
Lider Zielonych Zack Polanski odmawia przeprosin Nigela Farage'a za zdjęcie koszulki z gilotyną, sprawę bada policja
Lider Partii Zielonych Zack Polanski twierdzi, że udostępnienie na Instagramie zdjęcia koszulki z gilotyną było przypadkowym błędem. Polityk odmawia jednak przeprosin Nigelowi Farage'owi, którego partia Reform UK zgłosiła sprawę na policję, zarzucając mu nawoływanie do morderstwa.
Post na Instagramie
W poniedziałek wieczorem Zack Polanski udostępnił na swoim koncie na Instagramie, obserwowanym przez 713 tys. osób, serię 20 zdjęć z wydarzenia Partii Zielonych w Bristolu. Jedna z fotografii przedstawiała mężczyznę w czarnej koszulce z grafiką gilotyny i hasłem „We're only making plans for Nigel”, co stanowi nawiązanie do utworu zespołu XTC z 1979 roku. Polanski wyjaśnił później, że zaakceptował prośbę o współpracę od fotografa i kliknął „akceptuj”, nie zauważając, że to zdjęcie znajduje się w zestawie. Post usunął krótko po publikacji.
Odmowa przeprosin
W rozmowie z programem BBC Newsnight Polanski trzykrotnie odmówił przeproszenia Nigela Farage'a. Opisał post jako „przypadkowy błąd” i potępił przemoc polityczną, argumentując jednak, że Farage wykadrował zdjęcie tak, aby wyglądało, jakby Polanski opublikował je samodzielnie, co nazwał „fundamentalnie nieuczciwym”. Dodał, że we wtorek otrzymał groźbę śmierci, a język używany przez Farage'a stawia go w niebezpiecznej sytuacji.
Jeśli Nigel Farage chce przeprosić za wszystkie razy, kiedy narażał innych ludzi na niebezpieczeństwo, to z przyjemnością go przeproszę.
Skarga Reform UK i dochodzenie policji
Partia Reform UK zgłosiła post do Metropolitan Police. Rzecznik ds. spraw wewnętrznych Zia Yusuf stwierdził, że zdjęcie przedstawia „mężczyznę wzywającego do ścięcia Nigela Farage'a”, a Polanski „podżega do morderstwa”. Sam Farage napisał na platformie X: „Gdybym opublikował cokolwiek tak podżegającego, spodziewałbym się aresztowania, tak samo powinno być w przypadku Polanskiego”. Policja potwierdziła otrzymanie zgłoszenia od strony trzeciej i prowadzi czynności wyjaśniające, jednak nie ogłoszono żadnych formalnych zarzutów. Alex Wilson, lider grupy Reform w Zgromadzeniu Londyńskim, stwierdził, że Polanski „unika odpowiedzialności i nie przeprosił za swoje niebezpieczne korzystanie z mediów społecznościowych”, przypominając wcześniejsze kontrowersje wokół jego postów.
Obawy o bezpieczeństwo po morderstwie Widdecombe
Spór wybuchł dwa tygodnie po morderstwie Ann Widdecombe, byłej minister z ramienia Konserwatystów i rzeczniczki Reform UK, która została zaatakowana młotkiem przez mężczyznę opisanego w sądzie jako lewicowy ekstremista. Zabójstwo zwiększyło obawy o bezpieczeństwo osób publicznych. Rzecznik Partii Zielonych przekazał, że koszulka była „wyraźnie w złym guście, zwłaszcza w czasie wzmożonych obaw o bezpieczeństwo osób publicznych”, zauważając, że sam Polanski wielokrotnie otrzymywał groźby.
Reakcje Partii Zielonych i fotografa
Partia Zielonych oświadczyła, że Polanski potępia grafikę i nie zdawał sobie sprawy z jej obecności w poście. Fotograf posługujący się nazwą użytkownika just.barold przeprosił Polanskiego na platformie X, twierdząc, że „to nie jego wina” i że sam zgłosił się na policję. Dodał, że koszulka miała charakter satyryczny i nie stanowiła poważnego zagrożenia. Koszulka jest sprzedawana w internecie za 20 funtów i opisywana jako nawiązanie do muzyki punkowej lub satyry politycznej.


