wielu, ale stwierdziła, że nie rozwiązało to impasu politycznego.
Ścieżka polityczna
Polony kierowała tygodnikiem Marianne przez osiem lat (według 20minutes) i broniła linii redakcyjnej suwerennościowej, proświeckiej, antyliberalnej w gospodarce oraz krytycznej wobec elit. Rozpoznawalność zyskała jako polemistka w programie France 2 „On n'est pas couché”, prowadzonym przez Laurenta Ruquiera w latach 2011–2014. Później stała się stałą bywalczynią paneli telewizyjnych i radiowych oraz autorką licznych esejów. Wcześniej była krótko zaangażowana w politykę u boku Jeana-Pierre'a Chevènementa, a w 2002 roku startowała w wyborach parlamentarnych w Paryżu. Po tych wyborach, jak podaje 20minutes, wybrała dziennikarstwo jako formę zaangażowania.
- Mówi Le Parisien, że wchodzi do polityki
- Mówi RTL, że brakuje oferty politycznej odrzucającej bezsilność
- Zakłada swój ruch polityczny
- Ogłasza kandydaturę w wyborach prezydenckich w 2027 roku w France Inter
Przygotowania i rozbieżne doniesienia
Sygnały o swoim starcie dawała pod koniec sierpnia. 28 sierpnia powiedziała dziennikowi Le Parisien, że wchodzi na arenę polityczną, a 31 sierpnia na antenie RTL stwierdziła, że brakuje oferty politycznej, która odrzuca bezsilność. Jej ruch, który 20minutes nazywa Nous sommes la France, został założony we wrześniu. Le Monde donosił, że jej ambicją jest zakłócenie gry politycznej. Artykuł BFMTV rozpoczął się od informacji, że ogłoszenie nastąpiło we wtorek rano, podczas gdy główny tekst oraz inne media podają środę 14 października jako dzień ogłoszenia decyzji.
